Foghorn – Thanatos
Jarek Szczęsny:

Album wysokooktanowy.

Subjected – Pictures From The Aftermath
Paweł Gzyl:

Ambientowa afirmacja życia i miłości.

Billy Woods And Kenny Segal – Hiding Places
Jarek Szczęsny:

Ciężki i ponury.

Ellen Arkbro – Chords
Paweł Gzyl:

Filozofia czystego akordu.

BNNT is Patrick Higgins – Multiversion #1
Jarek Szczęsny:

Część pierwsza.

Opla – Obertasy
Jarek Szczęsny:

Modernizacja polskiej wsi.

Zguba – Potwarz
Jarek Szczęsny:

Zagadkowa umysłowość.

Erith – Speed of Light
Przemysław Solski:

Niebanalny styl, kosmiczna muzyka, swoboda na scenie, tak w kilku słowach można określić nowe zjawisko na polskim rynku.

Øyvind Torvund – The Exotica Album
Łukasz Komła:

W egzotycznym zwierciadle.

Sciahri – Double-Edged
Paweł Gzyl:

Plemienny minimal.

Various Artists – ePM Selected Vol. 7
Paweł Gzyl:

Dziesięć house’owych sztosów.

Dren – Time And Form
Paweł Gzyl:

Black metal przekuty na nowoczesną elektronikę.

Dots (Uwe Schmidt) – Dots
Ania Pietrzak:

Śladami czarów w kosmicznej otchłani.

S S S S – Walls, Corridors, Baffles
Paweł Gzyl:

Power ambient z Lucerny.



Nur Jaber – If Only – A State Of Peace

Mistyka z Bliskiego Wschodu.

Pierwszym producentem nowej elektroniki z Libanu, jakiego bliżej poznaliśmy, był Rabih Beaini. Jego nagrania pod własnym imieniem i nazwiskiem, jak również te zrealizowane pod szyldem Morphosis, pokazały, że twórcach z tamtego regionu tkwi ogromny potencjał. Teraz tezę tę potwierdza młoda producentka z Bejrutu – Nur Jaber. Mając na swym koncie studia w Berklee Collage Of Music w Bostonie, postanowiła porzucić prestiżową uczelnię, by poświęcić się tworzeniu nowoczesnej muzyki do tańca.

W tym celu przyjechała do Berlina, gdzie najpierw dała się poznać jako utalentowana didżejka, stając się ozdobą cyklu imprez pod nazwą „Staub”. Jej występy, podczas których wykorzystywała nie tylko gramofony, ale też Rolanda TB909 i swój głos, przyczyniły się do tego, iż wkrótce zadebiutowała jako producentka. Dwie znakomite EP-ki – „Mona” i „Weapons Of Mass Detruction” – sprawiły, że zwróciły na nią uwagę media. Oba krążki wydała wytwórnia OSF, którą Nur założyła z siostrą, Yasmine.

Debiutancki album libańskiej producentki ma nieco inny charakter. Nowością są tutaj piękne kompozycje syntezatorowe, łączące mistyczny nastrój z przestrzennym brzmieniem i łagodnymi melodiami („The End Is Near” czy „If Only”). Echa kosmische musik słychać też, kiedy Nur Jaber sięga po techno. „Late At Night” to porywające połączenie mocnej rytmiki z kraftwerkowymi klawiszami, a „A World” – z wokalnymi efektami. Nie brak tu też niekonwencjonalnego electro, któremu młoda artystka nadaje zaskakujące w tym gatunku ciepłe tchnienie („Mr X”).

Choć debiutancki album libańskiej producentki trwa nie dłużej niż trzy kwadranse, już teraz można go uznać za jedną z najlepszych płyt tego roku. Udało jej się bowiem na „If Only – A State Of Peace” stworzyć bardzo oryginalne i indywidualne brzmienie, w którym jest miejsce na epicki rozmach i taneczną energię, ale też wysublimowaną melodykę i przejmujący nastrój. Tytuły poszczególnych nagrań sugerują, że ich autorka inspiruje się mistycyzmem. Tego rodzaju fascynacje prowadzą czasem artystów na manowce. Tym razem jednak zaowocowały dziełem pięknym i kompletnym.

OSF 2018

www.facebook.com/onsenfoutsessions

www.facebook.com/nurjaberbeirut

 

Dołącz do ponad 10 000 fanów na Facebooku:

Komentarze