Unknown Landscapes Vol. 6 – Mixed & Selected By Lewis Fautzi
Paweł Gzyl:

Mocno, hipnotycznie i… przewidywalnie.

Teo Olter – Mirów
Jarek Szczęsny:

Strefa komfortu.

John Tejada – Live Rytm Trax
Paweł Gzyl:

Jak brzmi muzyka amerykańskiego producenta na żywo?

Various Artists – Pop Ambient 2019
Paweł Gzyl:

Soundtrack do przejścia jesieni w zimę.

Slam – Athenaeum 101
Paweł Gzyl:

Godzinna podróż przez historię elektroniki.

Vril ‎– Anima Mundi
Ania Pietrzak:

Orbitowanie bez cukru.

Wolność – Outlines
Jarek Szczęsny:

Skład marzenie.

Chrissy – Resilience
Paweł Gzyl:

Rave dla muzycznych erudytów.

Jacek Sienkiewicz – On And On
Paweł Gzyl:

Twarde bity i kosmiczna elektronika.

Black Sea Dahu – White Creatures
Łukasz Komła:

Silny uścisk szczerego debiutu!

Rings Around Saturn – Rings Around Saturn
Paweł Gzyl:

Stylowe techno i electro z Antypodów.

Kelly Moran – Ultraviolet
Jarek Szczęsny:

Po nitce na księżyc.

Kuzu – Hiljaisuus
Jarek Szczęsny:

Konieczna dawka brutalizmu.

Antigone – Rising
Paweł Gzyl:

Tour de force francuskiego producenta.



Inland & Julian Charriere – An Invitation To Disappear

„Rok bez lata” odmalowany nowoczesną elektroniką.

Kiedy w 1816 roku na indonezyjskiej wyspie Sumbawa wybuchł wulkan Tambora, do atmosfery przedostało się tyle wulkanicznego pyłu, że doszło do katastrofalnych anomalii pogodowych. W Ameryce Północnej w czerwcu spadł śnieg i chwycił mróz, a w Europie ulewne deszcze doprowadziły do wystąpienia rzek ze swoich koryt. To wszystko sprawiło, że letnie uprawy zostały zniszczone. Nastał głód, który wzmógł przestępczość. Na pocieszenie mieszkańcy Ziemi mogli oglądać niezwykłej urody zachody słońca, które uwiecznił na swych obrazach William Turner. Okres ten historycy nazwali nie bez powodu „rokiem bez lata”.

Dwusetna rocznica tych wydarzeń zainspirowała szwajcarskiego artystę konceptualnego Juliana Charriere’a do stworzenia audiowizualnej instalacji „An Invitation To Disappear”. Za jej muzyczną stronę odpowiedzialny został brytyjski producent Ed Davenport. Do tej pory poznaliśmy go przede wszystkim jako niestrudzonego twórcę minimalowego house’u, a ostatnio – również mocnego techno. Dwa albumy i kilkanaście winylowych singli sprawiło, że sam Function powierzył mu współprowadzenie swej wytwórni Infrastructure NY, co Brytyjczyk pogodził z dbaniem o własną tłocznię – Counterchange.

Opublikowany właśnie soundtrack do „An Invitation To Disappear” firmowany pseudonimem Inland objawia Eda Davenporta jako speca od przestrzennej i klimatycznej elektroniki. Lwią część płyty wypełnia co prawda techno – ale w swej epickiej wersji, nasyconej melodyjnymi pasażami syntezatorów („Up River”), wokalnymi przetworzeniami („Terraforming”) i kosmicznymi efektami („Ever Since”). Towarzyszą mu imponujące wycieczki w stronę IDM-u („Sandakan”), bass music („In Loco Parentis”) i ambientu („Tambora”), tworząc wspólnie niejednoznaczną i niebanalną całość, wymykającą się prostym klasyfikacjom gatunkowym.

Pełną wersję „An Invitation To Disappear” zobaczyli widzowie instalacji podczas jej prezentacji w klubie Berghain pod koniec września. Czy u nas też pokaże ją jakaś galeria czy festiwal – na razie nie wiadomo. Możemy się za to cieszyć wydaną przez pododdział wytwórni Ostgut Ton o nazwie A-Ton płytową wersją soundtracku. Sformatowany do postaci niespełna godzinnej całości materiał prezentuje nam Eda Davenporta jako utalentowanego twórcę mocno zakorzenionej w techno i IDM-ie wielowymiarowej elektroniki. Blisko tej muzyce do najlepszych nagrań Functiona – i chociażby to niech będzie rekomendacją do sięgnięcia po ten krążek.

A-Ton 2108

www.a-ton.berlin

www.discogs.com/artist/3256912-Inland

 

Dołącz do ponad 10 000 fanów na Facebooku:

Komentarze