Wolność – Nowa Kolonia
Jarek Szczęsny:

Wolność na wolności.

Babadag – Šulinys
Jarek Szczęsny:

Nie budźcie śniącego.

Lee Gamble – In A Paraventral Scale
Paweł Gzyl:

Początek trylogii.

Maurice Louca – Elephantine
Łukasz Komła:

Gargantuiczna bliskość jazzowego kosmosu.

Hoera. – ≈
Łukasz Komła:

Uderzająca subtelność. 

Julia Kent – Temporal
Jarek Szczęsny:

Hipnotyzowanie słuchacza.

Bendik Giske – Surrender
Jarek Szczęsny:

Zagwozdka.

Wiktor Stribog – Poradnik Uśmiechu OST
Stanisław Bryś:

Grzybowe melodie w duchologicznym sosie. 

Orphan Ann – The Practice Of Surrender
Paweł Gzyl:

Piękno w mroku.

Ami Shavit – Yom Kippur 1973
Jarek Szczęsny:

Inspirowane wojną.

Jakub Lemiszewski – Podróż Na Wschód – Część I
Jarek Szczęsny:

Kuba i kamień filozoficzny.

Mchy i Porosty – The Dead Pterodactyl
Mateusz Piżyński:

Techno na strychu.

Nkisi – 7 Directions
Jarek Szczęsny:

Kosmos można stracić z oczu.

Robert Farrugia ‎– Adrift
Mateusz Piżyński:

Harmonijny ambient z mrokiem tylko na okładce?



Nowości z Lost Tribe Sound

Amerykańska wytwórnia Lost Tribe Sound wydała dwa albumy dwóch duetów. Który z nich ciekawszy? Oceńcie sami.

From the Mouth of the Sun – „Sleep Stations” (Lost Tribe Sound | 18.05.2018)

Aaron Martin i Dag Rosenqvist zaczęli razem działać w 2011 roku. Do tej pory opublikowali trzy długogrające albumy, z czego ten ostatni „Hymn Binding” (będący jednocześnie ścieżką dźwiękową do filmu Joshua Z. Weinsteina – „Menashe”) ukazał się nakładem Lost Tribe Sound w 2017 roku. Teraz duet powraca z nową EP-ką „Sleep Stations”. Post-klasyczne nagrania z warstwą ambientu zaskakująco dobrze się prezentują pod szyldem From the Mouth of the Sun. Na pewno nie jest to nic odkrywczego, ale fani islandzkiej elektroakustycznej melancholii Ólafura Arnaldsa i delikatnych impresji nanoszonych nieśpiesznym gestem Maxa Richtera będą co najmniej zaciekawieni „Sleep Stations”.

Luton – „Black Box Animals” (Lost Tribe Sound | 27.04.2018)

Tu z kolei mamy do czynienia z debiutancką płytą włoskiego duetu Luton, założonego przez Roberto P. Siguera i Attilio Novellino. Nastrój ich kompozycji jest bliski tego, co proponuje From the Mouth of the Sun, mam na myśli elektroakustyczne serpentyny wijące się w nieokreślonym kierunku, z tą różnicą, iż włoscy artyści zamoczyli owe serpentyny w smolistej (momentami noise’owej) cieczy, nadającej ich muzyce bardziej mrocznego wyrazu – dobrze to słychać w utworach „Mount Kenya Imperial” i „Black Concrete” z pohukującym w oddali echem dokonań Bena Frosta, Deaf Center czy Bena Chatwina. Naprawdę warto zapamiętać nazwę Luton i śledzić kolejne ich kroki.

 

Strona Lost Tribe Sound »Profil na Facebooku »

 

Dołącz do ponad 10 000 fanów na Facebooku:

Komentarze