Emika ‎– Falling In Love With Sadness
Mateusz Piżyński:

Czy uptempo to dobra kanwa na smutne opowieści?

Terence Fixmer – Through The Cortex
Paweł Gzyl:

Nastrój, nie energia.

Mazutti – Kształt Jazzu Który Ma Dojść
Jarek Szczęsny:

Albo i nie.

Aphex Twin – Collapse EP
Ania Pietrzak:

Ukochany troll częstuje kryształami.

Tim Hecker – Konoyo
Jarek Szczęsny:

Wkurz przemądrzałego realistę.

Kaczmarek – K.A.C.Z.M.A.R.E.K.
Paweł Gzyl:

Kolejny krok w stronę eksperymentu.

Envee, Teielte oraz Petite Noir
Jarek Szczęsny:

Polska i reszta świata.

The Lotus Eaters – Desatura
Paweł Gzyl:

Wycinki ze studyjnych improwizacji.

Marie Davidson – Working Class Woman
Jarek Szczęsny:

Alternatywny bal.

Puce Mary – The Drought
Paweł Gzyl:

Dominacja czy uległość?

The Dumplings // Oxford Drama
Jarek Szczęsny:

Młodzi, zdolni, elektroniczni.

Various Artists – Air Texture Vol. VI – Selected By Steffi & Martyn
Paweł Gzyl:

Breakbeatowa wersja ambientu.

Szun Waves – New Hymn To Freedom
Jarek Szczęsny:

Pasuje jak ulał.

Stephen Lopkin – Clyde Built
Paweł Gzyl:

Świetlista elektronika w stylu Motor City.



We Will Fail – Very Urgent EP

Ofensywa Aleksandry Grünholz trwa w najlepsze.

Po wypuszczeniu „Schadenfreude EP” dwa miesiące temu nie spodziewałem się tak szybkiej kontynuacji. Poprzednia ep`ka dawała okazję do zaznajomienia się ze znakomitą muzyką. Dwa nowe utwory lśniły na tle remiksów, które złe nie były, ale wyraźnie odstawały. Układ sił na „Very Urgent” wygląda nieco inaczej. Otóż dostajemy jeden nowy utwór (dlaczego tak mało?) oraz trzy remiksy w tym jeden autorstwa Pedera Mannerfelta (właśnie dlatego). Dla przypomnienia, oba wydawnictwa ukazują się w nowo powołanym labelu Refined Productions. Utwór tytułowy skonstruowany jest prościej niż poprzednie, premierowe nagrania. Dźwięki nie przeprowadzają już tak zmasowanego ataku na uszy, a i faktury należą do tych bardziej przejrzystych. Mocny beat ustawia kierunek na techno, a sączące się w tle dźwięki dodają nieco kosmicznego uroku.

Zupełnie inaczej do sprawy zabrał się Mannerfelt. Ten zaczął od budzikowego alarmu, żeby ustawić na baczność odbiorców. Muzyka gęstnieje, nie tracąc nic ze swojej nerwowości, a spocząć nam będzie dane dopiero po zakończeniu ścieżki. Wściekle nerwowy jest ten remiks, który niewiele wspólnego ma z oryginałem, nawet tytuł został zmodyfikowany, co by sugerowało, że mamy do czynienia z czymś w części oryginalnym. Wszystko jednak jest wydane pod szyldem We Will Fail. Wydawnictwo zamykają dwa remiksy utworu „Night”, który to znamy z poprzedniej ep`ki i tak jak tam, oryginał był lepszy. Choć wyróżniłbym pracę Kangding Ray. Fajne są te przeszycia prądem oraz gra na różnych rytmikach. Pani Grünholz zachowuje się niczym wyrachowany dealer dając nam małe próbki wyśmienitego towaru. To zaczyna być uzależniające.

Refined Productions | 2018

Bandcamp

FB

 

Dołącz do ponad 10 000 fanów na Facebooku:

Komentarze