Idris Ackamoor & The Pyramids – An Angel Fell
Łukasz Komła:

Idris Ackamoor na szczycie kolejnej piramidy!

Betonkust & Palmbomen II – Center Parcs
Paweł Gzyl:

Soundtrack do wspomnień z taśmy VHS.

Eltron – Le Volte EP
Ania Pietrzak:

Panie i Panowie, zapraszamy do podwodnego tańca! Wężykiem, wężykiem…

Lolasister – Infinite Jest EP
Łukasz Komła:

Debiutancka EP-ka szwajcarskiego zespołu Lolasister to poetycki mariaż folku i jazzu.  

LUMP – Lump
Jarek Szczęsny:

Produkt wysokiej jakości.

AMMAR 808 – Maghreb United
Łukasz Komła:

Syntezator zjednoczył Maghreb!

Watergate 24 – Mixed By Jimi Jules
Paweł Gzyl:

Ucieczka w tropiki.

Patrick Higgins – Dossier
Jarek Szczęsny:

Pół na pół. Urodzony w 1984 roku Patrick Higgins zajmuje się grą na gitarze od dłuższego czasu. Znany jest z gry w zespole Zs, ale również ze swoich awangardowych występów podczas których para się muzyką eksperymentalną opartą o elektroniczne przetwarzanie […]

Eartheater – IRISIRI
Paweł Gzyl:

Pociągająca niejednoznaczność.

Âme – Dream House
Paweł Gzyl:

Wymarzony album, wymarzony dom.

Jon Hassell – Listening To Pictures (Pentimento Volume One)
Łukasz Komła:

81-letni twórca terminu „Czwarty Świat” wraca z nowym albumem. To nie jest fake!

Oneohtrix Point Never – Age Of
Jarek Szczęsny:

Piosenki – tak. Koncept – nie.

Mgun – Axiom
Paweł Gzyl:

Z szacunkiem dla poprzedników.

Mary Lattimore – Hundreds of Days
Jarek Szczęsny:

Odrębny mikrokosmos.



Patrick Higgins – Dossier

Pół na pół.

Urodzony w 1984 roku Patrick Higgins zajmuje się grą na gitarze od dłuższego czasu. Znany jest z gry w zespole Zs, ale również ze swoich awangardowych występów podczas których para się muzyką eksperymentalną opartą o elektroniczne przetwarzanie dźwięków gitary. Bazując na muzyce elektroakustycznej wydał w 2015 roku znakomity album „Social Deat Mixtape”. Z reguły bywa bardzo zapracowany. Często w rozjazdach, stara się nie osiadać w jednym miejscu. Podobnie jak jego twórczość. Ten niespokojny duch właśnie nagrał bardzo dziwną płytę.

Właściwie mamy do czynienia z grą na żywo. „Dossier” to zapis gry na gitarze poddany obróbce niestandardowej elektroniki. Higgins używa oryginalnego oprogramowania oraz różnej maści przetworników dźwięku. W konsekwencji otrzymujemy post apokaliptyczny i odhumanizowany zbiór dźwięków, trzasków, zgrzytnięć i tarć. Słychać to wyraźnie w „Flat File”. Wklejanie sampli, które się tu pojawiają, również odbywa się w czasie teraźniejszym, a więc zdani jesteśmy na intuicję twórcy. Higgins koncertuje się na zakłóceniach i skrajnościach.

Manipulacja dźwiękiem jest przedmiotem drugiego utworu „Pitch Black”. Atakujące mikrotony prowadzą do kakofonii. Brak jakiejkolwiek rytmiki utrudnia odbiór. To brutalne doświadczenie kończy się wraz z nastaniem „[[ redact__ion ]]”. Osobiście wolę Higginsa w tej postaci. Chodzi o tworzenie delikatnych warstw muzycznych. Słychać więcej jego eksperymentów z gitarą. Innymi słowy jest to bardziej ludzkie, a tym samym ciekawsze. Cały czas jakby się skradał, celowo nie eksponował swoich umiejętności, a jednocześnie utrzymywał napięcie.

W pełni zadowala mnie dopiero zamykający „White Lie”. Emanujący ciepłem, a nawet jakąś formą zadowolenia. Dźwięk gitary się normuje i przypomina klasyczne brzmienie tego instrumentu. Daje poczucie odnalezienia porządku w kontrze do wcześniejszego bałaganiarstwa. Być może należy odczytywać to jako optymistyczne wyjście z cyfrowego świata, przy czym pierwszą część albumu należałoby nazwać internetowym ściekiem informacyjnym. Wolę jednak pozostać przy samej płycie, która podoba mi się tylko w połowie.

Other People | 2018

Strona oficjalna

 

Dołącz do ponad 10 000 fanów na Facebooku:

Komentarze