jitwam. – Honeycomb
Ania Pietrzak:

Indie, medytacja i ciepły funk.

Benjamin Fröhlich – Amiata
Paweł Gzyl:

Bezpretensjonalna kolekcja tanecznych sztosów.

Polynation – Igneous
Mateusz Piżyński:

Debiutanci z Holandii.

ASUNA & Jan Jelinek – Signals Bulletin
Jarek Szczęsny:

Jest przyjemnie.

Synkro – Images
Paweł Gzyl:

Breakbeatowy ambient w pełnej glorii.

Holly Herndon – PROTO
Jarek Szczęsny:

Genetyczna DJ`ka.

Jonas Kopp – Non Virtual Reality
Paweł Gzyl:

Industrial i drony w służbie ambientu.

Ikarus – Mosaismic
Łukasz Komła:

Wielopoziomowa ekspresja.   

Qasim Naqvi – Teenages
Jarek Szczęsny:

Subtelny, oszczędny i dziwny.

Varg – Sky City Part 1 & 2
Paweł Gzyl:

Powrót syna marnotrawnego.

Samuel Kerridge & Taylor Burch – The Other
Paweł Gzyl:

Nowe oblicze muzyki brytyjskiego producenta.

Vsitor – Keep On Running
Łukasz Komła:

Rozdrapywanie aksamitu.

Paula Temple – Edge Of Everything
Paweł Gzyl:

Techno-huragan.

Little Simz – GREY Area
Jarek Szczęsny:

Istotnie, miażdży.



Adamo Golán – Exile And The New

Ambient uchwycony.

Debiutancka płyta młodego artysty Adamo Golán to ambientowa opowieść zdecydowanie warta uwagi. Album ukazał się 27 kwietnia i nosi tytuł „Exile And The New”. Adamo Golán to pseudonim 26-letniego niemieckiego producenta, który naprawdę nazywa się Laurens A. Schmidt, a do tej pory próbował swoich sił w klubowym techno. „Exile And The New” to jednak nie tylko pierwszy ambientowy projekt artysty, który obecnie tworzy w Londynie, ale zarazem jego pierwsze wydawnictwo, które zostało profesjonalnie wydane. Płyta została opublikowana przez ciekawą nowojorską wytwórnię Kingdoms nie tylko w wersji digital ale także na winylu.

O ile ambient czasem trudno oceniać, bo to obok eksperymentu jeden z gatunków o mglistych granicach i rozmywających się „znakach szczególnych”, o tyle w przypadku muzyki Adamo Golán materia nabiera wyraźnych i definicyjnie uchwytnych ram. Ambient został tu uchwycony i udźwiękowiony tak, że zapada w pamięć. Spokojne i rozciągnięte ścieżki melodyczne producent skontrastował z samplami, efektami audio a nawet drumami. W tym ostatnim kontekście szczególną uwagę zwraca utwór „Just Friends”.

Adamo Golán nie porzuca jednak „klasycznego” ambientu proponując w tej konwencji np. otwierający album utwór „Fis” i surowy „Replica”. Niezwykle ciekawym jest utwór tytułowy mający w gruncie rzeczy dwa oblicza. Jedno, instrumentalnie przejmujące, drugie – skrajnie eksperymentalne i chłodne. Ten ciekawy kontrast budzi w słuchaczu naturalny zachwyt. Pomimo, że na „Exile And The New” Adamo Golán buduje ramy ambientu z głębokim intuicyjnym zrozumieniem, są też fragmenty, w których oddala się od tego gatunku niemalże całkowicie wychodząc z jego struktury. Przykładem jest utwór „Lie To Me” – downtempo w najczystszej postaci. Przechodzi on następnie w synchroniczne „…Then Rely On Me”, w którym ambientowe loopy producent zestawił z niskimi, filmowo brzmiącymi dźwiękami pianina.

Brzmienie końcówki albumu początkowo przybiera niepokojące mistyczne tony („The Hungry Eyes”). Z kolei w ostatnim „Firm Believer” (utwór ukryty) kształtuje w futurystyczno – eksperymentalną i jednocześnie niedomkniętą muzyczną formę. Za tytułem płyty odczytać to można jako otwarty, niedopowiedziany koniec pierwszego rozdziału ambientowej opowieści młodego niemieckiego producenta, traktującej o kojącym, melodyjnym ambiencie połączonym z muzyką instrumentalną i eksperymentalną. Co najważniejsze – zapadającym w pamięć. Z tych dwóch powodów warto sięgnąć po „Exile And The New”. Adamo Golán uchwycił ambient w swój własny sposób, jednocześnie posługując się środkami charakterystycznymi dla tego gatunku. Płyta jest więc oryginalna i przyjemna, w swoim brzmieniu pozostając jednak w kanonie gatunku. Tym samym ma wszystko, czego należy oczekiwać od dobrego ambientu.

27 kwietnia 2018 | Kingdoms

Profil Adamo Golán na Facebooku » Profil Adamo Golán na Bandcamp » Profil wytwórni Kingdoms na Bandcamp »

 

Dołącz do ponad 10 000 fanów na Facebooku:

Komentarze