Hauschka – A Different Forest
Jarek Szczęsny:

Intymny nastrój nie wystarczył.

The Chi Factory – The Mantra Recordings
Ania Pietrzak:

„Na początku była miłość.”

Jozef van Wissem & Jim Jarmusch – An Attempt To Draw Aside The Veil
Maciej Kaczmarski:

Muzyka jak poezja.

Wolność – Nowa Kolonia
Jarek Szczęsny:

Wolność na wolności.

Babadag – Šulinys
Jarek Szczęsny:

Nie budźcie śniącego.

Lee Gamble – In A Paraventral Scale
Paweł Gzyl:

Początek trylogii.

Maurice Louca – Elephantine
Łukasz Komła:

Gargantuiczna bliskość jazzowego kosmosu.

Hoera. – ≈
Łukasz Komła:

Uderzająca subtelność. 

Julia Kent – Temporal
Jarek Szczęsny:

Hipnotyzowanie słuchacza.

Bendik Giske – Surrender
Jarek Szczęsny:

Zagwozdka.

Wiktor Stribog – Poradnik Uśmiechu OST
Stanisław Bryś:

Grzybowe melodie w duchologicznym sosie. 

Orphan Ann – The Practice Of Surrender
Paweł Gzyl:

Piękno w mroku.

Ami Shavit – Yom Kippur 1973
Jarek Szczęsny:

Inspirowane wojną.

Jakub Lemiszewski – Podróż Na Wschód – Część I
Jarek Szczęsny:

Kuba i kamień filozoficzny.



Blank Nurse/No Light – HIV 1994

Jesteście gotowi na wstrząsającą elektronikę?   

Nie będę udawał, że znam dobrze poprzednie projekty kanadyjskiego eksperymentatora Evana Daviesa, a mam tu na myśli jego artystyczne wcielenia jako Several Futures, Republic of Safety czy Ghostly Graves. Za to w ostatnim czasie poznałem zupełnie inny projekt Daviesa –Blank Nurse/No Light. Pod tym szyldem zadebiutował płytą „She Seethes” w 2016 r. Teraz wraca z drugim albumem zatytułowanym „HIV 1994” (Forking Paths | 05.10.2018).

Jeśli słowo „eklektyczny” znaczy coś jeszcze w dzisiejszym świecie muzyki, to z całą pewnością Blank Nurse/No Light daje niezłego kopniaka temu sloganowi. „HIV 1994” brzmi jak wyziew z piekła, w którym kotłują się ambient, black metal, electro, noise, hardcore, rave, industrial czy house.


„HIV 1994” można nazwać swoistym odprawianiem egzorcyzmów – raz w bardzo agresywnym, szalonym i maniakalnym stylu, a innym razem nawet w oparach liryzmu. Davies mierzy się tu z tematyką zdrowia psychicznego, czyli zaburzeniami obsesyjno-kompulsyjnymi i depresją, często pojawiającymi się w wyniku ogromnie trudnych przeżyć. Na pewno takim zdarzeniem w życiu Kanadyjczyka jest wizja nawrotu wirusa HIV, a więc nowe utwory Blank Nurse/No Light są pewną formą oczyszczenia, walką z własnymi demonami, lękami itd. W jego tekstach nie ma zakończenia ani też nowych rozdziałów względem choroby, ale jest budzenie starych i zamrożonych w czasie duchów po to, by je z siebie wyrzucić.

Nie chciałbym odbierać wam przyjemności zaskoczenia tymi dźwiękami, ale pozwolę sobie naprowadzić na pewien trop w przypadku nagrania „Mocking the Ghost of Crybaby Cobain”. Co powiecie na to, że Blank Nurse/No Light zarzuca lasso na Burzuma (Varg Vikernes), Autechre, Xiu Xiu i Venetian Snares?

fot. Jay Shuster

 

 

Dołącz do ponad 10 000 fanów na Facebooku:

Komentarze