Akito – Gone Again
Paweł Gzyl:

Tak się bawią w Londynie.

Waajeed – From The Dirt
Paweł Gzyl:

Cała tradycja „czarnej” muzyki w formie klubowych killerów.

Ian William Craig – Thresholder
Jarek Szczęsny:

Grobowa ekspansywność.

System – Plus
Paweł Gzyl:

Duńscy weterani ambientu plus Nils Frahm.

Igor Boxx – Kabaret
Jarek Szczęsny:

Słuchanie do namysłu.

Objekt – Cocoon Crush
Paweł Gzyl:

Egzotyczny kolaż mikrodźwięków.

Julia Holter – Aviary
Jarek Szczęsny:

Uzasadniona epickość.

Shlømo – Mercurial Skin
Paweł Gzyl:

Elektroniczna retromania.

SHXCXCHCXSH – OUFOUFOF
Paweł Gzyl:

Rytmiczne wariacje.

Jessica Moss – Entanglement
Jarek Szczęsny:

Swoją drogą.

Book Of Air – Se (in) de bos
Łukasz Komła:

Ambient na osiemnastu muzyków!

Kittin – Cosmos
Paweł Gzyl:

Kittin ciągle ta sama, choć już bez „Miss”.

Remek Hanaj – Wysiadywanie góry
Jarek Szczęsny:

Strefa słyszenia.

Jan Wagner – Nummern
Łukasz Komła:

To nie numerologia, to czyste emocje!



Nowości z Gruenrekorder: | szmt | Robert Schwarz |

Odgłosy uli źródłem eksperymentalnych przetworzeń? A może dźwiękowy spacer po nieistniejącej dżungli? Sprawdźcie nowe wydawnictwa z Gruenrekorder

szmt – „PARVENU” (Gruenrekorder | grudzień 2017)

Tobias Schmitt kieruje projektami szmt oraz Suspicion Breeds Confidence. Jest również współzałożycielem inicjatywy pod nazwą Xerox Exotique – wydarzenia w ramach tego przedsięwzięcia odbywają się cyklicznie we Frankfurcie, ale zawsze w innym miejscu. Pozwólcie, że przytoczę opis działania XE w języku angielskim: „A group of slightly deranged individuals with an interest in arson, arts & apple wine”. „PARVENU” to przykład soundscape’u rozbudzającego wyobraźnię. Schmitt miesza ze sobą zarówno improwizację, jak i kompozycję. Jego abstrakcyjny konceptualizm „kazał” mu włożyć rejestrator do środka trzech różnych uli.

Nie tylko plamy dźwiękowe u szmta przybierają niezwykłe formy, podobnie dzieję się w przypadku samych tytułów utworów. Jednym z takich przykładów jest „The General Skepticism of the Constitutional Monarchy Was Justified as New Forms of Authority Surfaced” (w wolnym tłumaczeniu: „Ogólny sceptycyzm monarchii konstytucyjnej został uzasadniony jako nowa forma władzy”). To nagranie brzmi mniej więcej tak, jakby wsiąść na olbrzymią pszczołę i odbyć na jej grzbiecie lot w kosmos albo skoczyć z Felixem Baumhartnerem z jego słynnego balonu. W „The General Skepticism…” ambientowe wiązki dźwięku z czasem nabierają tempa i przenoszą nas w przestrzeń osobnych istot muzycznych. Wskoczcie z „PARVENU” w zupełnie inny obszar eksperymentalnej narracji.

Robert Schwarz – „Double Negative” (Gruenrekorder | 15 stycznia 2018)

Poprzedni album austriackiego kompozytora Roberta Schwarza opisywany przeze mnie na Nowej Muzyce nosi tytuł „The Scale Of Things” (2015 r.). Tegoroczny „Double Negative” jest swoistym przedłużeniem koncepcji i myśli zawartych na „The Scale Of Things”, ale tylko do pewnego stopnia. Generalnie Schwarz tworzy swoje konstrukcje dźwiękowe w oparciu o field recording, który następnie modyfikuje przy pomocy syntezatora modularnego. Słuchając najnowszej płyty artysty (z czarnego krążka), mocno się zastanawiałem nad poziomem natężenia abstrakcji. Wyszło mi po równo w stosunku do obu wydawnictw. Rolę kontrapunktu do tzw. dronowych rzeźb dźwiękowych, jakie Austriak skomponował na „Double Negative”, przybrały ponownie nagrania terenowe, choć tym razem z USA, Chin czy Filipin (głównie są to odgłosy ptaków, wiatru i szumu morza/oceanu).

Łączenie tych wszystkich kontrastów najbardziej ujęło mnie w „WVW”, „YSX”, „PLW”, „PLP” i „TGR”. Ten czwarty fragment to istna fantasmagoria, która zwiała z dżungli i postanowiła podryfować po orbitach Wszechświata, zaś w „TGR” łapie nas dźwiękowe monstrum w postaci szumu fal podsycanych podmuchami wiatru. Niezwykłych wrażeń dostarcza także „YSX” – przedziwne odgłosy wydobywające się niczym spod maski Predatora (przepraszam za banalne skojarzenie) przywodzą na myśl nocny „spacer” po nieistniejącej dżungli. Tylko pytanie: w jakiej czasoprzestrzeni? Stefan Militzer pisząc o „Double Negative” ujął to tak: „ten album pomaga oswoić uczucia ciemności i niebezpieczeństwa z „The Scale Of Things”. Zatem spróbujcie sami oswoić się z całością i uformujcie z myśli własny splot obrazów nie z tego świata. Fascynujący materiał!

 

Strona Gruenrekorder »Profil na Facebooku »

 

Dołącz do ponad 10 000 fanów na Facebooku:

Komentarze