Neville Watson – The Midnight Orchard
Paweł Gzyl:

Soundtrackowe wspomnienie pierwotnego rave’u.

The Good, The Bad & The Queen – Merrie Land: Dwugłos
Redakcja:

Anglia tonie. Anglia odpływa.

Unknown Landscapes Vol. 6 – Mixed & Selected By Lewis Fautzi
Paweł Gzyl:

Mocno, hipnotycznie i… przewidywalnie.

Teo Olter – Mirów
Jarek Szczęsny:

Strefa komfortu.

John Tejada – Live Rytm Trax
Paweł Gzyl:

Jak brzmi muzyka amerykańskiego producenta na żywo?

Various Artists – Pop Ambient 2019
Paweł Gzyl:

Soundtrack do przejścia jesieni w zimę.

Slam – Athenaeum 101
Paweł Gzyl:

Godzinna podróż przez historię elektroniki.

Vril ‎– Anima Mundi
Ania Pietrzak:

Orbitowanie bez cukru.

Wolność – Outlines
Jarek Szczęsny:

Skład marzenie.

Chrissy – Resilience
Paweł Gzyl:

Rave dla muzycznych erudytów.

Jacek Sienkiewicz – On And On
Paweł Gzyl:

Twarde bity i kosmiczna elektronika.

Black Sea Dahu – White Creatures
Łukasz Komła:

Silny uścisk szczerego debiutu!

Rings Around Saturn – Rings Around Saturn
Paweł Gzyl:

Stylowe techno i electro z Antypodów.

Kelly Moran – Ultraviolet
Jarek Szczęsny:

Po nitce na księżyc.



Rebekah – My Heart Bleeds Black

Jaki tytuł, taka muzyka.

Choć Rebekah Teasdale zadebiutowała jako didżejka w 1996 roku, mając zaledwie szesnaście lat, to na wydanie debiutanckiego albumu czekała potem aż dwie dekady. Być może dlatego wydany w zeszłym roku przez wytwórnię Soma zestaw zatytułowany „Fear Paralysys” był w pełni przemyślanym i dopracowanym zestawem techno-killerów. Nie była to pierwsza płyta nagrana przez Angielkę dla firmy jej przyjaciół z duetu Slam – wcześniej wydali oni jej trzy winylowe EP-ki.

Równie spore wsparcie Rebekah otrzymała wcześniej od Chrisa Liebinga, który opublikował nakładem swego CLR aż cztery jej dwunastocalówki. Z kolei ostatnio muzykę artystki umieścił w katalogu swej tłoczni Sonic Groove nawet sam Adam X. Wszystko to wskazuje, że twórczość czarnowłosej producentki cieszy się sporym uznaniem wśród jej kolegów po fachu. Potwierdzeniem tego jest kolekcja najnowszych nagrań Rebekah, opublikowana tym razem przez wytwórnię Bass Mooya – Mord.

„My Heart Bleeds Black” brzmi tak, jak tytuł tego zestawu. Składa się nań dziewięć premierowych nagrań Brytyjki, utrzymanych w formule nowoczesnego techno do tańca. Podstawą tej muzyki jest więc rytm – twardy, ciężki, sprężysty, jedynie momentami dyskretnie zredukowany („Opus Devotion”). Towarzyszą mu metaliczne perkusjonalia („Riot Control”), zawodzące przestery („Halo Effect”) i falujące blachy („Empirical Cycle”). A najlepsze wrażenie robią dwa utwory asymilujące wpływy industrialu i EBM – „Waiting For You” i „End Of Trauma”.

Od kilku lat zarówno media, jak i festiwalowi czy klubowi animatorzy mnożą wysiłki, by podkreślić obecność kobiet na elektronicznej scenie. Do wąskiego grona hołubionych przez nich artystek nie należy jednak Rebekah. To trochę dziwne – bo Angielce udało się przebić wtedy, kiedy jeszcze nikt nie ustalał w klubowym środowisku płciowych parytetów. W tamtych czasach liczył się przede wszystkim talent i ciężka praca, a nie modne trendy ideologiczne. Szkoda, że dziś o tym już nie chce się pamiętać.

Mord 2018

www.facebook.com/mordrecords

www.djrebekah.co.uk

https://www.facebook.com/rebekah.music.page

 

Dołącz do ponad 10 000 fanów na Facebooku:

Komentarze