Ancient Methods – The Jericho Records
Paweł Gzyl:

Muzyka, która kruszy mury.

Kathryn Joseph – From When I Wake the Want Is
Jarek Szczęsny:

Odpowiedniczka.

Ekin Fil – Maps
Jarek Szczęsny:

Odłączenie wtyczki.

Raum – Wreck The Bloodline
Paweł Gzyl:

Wyjście poza cielesność.

Marcel Dettmann – Test-File
Paweł Gzyl:

Dettmann ciągle w formie.

Djedjotronic – R.U.R.
Mateusz Piżyński:

EBM bez udziwnień.

Various Artists – Figure 100 Compilation
Paweł Gzyl:

Piętnaście lat na klubowym parkiecie.

Tajak – Ciclos
Łukasz Komła:

Meksykańskie trio pokazuje, że wciąż można zaskoczyć połączeniem gitarowej psychodelii, dronów i shoegaze’u!

Pruski – Sleeping Places
Ania Pietrzak:

Uśpiona codzienność, obudzona refleksja.

Prequel Tapes – Everything Is Quite Now
Paweł Gzyl:

Industrialne kołysanki.

Maribou State – Kingdoms in Colour
Ania Pietrzak:

„Darjeeling Limited” i całkiem zwyczajne przyjemności.

Adult. – This Behavior
Paweł Gzyl:

Surowe i szorstkie oblicze muzyki amerykańskiego duetu.

Thomas Fehlmann – Los Lagos
Paweł Gzyl:

Dyskretny urok muzyki niemieckiego weterana.

Amnesia Scanner – Another Life
Paweł Gzyl:

Przebojowa wersja awangardy.



Skee Mask – Compro

Panorama brytyjskich brzmień sprzed dwóch dekad.

Bryan Müller urodził się w 1993 roku w niewielkim mieście pod Monachium – i już jako dzieciak, w wolnych chwilach od jazdy na skate- i snowboardzie, grywał w zespole ojca na perkusji. Pewnego dnia obejrzał jednak w niemieckiej telewizji dokument o scenie techno. To radykalnie odmieniło jego zainteresowania: zakupił Ableton Live i bez niczyjej pomocy zaczął tworzyć pierwsze nagrania. Trafiły one do siedziby modnej na początku tej dekady wytwórni Boysnoize w Berlinie. Prowadzący ją Alexander Ridha postanowił dać szansę młodemu chłopakowi z prowincji – i tak narodził się projekt SCNTST.

Muzyka jaką tworzył pod tym szyldem Müller, oscylowała wokół electro i techno, ale ze względu na jego wcześniejsze doświadczenia, emanowała rockową energią. Takie granie trafiło w swój czas – i Boysnoize opublikował w ciągu kilku następnych lat całą serię EP-ek i dwa albumy SCNTST. O ile początkowo było to typowo klubowe granie, już dwie duże płyty – „Self Therapy” i „Puffer” – pokazały, że młodego twórcę interesuje coraz bardziej IDM z lat 90. Postanowił on dać pełny wyraz temu upodobaniu w innym projekcie. Tak zadebiutował Skee Mask, który objawił się światu nagraniami dla wytwórni Ilian Tape, prowadzonej przez braci Zenker.

Debiutancki album drugiego projektu Müllera spotkał się z wyjątkowo entuzjastycznym przyjęciem w Anglii ze względu na czytelne nawiązania do kanonu tamtejszego rave’u. Nic dziwnego, że na kolejnej płycie firmowanej tym szyldem młody twórca jeszcze bardziej zagłębia się w muzyczną schedę po latach 90. Oczywiście lwią część materiału stanowi finezyjny IDM, łączący połamane rytmy z oniryczną elektroniką („Via Sub Mids” czy „Soundboy Ext.”). Mamy tu jednak także zglitchowane downtempo („Session Ad”), ekspresyjny breakbeat („50 Euro”) i jungle („Kozmik Flush”), a nawet „żywy” nu-jazz („Calimance”).

W efekcie „Compro” układa się w panoramę modnych ponad dwadzieścia lat temu gatunków, które eksplorowali wtedy w wielu przypadkach zapomniani już dziś artyści z brytyjskich tłoczni, takich jak Warp, Rephlex, Ninja Tune, Skam czy Pussyfoot. Müller czuje doskonale ten klimat – a wpompowując weń młodzieńczą energię i świetne melodie, sprawia że muzyka ta ożywa na nowo, nie robiąc wrażenia odgrzewanego kotleta. Jeśli kiedyś słuchaliście takich artystów, jak Journeyman, Neotropic, Coldcut, Howie B czy Kruder & Dorfmeister – padniecie przed tą płytą na kolana.

Ilian Tape 2018

www.iliantape.de

www.facebook.com/iliantape

www.facebook.com/skeemaskiliantape

 

Dołącz do ponad 10 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

komentarze 2

  1. kamil

    Ja nie słuchałem wymienionych artystów, bo zwyczajnie jestem za młody (może warto nadrobić?), ale od siebie mogę dodać, że jak się lubi Machinedrum („Shutta” i tym tym podobne) albo Lone („Levitate”), to i ta płyta się na bank spodoba. Dla mnie bomba. Pamiętam, że debiut przyjąłem w kategoriach „spoko i nic więcej”, ale miło, że tym razem zaskoczyło i to dosyć konkretnie.
    Uwaga, płyta się rozkręca raczej powoli.

Kto linkował?

  1. COMPRO REPRESS ON THE WAY | ILIAN TAPE