Foghorn – Thanatos
Jarek Szczęsny:

Album wysokooktanowy.

Subjected – Pictures From The Aftermath
Paweł Gzyl:

Ambientowa afirmacja życia i miłości.

Billy Woods And Kenny Segal – Hiding Places
Jarek Szczęsny:

Ciężki i ponury.

Ellen Arkbro – Chords
Paweł Gzyl:

Filozofia czystego akordu.

BNNT is Patrick Higgins – Multiversion #1
Jarek Szczęsny:

Część pierwsza.

Opla – Obertasy
Jarek Szczęsny:

Modernizacja polskiej wsi.

Zguba – Potwarz
Jarek Szczęsny:

Zagadkowa umysłowość.

Erith – Speed of Light
Przemysław Solski:

Niebanalny styl, kosmiczna muzyka, swoboda na scenie, tak w kilku słowach można określić nowe zjawisko na polskim rynku.

Øyvind Torvund – The Exotica Album
Łukasz Komła:

W egzotycznym zwierciadle.

Sciahri – Double-Edged
Paweł Gzyl:

Plemienny minimal.

Various Artists – ePM Selected Vol. 7
Paweł Gzyl:

Dziesięć house’owych sztosów.

Dren – Time And Form
Paweł Gzyl:

Black metal przekuty na nowoczesną elektronikę.

Dots (Uwe Schmidt) – Dots
Ania Pietrzak:

Śladami czarów w kosmicznej otchłani.

S S S S – Walls, Corridors, Baffles
Paweł Gzyl:

Power ambient z Lucerny.



Nowości z Lost Tribe Sound

Amerykańska wytwórnia Lost Tribe Sound wydała dwa albumy dwóch duetów. Który z nich ciekawszy? Oceńcie sami.

From the Mouth of the Sun – „Sleep Stations” (Lost Tribe Sound | 18.05.2018)

Aaron Martin i Dag Rosenqvist zaczęli razem działać w 2011 roku. Do tej pory opublikowali trzy długogrające albumy, z czego ten ostatni „Hymn Binding” (będący jednocześnie ścieżką dźwiękową do filmu Joshua Z. Weinsteina – „Menashe”) ukazał się nakładem Lost Tribe Sound w 2017 roku. Teraz duet powraca z nową EP-ką „Sleep Stations”. Post-klasyczne nagrania z warstwą ambientu zaskakująco dobrze się prezentują pod szyldem From the Mouth of the Sun. Na pewno nie jest to nic odkrywczego, ale fani islandzkiej elektroakustycznej melancholii Ólafura Arnaldsa i delikatnych impresji nanoszonych nieśpiesznym gestem Maxa Richtera będą co najmniej zaciekawieni „Sleep Stations”.

Luton – „Black Box Animals” (Lost Tribe Sound | 27.04.2018)

Tu z kolei mamy do czynienia z debiutancką płytą włoskiego duetu Luton, założonego przez Roberto P. Siguera i Attilio Novellino. Nastrój ich kompozycji jest bliski tego, co proponuje From the Mouth of the Sun, mam na myśli elektroakustyczne serpentyny wijące się w nieokreślonym kierunku, z tą różnicą, iż włoscy artyści zamoczyli owe serpentyny w smolistej (momentami noise’owej) cieczy, nadającej ich muzyce bardziej mrocznego wyrazu – dobrze to słychać w utworach „Mount Kenya Imperial” i „Black Concrete” z pohukującym w oddali echem dokonań Bena Frosta, Deaf Center czy Bena Chatwina. Naprawdę warto zapamiętać nazwę Luton i śledzić kolejne ich kroki.

 

Strona Lost Tribe Sound »Profil na Facebooku »

 

Dołącz do ponad 10 000 fanów na Facebooku:

Komentarze