EABS – Slavic Spirits
Jarek Szczęsny:

Jazz w bardo.

Bartosz Kruczyński – Baltic Beat II
Jarek Szczęsny:

Nie chciałbym przesłodzić.

Resina – Traces (Remixes)
Mateusz Piżyński:

Najnowsze wydawnictwo naszej rodzimej, bardzo utalentowanej, artystki, Karoliny Rec (aka Resina) to zestaw 5 utworów, gdzie cztery to genialne reinterpretacje, za którymi stoją Abul Mogard, Lotic, Ben Frost i William Criag.

Różni artyści – Portrety
Jarek Szczęsny:

Sami perkusiści.

Tracey – Biostar
Paweł Gzyl:

Pastelowe electro wyjęte z klubowego kontekstu.

Laurence Pike – Holy Spring
Jarek Szczęsny:

Łyżeczką, a nie chochlą.

Altstadt Echo – This Work Contains Lead
Paweł Gzyl:

Rozdarcie między światem ducha i materii.

Luis Vicente & Vasco Trilla – A Brighter Side of Darkness
Łukasz Komła:

Rogate flow sięgające głębin.

Matias Aguyao – Support Alien Invasion
Paweł Gzyl:

Najbardziej wymagający album chilijskiego producenta.

Coil – Live Five
Maciej Kaczmarski:

Niewyrażalna intymność.

Vin Sol – Planet Trash
Paweł Gzyl:

Od house’u do ambientu.

Flying Lotus – Flamagra
Bartek Woynicz:

Fire Walk with Me.

Mazut – Promień
Jarek Szczęsny:

Nadmiar bywa szkodliwy.

Zamilska – Uncovered
Jarek Szczęsny:

Płyta lepsza niż serial.



JK Flesh – New Horizon

Transhumanizm w wersji dub-techno.

Choć większości z nas wydaje się, że Justin Broadrick stawiał pierwsze kroki na muzycznej scenie w grającym grind core’a Napalm Death, prawda jest taka, że zanim złapał on za gitarę czy zasiadł za perkusją, tworzył noise’ową elektronikę, przybierając odpowiednio wymowne pseudonimy, od Last Exit do Mindless Scum. Nic więc dziwnego, że choć potem poświęcił się graniu industrialnego metalu w Godflesh czy emocjonalnego shoegaze’u w Jesu, cały czas był aktywny na nowobrzmieniowej scenie, działając choćby w Techno Animal czy tworząc jako Final lub JK Flesh.

Ten ostatni z pseudonimów pojawił się na muzycznej mapie eksperymentalnej elektroniki stosunkowo niedawno – bo w 2012 roku. Wydany w tamtym czasie debiutancki album projektu, zatytułowany „Posthuman”, przyniósł mroczną i ciężką muzykę dosyć jednoznacznie odwołującą się do techno. Tym razem Broadrick trafił ze swoim przekazem w dziesiątkę – akurat wielką popularność zaczęło zdobywać techno osadzone w post-punkowym kontekście, stąd o nagrania JK Flesh upomniały się specjalizujące się w takim graniu wytwórnie, jak Hospital Recordings, Downwards, Pi Electronics, Inner Surface czy Electric DeLuxe.

Trzeci album najnowszego projektu Justina Broadricka, wydany właśnie nakładem tej ostatniej oficyny, to chyba najbardziej zorientowany na techno materiał brytyjskiego muzyka. Większość nagrań z „New Horozion” skoncentrowana jest wokół dubowej wersji tego gatunku, opracowanej na początku lat 90. przez Basic Chanel. Nic dziwnego, że niemal w każdym utworze mamy tu zredukowane bity, głębokie basy i modulowane przestery – tak typowe dla wczesnej twórczości duetu Ernestus-Von Oswald („Different Species” czy „Homo Sapiens”). Wyjątkiem jest tu tylko jedno (i najlepsze w zestawie) nagranie: tchnące industrialnymi zgrzytami i nerwowym pulsem „Super Human”.

Już same tytuły poszczególnych nagrań z „New Horizon” świadczą, że Justina Broadricka ponownie (jak na „Posthuman”) zainspirowały rozważania z kręgu transhumanizmu, próbujące kreślić przyszłość rodzaju ludzkiego w wizji symbiozy człowieka z maszyną czy sztuczną inteligencją. I trzeba przyznać, że tematyka ta świetnie pasuje do muzyki z płyty. Choć tym razem brytyjski producent zaserwował nam raczej niespecjalnie odkrywcze kompozycje, koncentrując się na przywoływaniu basicchannelowego idiomu, to wraz z warstwą ideową układają się one w intrygującą całość, zgrabnie wpisując się w najnowsze trendy myślowe współczesnej futurologii.

Electric DeLuxe 2018

www.electricdeluxe.net

www.facebook.com/electricdeluxe

www.facebook.com/jkflesh

 

Dołącz do ponad 10 000 fanów na Facebooku:

Komentarze