Wolność – Nowa Kolonia
Jarek Szczęsny:

Wolność na wolności.

Babadag – Šulinys
Jarek Szczęsny:

Nie budźcie śniącego.

Lee Gamble – In A Paraventral Scale
Paweł Gzyl:

Początek trylogii.

Maurice Louca – Elephantine
Łukasz Komła:

Gargantuiczna bliskość jazzowego kosmosu.

Hoera. – ≈
Łukasz Komła:

Uderzająca subtelność. 

Julia Kent – Temporal
Jarek Szczęsny:

Hipnotyzowanie słuchacza.

Bendik Giske – Surrender
Jarek Szczęsny:

Zagwozdka.

Wiktor Stribog – Poradnik Uśmiechu OST
Stanisław Bryś:

Grzybowe melodie w duchologicznym sosie. 

Orphan Ann – The Practice Of Surrender
Paweł Gzyl:

Piękno w mroku.

Ami Shavit – Yom Kippur 1973
Jarek Szczęsny:

Inspirowane wojną.

Jakub Lemiszewski – Podróż Na Wschód – Część I
Jarek Szczęsny:

Kuba i kamień filozoficzny.

Mchy i Porosty – The Dead Pterodactyl
Mateusz Piżyński:

Techno na strychu.

Nkisi – 7 Directions
Jarek Szczęsny:

Kosmos można stracić z oczu.

Robert Farrugia ‎– Adrift
Mateusz Piżyński:

Harmonijny ambient z mrokiem tylko na okładce?



Jozef van Wissem & Jim Jarmusch – An Attempt To Draw Aside The Veil

Muzyka jak poezja.

Pewien krytyk zauważył, że filmy Jima Jarmuscha cechuje rytm bluesa i jazzu. Związki Amerykanina z muzyką są istotnie silne: angażuje muzyków do swoich obrazów (m.in. Johna Luriego, Toma Waitsa i Iggy’ego Popa), kręci tematyczne dokumenty („Year of the Horse” o Neilu Youngu i „Gimme Danger” o The Stooges), kiedyś był klawiszowcem grupy The Del-Byzanteens, a obecnie gra w triu SQÜRL. Od kilku lat współpracuje z holenderskim lutnistą Jozefem van Wissemem. Właśnie ukazał się ich czwarty wspólny album.

Płyta „An Attempt To Draw Aside The Veil” została opatrzona mottem z Koranu („Lecz jeśli ktoś jest ślepy na tym świecie, będzie ślepy także i w Życiu Przyszłym”) i zainspirowana dokonaniami mistyków: Williama Blake’a (ważna postać w filmie „Truposz” Jarmuscha), Emanuela Swedenborga i Heleny Bławatskiej. Owe wpływy najbardziej uwidaczniają się w tytułach kompozycji, bowiem zawartość dźwiękowa jest instrumentalna, jeśli nie liczyć finalnej melodeklamacji. Dzięki temu można w pełni skoncentrować się na muzyce.

Tym bardziej, że Jarmusch (gitara elektryczna, gitara akustyczna, syntezator) i van Wissem (gitara elektryczna, lutnia renesansowa, lutnia barokowa, elektronika, beaty, słowa) zdają rozumieć się bez słów. W tajemniczą, kontemplacyjną atmosferę całości wprowadzają blisko 10-minutowy „Concerning The White Horse” i trzy razy krótszy „Dark Matter”, gdzie gęste gitarowe drony rezonują na tle przestrzennych ambientowych podkładów. Lutnia pojawia się dopiero w „The Unclouded Day”, roztaczając tęskny klimat epok dawno minionych.

Pozostałe cztery utwory jawią się niczym zaginione fragmenty soundtracków do filmów Jarmuscha, takich jak „Truposz” (z genialną muzyką Neila Younga) i „Tylko kochankowie przeżyją” (za którego dźwiękową ilustrację odpowiadali van Wissem i SQÜRL). Nie świadczy to bynajmniej o braku inwencji, lecz dowodzi wypracowania własnego, unikatowego stylu, konsekwentnie zresztą rozwijanego. Hipnotyczna muzyka duetu skrywa wiele detali odkrywanych z każdym kolejnym kontaktem – zupełnie jak poezja Williama Blake’a.

Sacred Bones Records | 2018

 

Dołącz do ponad 10 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

1 Komentarz

  1. filipczerwinski

    Dzień dobry. Czy mogę prosić o Pański adres e-mail? Miłego dnia.