The Chemical Brothers – No Geography
Jarek Szczęsny:

Wszystkie znane chwyty.

Kucz/Bilińska – Kucz/Bilińska
Jarek Szczęsny:

To nie jest płyta na dzisiejsze czasy.

Logos – Imperial Flood
Paweł Gzyl:

Sielski krajobraz wschodniej Anglii przełożony na awangardowy grime.

Alberich – Quantized Angel
Paweł Gzyl:

Suma wszystkich przemian.

Amnesia Scanner And Bill Kouligas – Lexachast
Jarek Szczęsny:

Taniec z kaktusem.

HVL – Rhythmic Sonatas
Paweł Gzyl:

Jak to się robi w Gruzji.

Marek Kamiński – Not Here
Łukasz Komła:

Patrzeć w gwiazdy leżąc wśród nich.

These New Puritans – Inside The Rose
Maciej Kaczmarski:

Na wzburzonym morzu.

Christian Löffler – Graal (Prologue)
Paweł Gzyl:

Popowo i trance’owo.

Ifriqiyya Electrique – Laylet el Booree
Łukasz Komła:

Jeszcze więcej krwi, potu i transu!

Tommy Four Seven – Veer
Paweł Gzyl:

Brytyjski mocarz powraca wreszcie z nowym albumem.

Stefan Goldmann – Tacit Script
Paweł Gzyl:

Konceptualna awangarda wywiedziona z techno i house’u.

DJ Spider – Democide
Paweł Gzyl:

Ucieczka z Nowego Jorku.

Sonmi451 – Nachtmuziek
Ania Pietrzak:

„Nie przeszkadzać”.



Kaos Protokoll – New Chapter EP

Wymyślają się na nowo! 

Być może byliście na niedawnym koncercie szwajcarskiego kwartetu Kaos Protokoll, który odbył się 18 kwietnia w ramach Lublin Jazz Festival? Jeżeli tak, to proszę podzielcie się wrażeniami, bo niestety mnie tam nie było.

Grupa zawiązała się w 2010 roku z inicjatywy saksofonisty Marka Stuckiego, basisty Benedikta Wielanda i perkusisty Flo Reichle’a. W tym składzie wydali swój pierwszy album „Quick & Dirty” (2012). Trzy lata później pojawił się longplay „Questclamationmarks” (2015). Od tamtej pory zmienił się skład zespołu – Stucki opuścił kolegów, z tria zrobił się kwartet i do tego z nowym członkiem: Simon Spiess (saksofony, klarnet basowy), Luzius Schuler (syntezatory, piano Rhodes), Flo Reichle (perkusja, elektronika) i Benedikt Wieland (bas, syntezatory, elektronika).

Kaos Protokoll od samego początku imponują śmiałym łączeniem przeróżnych estetyk. Świetnie wychodzi im doprawianie free jazzu elektroniką, hip-hopem, punk rockiem, dubem i funkiem. Gdyby szukać inspiracji dla ich twórczości to z całą pewnością należ wskazać choćby islandzki ADHD, Jaga Jazzist, Tortoise czy Witxes.

Szwajcarscy muzycy rewelacyjnie odnajdują swoje miejsce na współczesnej scenie post jazzowej, co potwierdza ich najnowsza EP-ka „New Chapter”. Jak sama nazwa wskazuje jest zapowiedzią nowego rozdziału w historii zespołu. Wydaje się, iż poprzednie wydawnictwa miały więcej w sobie surowości i post punkowego sznytu – jeśli chodzi o brzmienie, zaś optyka „New Chapter” skupia nasz słuch oczywiście na jazzie, lecz tym razem bardziej osadzonym w elektronice. Minialbum zachwyca też pod względem produkcyjnym. No, ale najważniejsza jest muzyka, która ułożyła się w cztery kompozycje.


Liryczny saksofon w „New Chapter”, nabierający free jazzowej dzikości w dalszej części, znakomicie został przełamany przez elektroniczny beat. „She Sees” z kolei zaczyna się solem klarnetu basowego (słychać nostalgię muzyki klezmerskiej) z udziałem saksofonu, instrumentów klawiszowych i pieczołowicie transującej sekcji rytmicznej – perkusja i bas. W „SunRaColtraneSolar” głębia klarnetu basowego styka się z przeszywającą recytacją Mr. Are Dot, opowiadającego o gigantach jazzu – wsłuchajcie się w świetny refren! Panie Flying Lotus – posłuchaj tego utworu! Włodarze Warpa również! Całość zamyka przepiękny i melancholijny „Croos” z wyraźnie zakreślonym tematem saksofonu, jaki równie dobrze mógłby być autorstwa lidera norweskiego bandu Møster! – saksofonisty Kjetila Møstera. Zresztą fani wytwórni Hubro powinni zainteresować się Kaos Protokoll.

„New Chapter” to urzekające post jazzowe preludium do nadchodzącej płyty pod tytułem „Everybody Nowhere”, która ma ukazać się jesienią tego roku. Czekam, czekam, czekam!

27.04.2018 | Prolog Records

 

Strona Kaos Protokoll »Profil na Facebooku » Strona Prolog Records »Profil na Facebooku »

 

Dołącz do ponad 10 000 fanów na Facebooku:

Komentarze