Catnapp – Break
Paweł Gzyl:

Basowe piosenki.

Joshua Sabin – Sutarti
Paweł Gzyl:

Zew z litewskich lasów.

Thom Yorke – Anima
Maciej Kaczmarski:

1997-2019-2049?

Koza – Mystery Dungeon
Jarek Szczęsny:

Moby Dick.

D. Carbone – A.C.A.B.
Paweł Gzyl:

D. Carbone idzie na wojnę.

Fire! Orchestra – Arrival
Jarek Szczęsny:

Zrobiło się ciszej.

SØS Gunver Ryberg – Entangled
Paweł Gzyl:

Ciekawie, ale za krótko.

Palmer Eldritch – [dog]
Jarek Szczęsny:

Nieustanny proces chwalenia.

LSD – Second Process
Paweł Gzyl:

Kreatywna kooperacja czy skok na kasę?

Lena Andersson – Söder Mälarstrand
Paweł Gzyl:

Owoc studyjnego spotkania Eomaca i Kyoki.

Michał Miegoń & Adam Witkowski – Dwuja
Jarek Szczęsny:

Zawsze słucha się inaczej.

Lost Few – Between The Silence
Paweł Gzyl:

Muzyka na poprzemysłowe przestrzenie.

Jakub Lemiszewski – 2019
Jarek Szczęsny:

W zaczarowanym nastroju.

Kate Tempest – The Book Of Traps And Lessons
Jarek Szczęsny:

Próba uchwycenia bałaganu dzisiejszych czasów.



DJ Bone – Beyond

Nowa muzyka detroitowego producenta nie schodzi poniżej typowego dlań poziomu.

Kiedy Eric Dulan zaczął nagrywać i wydawać swoją własną muzykę jako DJ Bone, była połowa lat 90. Na jego pierwszy album trzeba było jednak czekać aż ponad dekadę. Wydana w 2007 roku płyta „Out Of Nowhere” stanowiła podsumowanie dotychczasowej drogi artystycznej detroitowego producenta. Potem znów nastąpiło dziesięć lat przerwy (oczywiście wypełnione winylowymi dwunastocalówkami) – i dopiero w 2017 roku otrzymaliśmy długą płytę jego projektu Differ-Ent – „It’s Good To Be Differ-Ent”.

Kiedy fani twórczości DJ Bone’a zaczęli się przygotowywać na kolejną dekadę czekania na jego nowy album, niespodziewanie na rynku pojawił się krążek „A Piece Of Beyond” firmowany jego didżejskim pseudonimem. Nie upłynęło pół roku – i dostajemy znów nową płytę artysty – „Beyond”. Okazało się, że po tym, jak DJ Bone powrócił z Berlina do Detroit, stworzył ponad pięćdziesiąt nowych nagrań. Ponieważ ich wydanie na jednym wydawnictwie nie miałoby sensu, czarnoskóry producent rozpisał ten materiał na płytową trylogię.

„Beyond” przynosi jedenaście kompozycji, w których niczym w zwierciadle odbijają się ulubione zagrywki mistrza. Podstawę stanowi tu detroitowe techno w swej klasycznej formie: twardy bit, głęboki bas, rozwibrowane akordy i przestrzenne tło. Tak dzieje się w powoli rozpędzającym się „Dreamers 7”, zaskakująco melodyjnym „Multiples Of Self” czy galopującym „Tru Definition”. Drugie oblicze muzyki DJ Bone’a stanowi oczywiście ekspresyjny tribal: plemienne bębny, wokalne efekty i warczące klawisze. To podszyty chmurnym basem „In The Deep” czy ozdobiony rozmytą elektroniką „Beyond To Move”.

Detroitowy producent w żadnym z nagrań z „Beyond” nie schodzi poniżej typowego dla siebie poziomu. Trudno więc jakoś wyróżniać któreś z nich – ale dwie kompozycje są tu szczególnej urody. „Motion (AM)” to przykład techno z Motor City w wyjątkowo rozmarzonej formule. Z kolei finałowy „In Transit” zaskakuje subtelnym brzmieniem, łączącym dyskretnie pobrzękujące akordy z lekko jazzową partią piano. Jeśli ktoś lubi muzykę z Detroit – album ten na pewno przypadnie mu do gustu. I będzie cierpliwie czekał na trzeci krążek z trylogii, który DJ Bone planuje na początek 2019 roku.

Subject Detroit 2018

www.subjectdetroit.com

www.facebook.com/SubjectDetroit

www.dj-bone.com

www.facebook.com/djbone313

 

Dołącz do ponad 10 000 fanów na Facebooku:

Komentarze