Unknown Landscapes Vol. 6 – Mixed & Selected By Lewis Fautzi
Paweł Gzyl:

Mocno, hipnotycznie i… przewidywalnie.

Teo Olter – Mirów
Jarek Szczęsny:

Strefa komfortu.

John Tejada – Live Rytm Trax
Paweł Gzyl:

Jak brzmi muzyka amerykańskiego producenta na żywo?

Various Artists – Pop Ambient 2019
Paweł Gzyl:

Soundtrack do przejścia jesieni w zimę.

Slam – Athenaeum 101
Paweł Gzyl:

Godzinna podróż przez historię elektroniki.

Vril ‎– Anima Mundi
Ania Pietrzak:

Orbitowanie bez cukru.

Wolność – Outlines
Jarek Szczęsny:

Skład marzenie.

Chrissy – Resilience
Paweł Gzyl:

Rave dla muzycznych erudytów.

Jacek Sienkiewicz – On And On
Paweł Gzyl:

Twarde bity i kosmiczna elektronika.

Black Sea Dahu – White Creatures
Łukasz Komła:

Silny uścisk szczerego debiutu!

Rings Around Saturn – Rings Around Saturn
Paweł Gzyl:

Stylowe techno i electro z Antypodów.

Kelly Moran – Ultraviolet
Jarek Szczęsny:

Po nitce na księżyc.

Kuzu – Hiljaisuus
Jarek Szczęsny:

Konieczna dawka brutalizmu.

Antigone – Rising
Paweł Gzyl:

Tour de force francuskiego producenta.



Epi Centrum – Excrescence

Weteran rodzimego techno w świetnej formie.

Jako urodzony w 1973 roku, Jurek Przeździecki dojrzewał muzycznie na początku lat 90. To był czas, kiedy w Warszawie zaczynały działać pierwsze kluby z nową elektroniką, w których grano zarówno wczesne techno i trance, jak również EBM i post-industrial. I właśnie tego rodzaju brzmienia natchnęły młodego chłopaka do zainteresowania się didżejowaniem i produkowaniem muzyki. Nic dziwnego, że potem w jego pierwszych nagraniach niczym w zwierciadle odbijały się te dźwięki, które chłonął kilka lat wcześniej.

Zaczynał od psy-trance’u – i z powodzeniem łączył te rytmy z industrialnymi brzmieniami, działając jako Praecox. Potem zadebiutował pod własnym imieniem i nazwiskiem, a sygnował nimi minimalowy tech-house, czego podsumowaniem był debiutancki album „Biscuit Symphony”, wydany przez niemiecką wytwórnię Definition w 2011 roku. Z kolei mocnemu techno warszawski producent zadedykował projekt Epi Centrum, którego nagrania trafiły do katalogów dwóch cenionych tłoczni – Synewave i Nachtstrom Schallplatten. Teraz ta pierwsza serwuje nam jego pierwszy album.

Przeździecki od razu rusza kopyta: „Abstract Concept Called Impact” to galopujące techno, w którym wijący się przester spotyka falujący puls basu. „Blaming Others” ma podobne brzmienie – choć tym razem w roli głównej otrzymujemy acidowe ćwierkoty. W „Arise” kumulują się gromadzone do tej pory w muzyce energie i efektem tego jest minimalowe techno w nowojorskim stylu. „Foresaken Minds” i „Association” zwalniają tempo: spokojniejsze bity wprowadzają tu pohukujące zgrzyty i przemysłowe efekty.

„Limited Useful Life” to ukłon w stronę post-industrialnych eksperymentów rodem z Coila czy Psychic TV. Hipnotycznie pulsujący rytm łączy tutaj plemienne ozdobniki z gęsto ciosanymi akordami poddanymi spogłosowanym preparacjom. W „Error Hit” wraca ciężkie techno o zwartym brzmieniu tworzonym przez syntezatorowe modulacje i zdubowane perkusjonalia. Całość wieńczy najbardziej rozbudowane nagranie w zestawie – „Attractive Refuse”, czyli zestawienie acidowych efektów z minimalowym loopem i klawiszowymi wariacjami.

Osiem nagrań z „Excrescence” idealnie pasuje do katalogu wytwórni Damona Wilda. Od prawie 25 lat dostarcza nam ona tanecznych killerów, które świetnie sprawdzają się na klubowym parkiecie. Nie inaczej rzecz się ma z nowymi utworami Jurka Przeździeckiego. To wysokooktanowe techno zrealizowane z laboratoryjną precyzją, która stawia je w jednym rzędzie z klasykami gatunku Joeya Beltrama, Roberta Hooda czy wspomnianego Damona Wilda. Dawne fascynacje muzyczne sprawiają jednak, że album Warszawiaka ma lekko awangardowy sznyt, zgrabnie wpisując się w obecną modę na post-industrialne odwołania.

Synewave 2018

www.facebook.com/Synewave-New-York-172718308814

www.facebook.com/EpiCentrumAkaJurekPrzezdziecki

 

Dołącz do ponad 10 000 fanów na Facebooku:

Komentarze