Aphex Twin – Collapse EP
Ania Pietrzak:

Ukochany troll częstuje kryształami.

Tim Hecker – Konoyo
Jarek Szczęsny:

Wkurz przemądrzałego realistę.

Kaczmarek – K.A.C.Z.M.A.R.E.K.
Paweł Gzyl:

Kolejny krok w stronę eksperymentu.

Envee, Teielte oraz Petite Noir
Jarek Szczęsny:

Polska i reszta świata.

The Lotus Eaters – Desatura
Paweł Gzyl:

Wycinki ze studyjnych improwizacji.

Marie Davidson – Working Class Woman
Jarek Szczęsny:

Alternatywny bal.

Puce Mary – The Drought
Paweł Gzyl:

Dominacja czy uległość?

The Dumplings // Oxford Drama
Jarek Szczęsny:

Młodzi, zdolni, elektroniczni.

Various Artists – Air Texture Vol. VI – Selected By Steffi & Martyn
Paweł Gzyl:

Breakbeatowa wersja ambientu.

Szun Waves – New Hymn To Freedom
Jarek Szczęsny:

Pasuje jak ulał.

Stephen Lopkin – Clyde Built
Paweł Gzyl:

Świetlista elektronika w stylu Motor City.

Oiseaux-Tempête – Tarab
Łukasz Komła:

Nie pomińcie tego!

Murcof – Lost In Time
Ania Pietrzak:

危機

Wilhelm Bras – Living Truthfully Under Imaginary Circumstances
Jarek Szczęsny:

Budowniczy syntezatorów.



Adamo Golán – Exile And The New

Ambient uchwycony.

Debiutancka płyta młodego artysty Adamo Golán to ambientowa opowieść zdecydowanie warta uwagi. Album ukazał się 27 kwietnia i nosi tytuł „Exile And The New”. Adamo Golán to pseudonim 26-letniego niemieckiego producenta, który naprawdę nazywa się Laurens A. Schmidt, a do tej pory próbował swoich sił w klubowym techno. „Exile And The New” to jednak nie tylko pierwszy ambientowy projekt artysty, który obecnie tworzy w Londynie, ale zarazem jego pierwsze wydawnictwo, które zostało profesjonalnie wydane. Płyta została opublikowana przez ciekawą nowojorską wytwórnię Kingdoms nie tylko w wersji digital ale także na winylu.

O ile ambient czasem trudno oceniać, bo to obok eksperymentu jeden z gatunków o mglistych granicach i rozmywających się „znakach szczególnych”, o tyle w przypadku muzyki Adamo Golán materia nabiera wyraźnych i definicyjnie uchwytnych ram. Ambient został tu uchwycony i udźwiękowiony tak, że zapada w pamięć. Spokojne i rozciągnięte ścieżki melodyczne producent skontrastował z samplami, efektami audio a nawet drumami. W tym ostatnim kontekście szczególną uwagę zwraca utwór „Just Friends”.

Adamo Golán nie porzuca jednak „klasycznego” ambientu proponując w tej konwencji np. otwierający album utwór „Fis” i surowy „Replica”. Niezwykle ciekawym jest utwór tytułowy mający w gruncie rzeczy dwa oblicza. Jedno, instrumentalnie przejmujące, drugie – skrajnie eksperymentalne i chłodne. Ten ciekawy kontrast budzi w słuchaczu naturalny zachwyt. Pomimo, że na „Exile And The New” Adamo Golán buduje ramy ambientu z głębokim intuicyjnym zrozumieniem, są też fragmenty, w których oddala się od tego gatunku niemalże całkowicie wychodząc z jego struktury. Przykładem jest utwór „Lie To Me” – downtempo w najczystszej postaci. Przechodzi on następnie w synchroniczne „…Then Rely On Me”, w którym ambientowe loopy producent zestawił z niskimi, filmowo brzmiącymi dźwiękami pianina.

Brzmienie końcówki albumu początkowo przybiera niepokojące mistyczne tony („The Hungry Eyes”). Z kolei w ostatnim „Firm Believer” (utwór ukryty) kształtuje w futurystyczno – eksperymentalną i jednocześnie niedomkniętą muzyczną formę. Za tytułem płyty odczytać to można jako otwarty, niedopowiedziany koniec pierwszego rozdziału ambientowej opowieści młodego niemieckiego producenta, traktującej o kojącym, melodyjnym ambiencie połączonym z muzyką instrumentalną i eksperymentalną. Co najważniejsze – zapadającym w pamięć. Z tych dwóch powodów warto sięgnąć po „Exile And The New”. Adamo Golán uchwycił ambient w swój własny sposób, jednocześnie posługując się środkami charakterystycznymi dla tego gatunku. Płyta jest więc oryginalna i przyjemna, w swoim brzmieniu pozostając jednak w kanonie gatunku. Tym samym ma wszystko, czego należy oczekiwać od dobrego ambientu.

27 kwietnia 2018 | Kingdoms

Profil Adamo Golán na Facebooku » Profil Adamo Golán na Bandcamp » Profil wytwórni Kingdoms na Bandcamp »

 

Dołącz do ponad 10 000 fanów na Facebooku:

Komentarze