Spopielony – Legendy
Jarek Szczęsny:

Duchologia, analogowy anturaż i zakurzony ambient.

Klangwart – Bogotá
Łukasz Komła:

Niemiecka elektronika spotyka kolumbijskie szaleństwo.  

Locked Groove – Sunset Service
Paweł Gzyl:

Hołd dla belgijskiej muzyki klubowej sprzed ćwierć wieku.

Gesaffelstein – Hyperion
Maciej Kaczmarski:

W czarnej dupie.

Hugh Marsh – Violinvocations
Jarek Szczęsny:

Dowód na istnienie skrzypiec.

Pfirter – The Empty Space
Paweł Gzyl:

Spóźniony, ale udany debiut.

Ossia – Devil’s Dance
Maciej Kaczmarski:

Sam w mroku.

MDD – Reverse The Contrast
Paweł Gzyl:

Ekstremalna wizja techno.

King Midas Sound – Solitude
Bartek Woynicz:

„Zbadajmy przestrzeń terroru pustki”

Setaoc Mass – 53 Degrees North Part 1 & 2
Paweł Gzyl:

Na maksa.

Various Artists – The Warmest Hum
Ania Pietrzak:

Potrzebne odcięcie.

Solange – When I Get Home
Jarek Szczęsny:

Brakująca kropka.

Zaumne – Błysk
Jarek Szczęsny:

Zapętl to w nieskończoność.

Planetary Assault Systems – Straight Shooting
Paweł Gzyl:

Siedem strzałów prosto do celu.



DJ Bone – Beyond

Nowa muzyka detroitowego producenta nie schodzi poniżej typowego dlań poziomu.

Kiedy Eric Dulan zaczął nagrywać i wydawać swoją własną muzykę jako DJ Bone, była połowa lat 90. Na jego pierwszy album trzeba było jednak czekać aż ponad dekadę. Wydana w 2007 roku płyta „Out Of Nowhere” stanowiła podsumowanie dotychczasowej drogi artystycznej detroitowego producenta. Potem znów nastąpiło dziesięć lat przerwy (oczywiście wypełnione winylowymi dwunastocalówkami) – i dopiero w 2017 roku otrzymaliśmy długą płytę jego projektu Differ-Ent – „It’s Good To Be Differ-Ent”.

Kiedy fani twórczości DJ Bone’a zaczęli się przygotowywać na kolejną dekadę czekania na jego nowy album, niespodziewanie na rynku pojawił się krążek „A Piece Of Beyond” firmowany jego didżejskim pseudonimem. Nie upłynęło pół roku – i dostajemy znów nową płytę artysty – „Beyond”. Okazało się, że po tym, jak DJ Bone powrócił z Berlina do Detroit, stworzył ponad pięćdziesiąt nowych nagrań. Ponieważ ich wydanie na jednym wydawnictwie nie miałoby sensu, czarnoskóry producent rozpisał ten materiał na płytową trylogię.

„Beyond” przynosi jedenaście kompozycji, w których niczym w zwierciadle odbijają się ulubione zagrywki mistrza. Podstawę stanowi tu detroitowe techno w swej klasycznej formie: twardy bit, głęboki bas, rozwibrowane akordy i przestrzenne tło. Tak dzieje się w powoli rozpędzającym się „Dreamers 7”, zaskakująco melodyjnym „Multiples Of Self” czy galopującym „Tru Definition”. Drugie oblicze muzyki DJ Bone’a stanowi oczywiście ekspresyjny tribal: plemienne bębny, wokalne efekty i warczące klawisze. To podszyty chmurnym basem „In The Deep” czy ozdobiony rozmytą elektroniką „Beyond To Move”.

Detroitowy producent w żadnym z nagrań z „Beyond” nie schodzi poniżej typowego dla siebie poziomu. Trudno więc jakoś wyróżniać któreś z nich – ale dwie kompozycje są tu szczególnej urody. „Motion (AM)” to przykład techno z Motor City w wyjątkowo rozmarzonej formule. Z kolei finałowy „In Transit” zaskakuje subtelnym brzmieniem, łączącym dyskretnie pobrzękujące akordy z lekko jazzową partią piano. Jeśli ktoś lubi muzykę z Detroit – album ten na pewno przypadnie mu do gustu. I będzie cierpliwie czekał na trzeci krążek z trylogii, który DJ Bone planuje na początek 2019 roku.

Subject Detroit 2018

www.subjectdetroit.com

www.facebook.com/SubjectDetroit

www.dj-bone.com

www.facebook.com/djbone313

 

Dołącz do ponad 10 000 fanów na Facebooku:

Komentarze