Emika ‎– Falling In Love With Sadness
Mateusz Piżyński:

Czy uptempo to dobra kanwa na smutne opowieści?

Terence Fixmer – Through The Cortex
Paweł Gzyl:

Nastrój, nie energia.

Mazutti – Kształt Jazzu Który Ma Dojść
Jarek Szczęsny:

Albo i nie.

Aphex Twin – Collapse EP
Ania Pietrzak:

Ukochany troll częstuje kryształami.

Tim Hecker – Konoyo
Jarek Szczęsny:

Wkurz przemądrzałego realistę.

Kaczmarek – K.A.C.Z.M.A.R.E.K.
Paweł Gzyl:

Kolejny krok w stronę eksperymentu.

Envee, Teielte oraz Petite Noir
Jarek Szczęsny:

Polska i reszta świata.

The Lotus Eaters – Desatura
Paweł Gzyl:

Wycinki ze studyjnych improwizacji.

Marie Davidson – Working Class Woman
Jarek Szczęsny:

Alternatywny bal.

Puce Mary – The Drought
Paweł Gzyl:

Dominacja czy uległość?

The Dumplings // Oxford Drama
Jarek Szczęsny:

Młodzi, zdolni, elektroniczni.

Various Artists – Air Texture Vol. VI – Selected By Steffi & Martyn
Paweł Gzyl:

Breakbeatowa wersja ambientu.

Szun Waves – New Hymn To Freedom
Jarek Szczęsny:

Pasuje jak ulał.

Stephen Lopkin – Clyde Built
Paweł Gzyl:

Świetlista elektronika w stylu Motor City.



DJ Bone – A Piece Of Beyond

Opus magnum detroitowego weterana.

W ostatnich latach szczególną popularność zyskali dwaj didżeje z Motor City – Stingray i Bone. Choć działają od ponad dwudziestu lat, dopiero kiedy zwróciły na nich uwagę opiniotwórcze media, zaczęli być regularnie zapraszani na ważne festiwale, a kluby ustawiły się do nich w kolejce z zaproszeniami. Nic więc dziwnego, że obaj starają się wykorzystać ten moment jak najlepiej. Nie dość, że często występują, to także wzmogli swą działalność nagraniową i wydawniczą.

DJ Bone zaserwował w zeszłym roku potrójny album pod pseudonimem Differ-Ent – „It’s Good To Be Different”. Ponieważ zebrał on same pozytywne recenzje, detroitowy producent w tym sezonie postanowił nas uraczyć nowym albumem, firmowanym tym razem swym głównym pseudonimem. Tak naprawdę to spore wydarzenie dla fanów artysty, bo poprzednia płyta DJ Bone’a ukazała się aż jedenaście lat temu. „Out Of Knowhere” zawierało prawie półtorej godziny muzyki – i podobnie jest również w przypadku „A Piece Of Beyond”.

Najwięcej tutaj przede wszystkim mięsistego techno o typowo detroitowym brzmieniu, które łączy sprężystą rytmikę z sonicznymi akordami („Dreamers 9”), dźwięcznym piano („The Stalker”) czy seksownymi samplami („All My Heart”). To połączenie mocnych bitów z soulowym klimatem rozbijają od czasu mało oczekiwane w tym kontekście dźwięki – kosmiczne arpeggia („The Chase”) czy anielskie chóry („It Begins”). Amerykański producent potrafi również wymodelować swoje techno na inne gatunki: disco („Tell The Story”) czy electro („Lectronimo”).

Zestawem tym DJ Bone dosięga poziomu samego mistrza – Roberta Hooda. Wszystko bowiem chodzi tutaj jak w szwajcarskim zegarku: dynamiczna rytmika, melodyjne aranżacje, energetyczne loopy i ciepły nastrój. Nic więc dziwnego, że choć zestaw jest dosyć długi, jego odsłuch wcale nie nudzi. Didżeje będą mieli z niego również pożytek – niemal każdy utwór sprawdzi się w klubie bez zarzutu. Wszystko to potwierdza wysoką klasę weterana z Detroit – cóż, w końcu szlifuje on swój talent od 1996 roku.

Subjected Detroit 2018

www.subjectdetroit.com

www.dj-bone.com

www.facebook.com/djbone313

 

Dołącz do ponad 10 000 fanów na Facebooku:

Komentarze