Neville Watson – The Midnight Orchard
Paweł Gzyl:

Soundtrackowe wspomnienie pierwotnego rave’u.

The Good, The Bad & The Queen – Merrie Land: Dwugłos
Redakcja:

Anglia tonie. Anglia odpływa.

Unknown Landscapes Vol. 6 – Mixed & Selected By Lewis Fautzi
Paweł Gzyl:

Mocno, hipnotycznie i… przewidywalnie.

Teo Olter – Mirów
Jarek Szczęsny:

Strefa komfortu.

John Tejada – Live Rytm Trax
Paweł Gzyl:

Jak brzmi muzyka amerykańskiego producenta na żywo?

Various Artists – Pop Ambient 2019
Paweł Gzyl:

Soundtrack do przejścia jesieni w zimę.

Slam – Athenaeum 101
Paweł Gzyl:

Godzinna podróż przez historię elektroniki.

Vril ‎– Anima Mundi
Ania Pietrzak:

Orbitowanie bez cukru.

Wolność – Outlines
Jarek Szczęsny:

Skład marzenie.

Chrissy – Resilience
Paweł Gzyl:

Rave dla muzycznych erudytów.

Jacek Sienkiewicz – On And On
Paweł Gzyl:

Twarde bity i kosmiczna elektronika.

Black Sea Dahu – White Creatures
Łukasz Komła:

Silny uścisk szczerego debiutu!

Rings Around Saturn – Rings Around Saturn
Paweł Gzyl:

Stylowe techno i electro z Antypodów.

Kelly Moran – Ultraviolet
Jarek Szczęsny:

Po nitce na księżyc.



9. edycja festiwalu Lado w Mieście!

Lato w pełni, co oznacza, że coroczna warszawska inicjatywa Lado w Mieście grasuje z koncertami, na które warto się wybrać. Sprawdźcie rozkład jazdy na najbliższe dni i tygodnie. 

Lado w Mieście to festiwal muzyki alternatywnej organizowany przez Stowarzyszenie Plan B we współpracy z niezależną wytwórnią Lado ABC. Cykl rozpoczął żywot w 2010 roku jako tygodniowy showcase artystów z w/w labelu, ale z każdą kolejną odsłoną oddalał się od swojego źródła, przeistaczając się w platformę promocji mniej znanych artystów lokalnych i zagranicznych, pochodzących z przeróżnych środowisk i tworzących muzykę z całego spektrum gatunkowego. Od swojej drugiej edycji w 2011 roku, Lado w Mieście organizowane jest przez Stowarzyszenie Plan B jako inkluzywny, letni festiwal na otwartym powietrzu.

Lado w Mieście 2018 rozpoczęło się 5 lipca, a skończy 6 września.

Strona Facebook: www.facebook.com/ladowmiescie

 

Program:

05.07 | Zimpel/Ziołek + Piotr Kurek

12.07 | Qwanqwa (ET) + Niemoc

19.07 | Ed Wood + Sierść + Nik Void (Factory Floor, UK)

26.07 | Carla dal Forno (AU) + Mchy i Porosty

02.08 | Aquaserge (FR) + Jan Emil Młynarski

09.08 | A Hawk and a Hacksaw (US) + Blue Hawaii (CA)

16.08 | Lotto + Kubin/Zemler (DE/PL)

23.08 | Kristen + Miss Red (IL)

30.08 | Orkiestra Klezmerska Teatru Sejneńskiego + Legowelt (NL)

06.09 | Syny + Bass Jan Other

Carla dal Forno

Głos Carli dal Forno jest niezwykłym instrumentem. Ma w sobie coś z miejskiego chłodu Anny Domino, Marine Girls, Anteny czy Helen Johnstone, czasem przywołując też gotycką intensywność, która spodobałaby się Nico albo Kendrze Smith. Głos jest doskonałym ucieleśnieniem emocjonalnie dwuznacznych piosenek dal Forno, których teksty zanurzone w codzienności obserwują i demaskują niewygodne prawdy.

Carla dal Forno rozpoczęła solową działalność po rozstaniu z Mole House – kultowym zespołem z Melbourne. W 2016 roku Australijka nagrała debiutancki album „You Know What It’s Like” z bezpośrednim popem przełamanym dubem i psychodelicznym folkiem, wykonanym z lo-fi post-punkowym zacięciem. Kolejny rok przyniósł EPkę „The Gardens”, którą podobnie jak „You Know What It’s Like” można by nazwać albumem DIY – dal Forno napisała, zagrała, zaaranżowała  i zarejestrowała ją we własnej sypialni – ale nie oddałoby to muzycznych i technicznych walorów jej doskonałego, w pełni rozwiniętego dream popu.

Mchy i Porosty

Pochodzący ze wsi Żytno Bartosz Zaskórski zajmuje się smutną muzyką taneczną oraz słuchowiskami o zdziczałych wsiach. Jego wydawnictwa ukazywały się nakładem wydawnictw Brutaż, Recognition oraz Pointless Geometry.Jego najnowszy album zostanie wydany przez kanadyjski Kikimora Tapes.

Aquaserge

Zespół uformował się z grupy muzyków, którzy chcieli odkrywać słabo znane wariacje rocka. Świadomie lawirują między inspiracją krautrockowymi gigantami, takimi jak Neu! i Faust, a anglosaskim popem, Soft Machine, czy Zappą. Eksperymentując, za każdym razem popychają trochę dalej granice klasycznego popowego/rockowego składu (gitara, bas, klawisz, bębny). Aquaserge śpiewają epicką opowieść – dziwną, podwodną mitologię o czarującym Serge’u, uczonym wyrzutku, który błądzi w otchłani na pokładzie swojej łodzi podwodnej w kształcie cygara. Nasza recenzja: „Laisse ça être” (Crammed Discs, 2017).

Zespół zagrał pierwsze koncerty w 2008 roku. Członkowie Aquaserge regularnie opuszczają swoje morskie środowisko, by współpracować między innymi z Makoto Kawabata i Acid Mothers Temple, Kinski, Monade i Moodoïd i żeby występować z Leatitią Sadier, Stereolab,  April March, Tahiti80, Tame Impala, Melody’s Echo Chamber, Damo Susuki (Can), Dorianem Pimpernel czy Jefem Barbarą.

Jan Emil Młynarski

Jest absolwentem prestiżowej szkoły Drummers Collective w Nowym Jorku. Od 1999 roku obecny na profesjonalnej scenie muzycznej, na której jako członek grup i muzyk sesyjny występował m.in. z Wojciechem Pilichowskim, Kayah, Jonem Lordem (ex.Deep Purple), Krzysztofem Herdzinem, Adamem Sztabą, Pinnawelą, Korą i wieloma innymi. Jest członkiem, liderem lub współzałożycielem mnóstwa zespołów (15 Minut Projekt, Oszibarack, Młynarski Plays Młynarski, J=J, POLE, Baaba, 67,5 Minut Projekt, ALEXIS). Ostatnio najwięcej czasu poświęca swojemu Warszawskiemu Combo Tanecznemu i formacji Jazz Band Młynarski-Masecki, ale na szczęście znalazł czas, żeby zagrać w ramach Lado solowy koncert na Barce.

A Hawk And A Hacksaw

Początkowo solowy projekt perkusisty Neutral Milk Hotel Jeremy’ego Barnesa po pierwszym albumie przekształcił się w duet, gdy Barnes poznał skrzypaczkę Heather Trost. W tym składzie nagrali już sześć płyt i zjeździli sporo świata, po drodze ucząc się i współpracując z wielkimi muzykami z Rumunii, Węgier, Bułgarii i Turcji.

A Hawk And A Hacksaw bazują na idei czerpania muzyki i inspiracji z podróży. Ich kompozycje przywołują miejsca z przejechanych przez nich tras. To nie jest miejska muzyka. Jest wiejska; piosenki z lasu i dróg, przy których nie ma chodników i latarni.

Tytuł ich najnowszego albumu „Forest Bathing” odwołuje się do japońskiego „Shinrin-yoku”, oznaczającego „wchłanianie atmosfery lasu” – rozwinięty w latach 80. element prewencyjnej opieki zdrowotnej w japońskiej medycynie. Leśna kąpiel zespołu będąca inspiracją do nagrania albumu miała miejsce w Valle De Oro National Wildlife Refuge w Nowym Meksyku. Brzmienie starożytnych perskich cymbałów, skrzypiec i drewnianych instrumentów dętych przywołują jednak na myśl inne położenie geograficzne. Gdybyście posłuchali „Forest Bathing” nie wiedząc nic o muzykach, ani ich pochodzeniu to Wasze wyobrażenia na ich temat raczej nie obejmowałyby dwójki amerykanów z  Albuquerque.

Blue Hawaii

Kanadyjski duet, w skład którego wchodzą znana z BRAIDS Raphaelle ‘Ra’ Standell oraz Alexander ‘Agor’ Kerby przyjedzie do Warszawy, żeby zagrać live-act w ramach Lado w Mieście!

Muzyczna droga kanadyjskiego zespołu Blue Hawaii nie należy do oczywistych. Najpierw zdobyli uznanie nagraną jako para i wydaną w 2010 roku EP-ką „Blooming Summer”. Kolejne wydawnictwo „Untogheter” (2013) nagrane już po rozstaniu odniosło spory sukces, co wymagało od zespołu niekończących się tras. Po tym intensywnym czasie Ra skupiła się na swoim zespole BRAIDS, a Alex przemieszczał się pomiędzy Los Angeles i Berlinem zgłębiając tajniki produkcji muzycznej i prawidła rządzące muzyką klubową. W zeszłym roku ukazał się ich najnowszy album „Tenderness” opowiadający o trudnościach związku na odległość, w warstwie muzycznej odnoszący się do muzyki tanecznej lat 90. i disco.

Lotto

Zespół założony pod koniec 2012 roku, skupiający trzy kreatywne umysły współczesnej muzyki – Łukasza Rychlickiego, Mike’a Majkowskiego i Pawła Szpurę. Razem eksplorują granice takich gatunków, jak improv, country, noise, minimalizm, tworząc muzykę hipnotyczną i wzruszającą jednocześnie. Kolejne płyty zespołu od debiutanckiego „ASK THE DUST”, przez „ELITE FELINE”, po wydaną w zeszłym roku „VV” spotkały się z bardzo dobrym przyjęciem krytyki, plasując się na wysokich miejscach w rozmaitych podsumowaniach płyt roku.

Kubin/Zemler

Hamburski elektro – anarchista Felix Kubin i warszawski perkusista Hubert Zemler wspólnie badają granice pomiędzy hipnotycznymi rytmami tanecznymi, a dźwiękami elektro – akustycznymi. Minimalistyczne, a czasem wściekłe około-punkowe pasaże sekwencera mieszają się z motywami donośnej, orkiestrowej perkusji rozbudowanej o ksylofon, marimbę, instrumenty afrykańskie i własne konstrukcje. W nieustannie zmieniających się kombinacjach, rytmiczne loopy odbijają się od dźwięków, hałasów, sprzężeń i nieobliczalnych sygnałów, które wirują w kosmosie. Kubin i Zemler tworzą eksperymentalne laboratorium dla stanów przejściowych i wyładowań elektrostatycznych.

Na koncercie w ramach Lado w Mieście będziecie mogli wysłuchać owoców współpracy Kubina z Zemlerem przedpremierowo!

Kristen

Na polskiej scenie niezależnej nie ma chyba zespołu, który działałby dłużej i nagrywał płyty na tak równym, wysokim poziomie. Każdy kolejny album Kristen jest świętem dla fanów rodzimej alternatywy. Ich przedostatni – „The Secret Map” przyniósł grupie entuzjastyczne recenzje, a wokaliście i gitarzyście Michałowi Bieli nominację do Paszportu Polityki.

Twórczość Kristen trudno jest zakwalifikować do jednego nurtu, przez cały czas ukazuje swoje odmienne oblicza. Od math-rockowych form, przez rozwinięte, transowe kompozycje. Ich najnowsza płyta „LAS”, wydana przez wiodącą polską oficynę Instant Classic, zgarnęła masę wyróżnień i lokowała się w czołówkach większości zestawień najlepszych płyt 2016 roku. Zespół słynie ze znakomitych koncertów, których zagrał już kilkaset w Polsce i za granicą.

„LAS” nagrany został w powiększonym, czteroosobowym składzie, z Maćkiem Bączykiem. Artysta maczał palce już w ich poprzedniej płycie „The Secret Map”, jednak teraz został stałym członkiem zespołu. Grupa ogranicza środki, a jednocześnie brzmi mięsiście i sugestywnie, kompozycje opiera często na repetycjach.

Po raz pierwszy słyszymy na tej płycie Michała Bielę śpiewającego po polsku w powalającej i hipnotyzującej piosence tytułowej. Jednak muzyce Kristen daleko od piosenek – zespół bowiem często skręca w kierunku eksperymentalnych form. Te kierunki słychać bardzo dobrze na koncertach, na których muzycy czują się doskonale – brzmią potężnie, a jednocześnie chwytliwie wciągają w swój muzyczny świat.

Kristen to: Mateusz Rychlicki – perkusja, elektronika / Łukasz Rychlicki – gitara / Michał Biela – bas, wokale / Maciej Bączyk – syntezatory.

Miss Red

Miss Red przyjedzie do Warszawy promować swój debiutancki LP „K.O.”, który ukazał się 13 lipca w nowym labelu The Buga „Pressure”, w ślad za jego kolaboracją z Burialem, jako Flame 1.

Niepowtarzalny flow izraelskiej MC przez kilka ostatnich lat wielokrotnie towarzyszył koncertom i nagraniom The Buga. Po „Murder mixtape” z 2015 roku (który łączy wokal Miss Red z produkcjami m.in. The Buga, Andy’ego Scotta i Mumdance), kilku singlach i gościnnych nagraniach z GAIKĄ nadszedł czas na pierwszy album.

„K.O.” jest dedykowany jej dziadkowi, który zmarł w trakcie nagrywania albumu. Jego zdjęcie widnieje na okładce. Miss Red mówi o swojej płycie tak: „Reggae jest dla mnie fundamentem tych nagrań, ale ruch albumu jest swobodniejszy – odzwierciedla moją potrzebę zmian i ciągłego mierzenia się z wyzwaniami. Będąc białą dziewczyną z Izraela, pracującą w branży muzycznej, jako MC, a zwłaszcza jako wokalistka muszę toczyć ciągłe bitwy, żeby traktowano mnie poważne. Będąc kobietą w branży muzycznej jestem w oczywistej mniejszości, sytuacja jest jasna, mężczyzna wciąż ma władzę – to musi zostać zauważone i zmienione”.

Orkiestra Klezmerska Teatru Sejneńskiego

Orkiestra Klezmerska Teatru Sejneńskiego powstała pod koniec lat 90. w trakcie pracy nad teatralną inscenizacją „Dybuka” Szymona Anskiego. Tworzą ją młodzi ludzie związani z Fundacją i Ośrodkiem „Pogranicze – sztuk, kultur, narodów” w Sejnach. Obie te instytucje w swojej pracy edukacyjnej i artystycznej odwołują się do wielokulturowego dziedzictwa Europy Środkowowschodniej. Członkowie Orkiestry są m.in. inicjatorami i współuczestnikami wieloletniego, cyklicznego programu „Tratwa Muzykantów – pomiędzy Nowym Jorkiem a Sejnami”.

Podczas spotkań młodzi uczestnicy Orkiestry Klezmerskiej terminują pod okiem najwybitniejszych klezmerów świata – Davida Krakauera, Michaela Alperta, Stuarta Brotmana, Jeffa Warschauera i Debory Strauss, Paula Brodego, Franka Londona. Dziś zasilają warszawską scenę muzyczną, grają w najciekawszych zespołach (m. in. z Mikołajem Trzaską, Raphaelem Rogińskim, Marcinem Maseckim), tworzą również własne inicjatywy muzyczne. Do Orkiestry rokrocznie dochodzą nowi, młodzi muzycy, by pod okiem starszych kolegów poznawać świat muzyki klezmerskiej.

Orkiestra to przede wszystkim młodzi ludzie wychowani na Pograniczu – mowa tu zarówno o pograniczu geograficznym, jak i tym kulturowym. Muzyki uczą się nie w szkole, ale na co dzień w zespole prowadzonym przez Wojciecha Szroedera; próby mają w dawnej jesziwie a koncerty w odremontowanej synagodze. W ich muzyce słychać wpływ tradycji, ale przede wszystkim fantastyczną energię i witalność.

Obecnie zespół występuje w składzie: Dominika Korzeniecka – perkusja, Mateusz Bartosiewicz – perkusja, Borys Pol – perkusjonalia, Tadeusz Soroko – tuba, Michał Jachimowicz – sakshorn tenorowy, Stanisław Soroko – sakshorn altowy, Mateusz Sznejkowski – puzon suwakowy, Maciej Soroko – puzon suwakowy, Patryk Masłowski – puzon wentylowy, Dominik Sekura – trąbka, Kacper Szroeder – trąbka, Marcin Dąbrowski – trąbka, Michał Popiel – kornet, Maciej Popiel – saksofon altowy, klarnet, Paweł Jaczewski – saksofon altowy, Maja Misiukanis – saksofon altowy, Mikołaj Pol – wibrafon, cymbały, Michał Moniuszko – kontrabas, Wojciech Szroeder.

Muzycy Orkiestry zostali zaproszeni do udziału w nagraniu muzyki skomponowanej przez Mikołaja Trzaskę do filmu Wojtka Smarzowskiego „Wołyń”.

Legowelt

Danny Wolfers aka Legowelt – muzyka o wielu twarzach (Polarius, Squadra Blanco, Gladio i ok. 20 innych) komponującego oryginalne dźwięki, zawieszone między przeszłością (analogowe syntezatory, kwasowe nawiązania do Chicago, Detroit) a przyszłością (futurystyczne brzmienie i atmosfera).

Syny

Syny to duet utworzony przez producenta 1988 oraz rapera i producenta Roberta Piernikowskiego. Zadebiutowali w 2015 roku wydaną w wytwórni Latarnia Records płytą „Orient”, którą mocno namieszali na polskiej scenie muzycznej, wywołując dyskusje i kontrowersje. Chłopaki od zwyczajnie niezwyczajnych poezji. Uważani powszechnie za prymitywnych barbarzyńców, którzy ponad konstrukcje muzyczne, czy tekstowe stawiają klimat. Czeszą ludzi pod włos tworząc wielowarstwowe gówno pełne emocji, których w rapie zwykle próżno szukać.

Ich wizjonerskie produkcje nikogo nie pozostawiają obojętnym, bo Syny to zjawisko emocjonalne. Od momentu debiutu Syny zagrały kilkadziesiąt koncertów w Polsce i zagranicą, występując m.in. na festiwalach Nowa Muzyka, Unsound, Off Festival, Up To Date, Colours of Ostrava, gdańskiej edycji Boiler Room oraz wielu innych zdobywając sporą rzeszę wiernych fanów. W 2018 roku wydali swój drugi longplay „Sen”.

Bass Jan Other

Jan Estrada-Osmycki, urodzony w Guadalajarze, ale jako miejsce studiów i pracy wybrał Polskę. Zajmuje się grafiką użytkową, ilustracją, projektowaniem fontów, znaków, systemów identyfikacji wizualnej, a także nagrywaniem muzyki elektronicznej. Do tej pory znany lepiej z okładek płyt, niż wypełniających je dźwięków, wychowanek warszawskiej ASP i stołecznych murów sięgnął na nim po brzmienia z pogranicza muzyki klubowej i ambientowej. W 2017 roku wydał debiutancką kasetę „Washed By Waves” nakładem Prosto, czyli sublabelu warszawskiej wytwórni MOST Records.

 

 

Dołącz do ponad 10 000 fanów na Facebooku:

Komentarze