Idris Ackamoor & The Pyramids – An Angel Fell
Łukasz Komła:

Idris Ackamoor na szczycie kolejnej piramidy!

Betonkust & Palmbomen II – Center Parcs
Paweł Gzyl:

Soundtrack do wspomnień z taśmy VHS.

Eltron – Le Volte EP
Ania Pietrzak:

Panie i Panowie, zapraszamy do podwodnego tańca! Wężykiem, wężykiem…

Lolasister – Infinite Jest EP
Łukasz Komła:

Debiutancka EP-ka szwajcarskiego zespołu Lolasister to poetycki mariaż folku i jazzu.  

LUMP – Lump
Jarek Szczęsny:

Produkt wysokiej jakości.

AMMAR 808 – Maghreb United
Łukasz Komła:

Syntezator zjednoczył Maghreb!

Watergate 24 – Mixed By Jimi Jules
Paweł Gzyl:

Ucieczka w tropiki.

Patrick Higgins – Dossier
Jarek Szczęsny:

Pół na pół.

Eartheater – IRISIRI
Paweł Gzyl:

Pociągająca niejednoznaczność.

Âme – Dream House
Paweł Gzyl:

Wymarzony album, wymarzony dom.

Jon Hassell – Listening To Pictures (Pentimento Volume One)
Łukasz Komła:

81-letni twórca terminu „Czwarty Świat” wraca z nowym albumem. To nie jest fake!

Oneohtrix Point Never – Age Of
Jarek Szczęsny:

Piosenki – tak. Koncept – nie.

Mgun – Axiom
Paweł Gzyl:

Z szacunkiem dla poprzedników.

Mary Lattimore – Hundreds of Days
Jarek Szczęsny:

Odrębny mikrokosmos.



Sudan Archives – Sink EP

Talent kwitnie.

W zeszłym roku zachwycałem się debiutanckim, małym krążkiem nagranym przez Sudan Archives, a właściwie Brittney Parks. Właśnie wypuściła drugą EP-kę, która dokumentuje jej rozwój w stronę pisania piosenek. Mam wrażenie, że „Sink” to bardziej zwarta propozycja. Zawiera sześć piosenek, bez charakterystycznego podziało zwrotka – refren. Jednocześnie Parks nie zapomniała o afrykańskich wpływach i to pomimo czerpania z popu i r`n`b. To ostatnie wyraźnie słychać w „Nont for Sale”. Koronny dowód, że w dziedzinie pisania chwytliwych, acz nieprostych piosenek, właśnie wskoczyła na wyższy poziom. Bujający rytm, opleciony grą na strunach skrzypiec, a całość podkręcona przez solidny beat. Do tego wyrazisty tekst. Niczego więcej nie trzeba.

Na tak krótkiej płytce, nie brak porządnych zaskoczeń. Przede wszystkim zamykające „Escape”. Otwarcie flirtujący z taneczną elektroniką. Z resztą bardzo współcześnie brzmi również otwierający „Sink”. Powyginane synthy pasują do głosu Parks. Razem dają fantastyczny efekt i wcale bym się nie zdziwił, gdyby taka Beyoncé słuchała tego utworu bardzo uważnie. „Pay Attention” koresponduje z pierwszą Ep-ką. „Mind control” wypada ciut gorzej, ale pokazuje możliwości kompozytorki. Przemilczeć nie można „Beautiful Mistake”. Połamanemu rytmowi towarzyszą słowa wyrażające pewność siebie: „I don’t give, give a fuck / I know that you don’t like it when I say that / But baby, do you feel me?”. „Sink” utwierdza w przekonaniu, że przed Sudan Archives świetlista droga, a jej dziewiętnastominutowy krążek pozostawił w tyle tegoroczne dokonania Kali Uchis i Janelle Monáe.

Stones Throw Records | 2018

Bandcamp
FB

 

Dołącz do ponad 10 000 fanów na Facebooku:

Komentarze