Various Artists – Flowers From The Ashes: Contemporary Italian Electronic Music
Paweł Gzyl:

Nowe otwarcie?

Ljerke – Ljerke
Jarek Szczęsny:

Malownicza forma życia.

Fahrland – Mixtape Vol. I
Paweł Gzyl:

Domowe melodie.

Wojciech Jachna / Ksawery Wójciński – Conversation with Space
Jarek Szczęsny:

Nie ma to jak sobie pogadać.

Kazuya Nagaya – Microscope of Heraclitus
F P:

Natura lubi się ukrywać

Syny – Sen
Jarek Szczęsny:

Dużo, ciemno i głośno.

Fluxion – Ripple Effect
Paweł Gzyl:

Odświeżająca wersja gatunku.

FFRANCIS – Off The Grid
Ania Pietrzak:

Najciekawszy „polski” mariaż popu i elektroniki, polecany w szczególności sceptykom tego pierwszego.

Rebekah – My Heart Bleeds Black
Paweł Gzyl:

Jaki tytuł, taka muzyka.

Lemiszewski/Olter – Post Refference
Jarek Szczęsny:

To ja sobie poleżę.

Ursula K. Le Guin & Todd Barton – Music and Poetry of the Kesh
Jarek Szczęsny:

Czytajcie i słuchajcie.

Kapital & Richard Pinhas – Flux
Łukasz Komła:

Ziemianie z planety Flux!

Dax J – Offending Public Morality
Paweł Gzyl:

Apologia wolności twórczej.

Jerzy Przeździecki & Andrzej Karałow – Wir
Łukasz Komła:

Wyimprowizowana opowieść na fortepian i syntezatory modularne.  



His Dirty Secrets – Elements Of Decay EP

Polskie korzenie lubują się w dobrym techno.

O pierwszym LP Łukasza pisałem na łamach Nowej Muzyki w lutym zeszłego roku (recenzja tutaj). Zaprezentowana wówczas wizja nu disco posiadała przyjemną aurę, wokół której ten utalentowany producent utkał naprawdę ciekawą historię. Następnie zanurzył się w swojej świątyni z instrumentami natywnymi, by co jakiś czas wysyłać sygnał w świat, że nadchodzi nowe, mroczne, ciężkie i bezkompromisowe techno (recka EP-ki „The Void” tutaj). Sprawdźmy ten materiał!

„Black Beyond Black” boli. Dosłownie. To obraz industrialnego świata, gdzie czasy żelaza, pary i węgla, wskutek niespodziewanego trzęsienia czasu, połączyły się z przyszłością. Niepokojąca syrena niesie się po całym zakresie utworu, a rytmiczny bit wprawia w ruch ogromne maszyny. Warczące basy wodują stalowe kolosy, by chwilę później płynnie przejść do stoczni, gdzie trwa koncert młotów i kilofów na szerokiej stalowej tafli.

„SAbbAth” przedstawia rozwibrowaną przestrzeń lustra, które zawieszono pośrodku wyspy.  Uwięzione wewnątrz kolory, w szaleńczym tempie mieszają się i eksplodują przy akompaniamencie seryjnie wystrzeliwanych hi-hatów. Siła sprzężeń umieszcza kapitana w otchłani, by chwilę później wyrzucić go po drugiej stronie wyspy. Co ujrzał?

Lekko zdubowany i przestrzenny „Burial”, przedstawił obraz nowoczesnej bazy oraz obsługujących ją robotów. Zawrotne tempo, tajemnicze i złowrogie pady oraz tektoniczna stopa przedstawiła obraz cywilizacji zgoła innej niż ta, z której wywodził się nasz śmiałek. Aby poznać dalszy ciąg tej intrygującej historii, trzeba będzie poczekać na kolejne dokonania naszego producenta. Dobre!

Jeszcze jedno. Jeśli podoba się wam taki łomot, to już w kwietniu nowości od Łukasza w Subsist, a w maju dla Cititrax. Dzieje się w techno.

Underdub Records Oporto POR | 19.03.2018

HDS FB

Underdub Records FB

 

 

 

Dołącz do ponad 10 000 fanów na Facebooku:

Komentarze