Spopielony – Legendy
Jarek Szczęsny:

Duchologia, analogowy anturaż i zakurzony ambient.

Klangwart – Bogotá
Łukasz Komła:

Niemiecka elektronika spotyka kolumbijskie szaleństwo.  

Locked Groove – Sunset Service
Paweł Gzyl:

Hołd dla belgijskiej muzyki klubowej sprzed ćwierć wieku.

Gesaffelstein – Hyperion
Maciej Kaczmarski:

W czarnej dupie.

Hugh Marsh – Violinvocations
Jarek Szczęsny:

Dowód na istnienie skrzypiec.

Pfirter – The Empty Space
Paweł Gzyl:

Spóźniony, ale udany debiut.

Ossia – Devil’s Dance
Maciej Kaczmarski:

Sam w mroku.

MDD – Reverse The Contrast
Paweł Gzyl:

Ekstremalna wizja techno.

King Midas Sound – Solitude
Bartek Woynicz:

„Zbadajmy przestrzeń terroru pustki”

Setaoc Mass – 53 Degrees North Part 1 & 2
Paweł Gzyl:

Na maksa.

Various Artists – The Warmest Hum
Ania Pietrzak:

Potrzebne odcięcie.

Solange – When I Get Home
Jarek Szczęsny:

Brakująca kropka.

Zaumne – Błysk
Jarek Szczęsny:

Zapętl to w nieskończoność.

Planetary Assault Systems – Straight Shooting
Paweł Gzyl:

Siedem strzałów prosto do celu.



MAP 71 – Void Axis

Duet z Brighton wrócił w tym roku z nowym longplayem.

MAP 71 tworzą Lisa Jayne (wokalistka, pisarka, performerka) i Andy Pyne (perkusista). Oboje są ważnymi postaciami na brytyjskiej scenie awangardowej. Jayne udziela się także w takich projektach jak Kayfabe i Eye-eN T T. Z kolei Pyne od wielu lat jest związany z free jazzowym czy post-punkowym graniem. Jeśli nie znacie stylu gry Anglika, to polecam sięgnąć po nagrania takich zespołów jak Aeolipile, The Black Neck Band of the Common Loon, Shrag, Medicine & Duty i Kellar, a także solowe dokonania jako Ugly Animal oraz Puffinboy.

Najnowszy album „Void Axis” (Fourth Dimension Records / Foolproof Projects | 03.09.2018) kroczy w rejony odważnego łączenia elektroniki (o industrialnych, noise’owych i minimalistycznych naleciałościach) z żywą sekcją rytmiczną, która świetnie sprawdza się w swojej roli. Pyne jest oryginalnym perkusistą, wyśmienicie zorientowanym w wszelakich odmianach kultur perkusyjnych. Jego podziały rytmiczne wręcz oddychają Afryką. Widziałbym również Andy’ego w składzie The Ex. Odkręćcie potencjometr głośności choćby przy utworze „Armour and Ecdysis” – dynamika, ostrość akcentów, free jazzowa zawiłość i zmysłowe tremola robią swoje. W „Neonsignquietlife” odezwała się także plemienna eteryczność, potraktowana w stylu wspominanego The Ex.

„Void Axis” to bardzo równa i wciągająca płyta. Wchodzicie w to?

 

Strona Facebook MAP 71 »Strona Fourth Dimension Records »Profil na Facebooku »Strona Foolproof Projects »Profil na Facebooku »

fot. Agata Urbaniak

 

 

Dołącz do ponad 10 000 fanów na Facebooku:

Komentarze