Emptyset – Blossoms
Paweł Gzyl:

Producenci z Bristolu wkraczają na nowe terytoria.

Nagrobki – Pod Ziemią
Jarek Szczęsny:

Poważni jak śmierć.

LDY OSC – sōt
Paweł Gzyl:

Click & cuts na nowo.

Nick Cave and the Bad Seeds – Ghosteen
Jarek Szczęsny:

Pomnik żałoby.

Pablo Mateo – Weird Reflections Beyond The Sky
Paweł Gzyl:

Techno do tańca.

Danny Brown – uknowhatimsayin¿
Jarek Szczęsny:

Gorączkowe wizje rapera.

9t Antiope – Grimace
Jarek Szczęsny:

Mikrus.

Malin Genie – Anthropomorphic Sympathy
Paweł Gzyl:

Stylowe electro i IDM w duchu lat 90.

Telefon Tel Aviv – Dreams Are Not Enough
Mateusz Piżyński:

Gdy w Tel Avivie zgaśnie światło…

Philipp Gorbachev – Kolokol
Paweł Gzyl:

Prawosławie i elektronika.

BNNT is Jerusalem in My Heart – Multiversion #4
Jarek Szczęsny:

Część czwarta.

rRoxymore – Face To Phase
Paweł Gzyl:

Introwertyczne bity.

The Big YES! – The Big YES!
Łukasz Komła:

Free jazzowy wybuch!

HTRK – Venus In Leo
Maciej Kaczmarski:

Miłość w czasach zarazy.



Frode Haltli – Avant Folk

Norweski akordeonista wraca po czterech latach z nową płytą w towarzystwie znakomitych muzyków.

W 2014 roku Frode Haltli dołączył do katalogu wytwórni Hubro wydając album „Vagabonde Blu”. Choć debiutował już bardzo dawno temu, jego pierwszy solowy longplay „Looking on Darkness” ujrzał światło dzienne w 2002 roku w ECM-ie. Muzyk cały czas jest niezwykle aktywny i współpracuję z różnymi artystami. Dwa lata temu nagrał materiał pt. „Air” wraz z instrumentami smyczkowymi Hansa Abrahamsena i Benta Sorensena z Arditti Quartet i Trondheim Soloists.

Na „Vagabonde Blu” Haltli wchodził w rezonans z nietuzinkową akustyką panującą w grobowcu Emanuela Vigelanda w Oslo. Tegoroczny „Avant Folk” to już zupełnie inna forma eksperymentowania. Spory w tym udział mają zaproszeni przez akordeonistę artyści tacy jak: skrzypek Erlend Apneseth, klawiszowiec Stale Storlokken (m.in. Supersilent, Motorpsycho), skrzypek Hans P. Kjorstad, saksofonista Rolf-Erik Nystrøm, trębaczka i wokalistka Hildegunn Øiseth, gitarzysta (elektronika) Juhani Silvola, gitarzystka i wokalistka Oddrun Lilja Jonsdottir, kontrabasista Fredrik Luhr Dietrichson i perkusista Siv Øyunn Kjenstad.

Niesamowite jest to, jak nieustannie mocno oddziaływuje kultura afrykańska na wyobraźnię muzyków tworzących w rozmaitych zakątkach świata. Tym razem Afryka zawędrowała do Norwegii, choć Haltliego oraz jego towarzyszy interesują także inne rejony geograficzne i kulturowe. Zachodnioafrykański pustynny blues i Ethio-Jazz (Hailu Mergia) rozgościli się w utworze „Kingo”, gdzie doszło do świetnego zderzenia brzmienia akordeonu, tradycyjnych skrzypiec hardanger fiddle, free jazzu, marokańskich fletów (piszczałek) i bałkańskiego folku. Co ciekawe, że punktem wyjścia w tym fragmencie – jak i innych – są odniesienia do norweskiej tradycji, np. języka farerskiego. Jeszcze inaczej sytuacja się przedstawia w kompozycji „Gråtar’n”, budzącej skojarzenia z zejściem do mrocznych podziemi i przeciskaniem przez tunel ku migoczącemu w oddali promykowi światła. Na tym nie kończy się ten album. Jedno jest pewne: „Avant Folk” w pełnej krasie! Czekam na jego koncerty w Polsce w tym składzie!

 

Strona Frode Haltli »Profil na Facebooku »Strona Hubro »Profil na Facebooku »

fot. Antonio Armentano

 

 

Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze