Plaid ‎– Polymer
Mateusz Piżyński:

Londyński duet poruszający się na scenie elektronicznej już blisko trzydzieści lat, 7. czerwca wydał swój kolejny studyjny album zatytułowany „Polymer”.

Tyler, The Creator – IGOR
Jarek Szczęsny:

Władca marionetek.

Rod Modell – Captagon
Paweł Gzyl:

Mistrz dubowych brzmień prezentuje własną wizję techno.

Vanishing Twin – The Age of Immunology
Jarek Szczęsny:

Eskapizm potrzebny od zaraz.

Sstrom – Drenched 1 – 12
Paweł Gzyl:

Surowe techno z uszkodzonego komputera.

Mirt – Greed
Jarek Szczęsny:

Wątłe struktury.

Various Artists – 10 Years of Monkeytown
Paweł Gzyl:

Spojrzenie wstecz.

EABS – Slavic Spirits
Jarek Szczęsny:

Jazz w bardo.

Bartosz Kruczyński – Baltic Beat II
Jarek Szczęsny:

Nie chciałbym przesłodzić.

Resina – Traces (Remixes)
Mateusz Piżyński:

Najnowsze wydawnictwo naszej rodzimej, bardzo utalentowanej, artystki, Karoliny Rec (aka Resina) to zestaw 5 utworów, gdzie cztery to genialne reinterpretacje, za którymi stoją Abul Mogard, Lotic, Ben Frost i William Criag.

Różni artyści – Portrety
Jarek Szczęsny:

Sami perkusiści.

Tracey – Biostar
Paweł Gzyl:

Pastelowe electro wyjęte z klubowego kontekstu.

Laurence Pike – Holy Spring
Jarek Szczęsny:

Łyżeczką, a nie chochlą.

Altstadt Echo – This Work Contains Lead
Paweł Gzyl:

Rozdarcie między światem ducha i materii.



New Tendencies – L5

Kanadyjski eksperymentator kontynuuje poszukiwania w obrębie abstrakcyjnych form dźwiękowych.

W ubiegłym roku Matt Nish-Lapidus (New Tendencies) wydał ciekawy album „Missed Month”. Bardzo szybko doczekaliśmy się kolejnego materiału artysty z Toronto pt. „L5” (Forking Paths Records | 13.07.2018). Największą inspiracją do stworzenia nowych nagrać były obrazy science fiction z filmu „Neuromancer” Williama Gibsona. Już sam tytuł „L5” mocno na to wskazuje.

Przekonujące są struktury, w które New Tendencies wciąga słuchacza. Nie są to bynajmniej jakieś nadzwyczajne odkrycia, ale szumy, kliki (clicks & cuts), drony czy surowe tafle dźwięku Lapidusa przypominają o tym (np. „Different Object”), co się działo w latach 90. choćby w Mille Plateaux. Są też silne skojarzenia z wytwórnią Raster. Kompozycja „Wise” powinna szczególnie zainteresować „droniarzy” (czyt. osoba tworząca w nurcie drone music), gdyż mam wrażenie, że takowa materia ostatnimi czasy trochę zubożała i spowszedniała. Przyszedł mi na myśl Ben Frost.

 

 

Dołącz do ponad 10 000 fanów na Facebooku:

Komentarze