Jacaszek – Music For Film
Mateusz Piżyński:

To nie jest soundtrack, chociaż…

Sleeparchive – Trust
Paweł Gzyl:

Techno sprowadzone do loopów.

Trampique – Life Outside The Mirror
Jarek Szczęsny:

Melancholia codzienności.

Jan Wagner – Kapitel
Łukasz Komła:

Autentyczna bruzda.

Ian William Craig – Red Sun Through Smoke
Jarek Szczęsny:

Mgnienia poczucia straty.

Christian Löffler – Lys
Paweł Gzyl:

Piosenka jest dobra na wszystko?

Various Artists – Velvet Desert Music Vol. 2
Paweł Gzyl:

Soundtrack do współczesnego „acid westernu”.

Skalpel – Highlight
Bartek Woynicz:

Balsam na czas zarazy.

Electric Indigo – Ferrum
Paweł Gzyl:

W atomowym silosie.

Stian Westerhus – Redundance
Jarek Szczęsny:

Ucieczka od tradycyjnych piosenek.

Immortal Onion – XD [Experience Design]
Jarek Szczęsny:

Nie spodziewałem się ich tam spotkać.

Moses Sumney – græ Part 1
Jarek Szczęsny:

Przestrzeń okrojona ze skrajności.

Blind Boy De Vita – Cumpà
Łukasz Komła:

Z cienia w ogień!

Camea – Dystopian Love
Paweł Gzyl:

Futurystycznie i kobieco.



Diskret – Diskret EP

„To tak, jakbyśmy byli połączeni (…)”. Warto nawiązać kontakt z debiutancką EP-ką szwajcarskiego duetu Diskret!  

Być może jednego z członków Diskret, Jamesa Varghese’a, zapamiętaliście przy okazji słuchania niedawno wydanej płyty Jana Wagnera – „Nummern”. Drugą postacią tego projektu jest Ramon Ziegler.

Obaj wybrali się w szwajcarskie Alpy, zaopatrzeni w syntezatory, automat perkusyjny i inne urządzenia elektroniczne, choć bez konkretnego zamysłu, że tu i teraz muszą koniecznie stworzyć nagrania. Bardziej chodziło im o miłe spędzeniu czasu na uboczu, pooddychanie świeżym powietrzem i pochodzenie po szlakach górskich. Ale niespodziewane załamanie pogody, uziemiło Varghese’a i Zieglera na parę dni w hotelu. Jednak bardzo dobrze jest pobyć w odcięciu od przebodźcowanego świata.

Muzycy wspominając tamten czas, piszą tak: Wydaje się, że to był sen lub coś w rodzaju transu. Po powrocie do domu zdali sobie sprawę, że mają gotowy materiał na EP-kę.

Na „Diskret” znalazły się cztery kompozycje, z bardzo łagodną i emocjonalną elektronikę, gdzieś na przecięciu ambientu („Dazed”), downtempo („Odes”) i IDM-u („Limba”). Ujmująca jest tu szczerość przekazu, po prostu czuć pozytywne emocje oraz radość z ich wspólnego grania. – To tak, jakbyśmy byli połączeni. Nawet gdy nie jesteśmy razem, czasami takie same rzeczy dzieją się nam w tym samym dniu – James Varghese.

To, jak to wszystko się stało, jest dla nas niekompatybilne. Nie wydaje się, żebyśmy to zrobili. Ale brzmi to jak muzyka, którą chcielibyśmy tworzyć oraz jakiej lubimy słuchać – Ramon Ziegler.


Taneczny sztos kryje się pod tytułem „Limba”. Minimalistyczny beat, dużo przestrzeni i dźwięki syntezatorów w połączeniu doprowadzają do transu, z którego nie chcę się wychodzić. Myślę, że fani Lindstrøma i Prinsa Thomasa będą mocno zaciekawieni tym numerem. EP-kę zamyka wyciszony „Reprise”.

Bardzo mnie ciekawi, co Diskret pokażą na całym longplayu. W obecnej formie muzyka szwajcarskich producentów dyskretnie przenika do naszego dźwiękobiegu, uruchamiając w nas przycisk: „zwolnij”!

14.12.2018 | Quiet Love Records

 

Strona Facebook Diskret »Strona Quiet Love Records »Profil na Facebooku »

 


Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

komentarze 2

  1. n

    Małe wielkie odkrycie. Dzięki