MONOH – MONOH
Łukasz Komła:

W oparach myśli.

ISAN – Lamenting Machine
Paweł Gzyl:

Najbardziej wyciszona płyta angielskiego projektu.

Stephen Mallinder – Um Dada
Paweł Gzyl:

Efektowny powrót weterana.

Piernikowski – The best of moje getto
Jarek Szczęsny:

Ile w tobie jest z białasa. (Tekst zawiera przekleństwa)

Pyur – Oratorio For The Underworld
Paweł Gzyl:

Wędrówka do krainy między życiem a śmiercią.

Kim Gordon – No Home Record
Jarek Szczęsny:

Zaskoczenie? Niekoniecznie.

Boreal Massif – We All Have Impact (Even Hippies Do)
Paweł Gzyl:

Trip-hop is not dead (yet).

Electric Sewer Age – Contemplating Nothingness
Maciej Kaczmarski:

Kopia mistrza.

Emptyset – Blossoms
Paweł Gzyl:

Producenci z Bristolu wkraczają na nowe terytoria.

Nagrobki – Pod Ziemią
Jarek Szczęsny:

Poważni jak śmierć.

LDY OSC – sōt
Paweł Gzyl:

Click & cuts na nowo.

Nick Cave and the Bad Seeds – Ghosteen
Jarek Szczęsny:

Pomnik żałoby.

Pablo Mateo – Weird Reflections Beyond The Sky
Paweł Gzyl:

Techno do tańca.

Danny Brown – uknowhatimsayin¿
Jarek Szczęsny:

Gorączkowe wizje rapera.



Sarah Neufeld i Resina w Powidokach

3 czerwca w warszawskim klubie Powidoki wystąpią dwie znakomite artystki.

Sarah Neufeld to zamieszkała w Montrealu kompozytorka, skrzypaczka i wokalistka, członkini Arcade Fire, założycielka instrumentalnego ansamblu Bell Orchestre, regularnie współpracuje z Colin Stetsonem.

W twórczości solowej Neufeld inspiracje Belą Bartokiem, Ivą Bittovą, Steve’em Reichem i Arthurem Russellem z łączy z wrażliwością na brzmienia i struktury zawarte we współczesnej muzyce elektroakustycznej, avant-folku czy indie rocku. Wszystko z powyższych słychać na jej debiutanckim „Hero Brother”, wydanym w 2013 nakładem Constellation Records — pierwsze skrzypce uzupełniane są tam przez abstrakcyjne wokalizy oraz fortepian i fisharmonia, a powściągliwe, emocjonalne etiudy ścierają się z surową, nieokiełznaną energią.

Na „The Ridge” artystka zmierza w kierunku minimalistycznego, rytmicznego popu, kładąc jeszcze większy nacisk na współgrę skrzypiec i głosu, prowadzącą narrację albumu. W jego nagraniach brał udział Jeremy Gara, perkusista Arcade Fire, dodając do kompozycji wielowarstwową, dynamiczną atmosferę, trzymającą w napięciu od początku do końca. Warszawski koncert będzie jej pierwszym polskim solowym występem!

fot. Kamila Chomicz

Karolina Rec występująca solo pod nazwą Resina podpisała na początku 2016 roku kontrakt płytowy z legendarną brytyjską wytwórnią FatCat Records, a dokładnie z jej „post- klasycznym” oddziałem – 130701. Pierwszy album Resiny ukazał się we wrześniu 2016 i jest owocem eksperymentów łączących wiolonczelę z prostymi urządzeniami elektronicznymi. Resina wielokrotnie udowadniła, że doskonale potrafi wykorzystać te same narzędzia do występów na żywo. Mimo minimalistycznej formy, niezwykle sugestywnie buduje napięcie i hipnotyczną, wciągającą dramaturgię — oszczędność i sposób kształtowania narracji w tym wypadku przekłada się na intensywność oddziaływania na słuchaczy.

Zadebiutowała na kuratorskich koncertach 130701/FatCat w trakcie Tallinn Music Week i The Brighton Festival, natomiast Polskie koncerty miały miejsce m.in. podczas gdańskiej edycji Boiler Room, festiwalu Unsound, w Narodowym Instytucie Audiowizualnym. Kolejne koncerty w Wlk. Brytanii – w ramach Londyńskiego „Daylight Music” i w Bristolu (wraz z Sarah Neufeld) spotkały się ze znakomitym przyjęciem. Resina dołączyła również do grona swoich ulubionych kompozytorów takich jak Max Richter, Swans, Jóhann Jóhannsson, Nick Cave, Ben Frost, Ian William Craig, podpisując kontrakt publishingowy z Mute Song. Na lipiec tego roku zaplanowana jest premiera drugiej płyty Resiny, pod tytułem „Traces” — również w 130701.

Wydarzenie na Facebooku: www.facebook.com/events

 

 

 

Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze