Waajeed – From The Dirt
Paweł Gzyl:

Cała tradycja „czarnej” muzyki w formie klubowych killerów.

Ian William Craig – Thresholder
Jarek Szczęsny:

Grobowa ekspansywność.

System – Plus
Paweł Gzyl:

Duńscy weterani ambientu plus Nils Frahm.

Igor Boxx – Kabaret
Jarek Szczęsny:

Słuchanie do namysłu.

Objekt – Cocoon Crush
Paweł Gzyl:

Egzotyczny kolaż mikrodźwięków.

Julia Holter – Aviary
Jarek Szczęsny:

Uzasadniona epickość.

Shlømo – Mercurial Skin
Paweł Gzyl:

Elektroniczna retromania.

SHXCXCHCXSH – OUFOUFOF
Paweł Gzyl:

Rytmiczne wariacje.

Jessica Moss – Entanglement
Jarek Szczęsny:

Swoją drogą.

Book Of Air – Se (in) de bos
Łukasz Komła:

Ambient na osiemnastu muzyków!

Kittin – Cosmos
Paweł Gzyl:

Kittin ciągle ta sama, choć już bez „Miss”.

Remek Hanaj – Wysiadywanie góry
Jarek Szczęsny:

Strefa słyszenia.

Jan Wagner – Nummern
Łukasz Komła:

To nie numerologia, to czyste emocje!

Adam X – Recon Mission
Paweł Gzyl:

Ucieczka z Nowego Jorku – w rytmie techno i EBM.



Rhys Fulber – Your Dystopia, My Utopia

Mistrz EBM wkracza na scenę techno.

Kiedy jesienią zeszłego roku nagrania z EP-ki zatytułowanej „Realism”, a wydanej przez Sonic Groove, szturmem wdarły się do klubów, w których grano mocną muzykę taneczną, wielu młodych ludzi zastanawiało się, kim jest ich autor. Choć większość usłyszała o Rhysie Fulberze po raz pierwszy w życiu, bardziej dociekliwi z zaskoczeniem okryli, że twórca ten jest obecny na elektronicznej scenie od… ponad trzech dekad. Po raz pierwszy usłyszano o nim w drugiej połowie lat 80., kiedy z wielką mocą objawił się nowy zespół na kanadyjskiej scenie EBM – Frontline Assembly. Choć od zawsze porównywano go ze Skinny Puppy, prezentował on zdecydowanie inne brzmienie: mniej było w nim sampli, było bardziej zwarte i mocno skoncentrowane na tanecznym rytmie.

Wraz z początkiem kolejnej dekady, muzyk Frontline Assembly zaczął tworzyć kolejne projekty. Najczęściej wspierał go wokalista macierzystej formacji – Bill Leeb – i to z nim powołał do życia takie duety, jak Delerium, Synaesthesia czy Intermix, w których penetrował rozległe obszary modnej wtedy elektroniki, od downtempo, przez ambient, po trance. Jakby tego było, mało udzielał się również w szerszych projektach, z których najważniejszym było electro-industrialne trio Noise Unit. Z czasem jego talent dostrzegli inni artyści, dzięki czemu Fulber dał się poznać jako utalentowany producent, będąc choćby współtwórcą słynnej w kręgach industrialnego metalu płyty formacji Fear Factory – „Demanufacture”.

Trzeba było jednak aż ponad trzydziestu lat, by kanadyjski producent objawił pierwsze wydawnictwo pod swoim imieniem i nazwiskiem. Namówił go na to dawny fan, a obecnie wydawca i współpracownik – Adam X. Najpierw usłyszeliśmy wspomniany singiel „Realism”, a teraz cały album. „Your Dystopia, My Utopia” przynosi dziewięć nagrań, które wpisują wszystkie dotychczasowe doświadczenia Fulbera w formułę muzyki klubowej. Najwięcej tu morderczej syntezy techno i EBM, w której twarde bity i warczące basy łączą się z falującymi akordami i przetworzonymi głosami („Inhabits Eternity”). Kanadyjczyk potrafi jednak zaskoczyć też ciężkim electro („Cognitivia”) czy połamanym IDM-em („My Church”).

I trzeba przyznać, że jak rzadko kto, Rhys Fulber ma lekką rękę do tworzenia tego rodzaju klubowych killerów. Wszystko chodzi tu jak w solidnie naoliwionej maszynie, emitując niezwykle mocną energię, która nawet najbardziej opornego wciągnie na parkiet. Choć te dziewięć nagrań z „Your Dystopia, My Utopia” jest zdecydowanie przeznaczonych do klubowego użytku, Kanadyjczyk nie zwalnia się z myślenia, wnosząc na płytę kilka świeżych pomysłów. To choćby połączenie trance’owych klawiszy z rytmiką electro („My Church”) czy zgrabne wpisanie typowych dla EBM przetworzonych głosów w formułę nowoczesnego techno („Creosote”). Weterani rządzą!

Sonic Groove 2017

www.sonicgroove.com

www.facebook.com/Sonicgrooverecords

www.facebook.com/rhysfulbermusic

 

Dołącz do ponad 10 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

komentarze 3

  1. Dnr

    Heh, Rhys jest o dobra dekadę młodszy o Billa (na wiki jest fejkowy rok jego urodzin), i owszem Rhys jest najważniejsza, ale jednak druga połówka FLA w historii grupy. Pierwsza połówka jest definitywnie Bill, wydawał jako FLA świetne albumy z innymi partnerami, kiedy Rhys był pochłonięty innymi projektami. Choćby w ostatnich latach drugim filarem grupy był niedawno zmarły Jeremy Inkel…

  2. virus70

    ????
    od kiedy to Rhys Fulber był liderem i założycielem FLA a prawą ręką Bill Leeb.
    założycielem i liderem FLA by/jest Bill Leeb (wcześniej Skinny Puppy)
    najpierw radzę trochę poczytać a nie wypisywać bzdury