Lakker – Epoca
Paweł Gzyl:

Zwierciadło naszych czasów.

Abul Mogard – And We Are Passing Through Silently
Maciej Kaczmarski:

Zjawiska duszy.

Recent Arts – Skin
Paweł Gzyl:

Ambient, minimal, industrial i… piosenki.

Spopielony – Legendy
Jarek Szczęsny:

Duchologia, analogowy anturaż i zakurzony ambient.

Klangwart – Bogotá
Łukasz Komła:

Niemiecka elektronika spotyka kolumbijskie szaleństwo.  

Locked Groove – Sunset Service
Paweł Gzyl:

Hołd dla belgijskiej muzyki klubowej sprzed ćwierć wieku.

Gesaffelstein – Hyperion
Maciej Kaczmarski:

W czarnej dupie.

Hugh Marsh – Violinvocations
Jarek Szczęsny:

Dowód na istnienie skrzypiec.

Pfirter – The Empty Space
Paweł Gzyl:

Spóźniony, ale udany debiut.

Ossia – Devil’s Dance
Maciej Kaczmarski:

Sam w mroku.

MDD – Reverse The Contrast
Paweł Gzyl:

Ekstremalna wizja techno.

King Midas Sound – Solitude
Bartek Woynicz:

„Zbadajmy przestrzeń terroru pustki”

Setaoc Mass – 53 Degrees North Part 1 & 2
Paweł Gzyl:

Na maksa.

Various Artists – The Warmest Hum
Ania Pietrzak:

Potrzebne odcięcie.



Futurum: muzyka jest najsilniejsza, gdy odważy się być krucha

Artyści drugiej edycji Futurum otwierają się w cyklu 3 pytania!

22 lutego Wrocław będzie miejscem spotkania trzech artystów, dla których badanie emocji poprzez dźwięk jest meritum twórczości. Szczegółowość i niedoskonałość, precyzja w wyrazie, dystans i przestrzenne dźwiękowe pejzaże stanowią w ich muzyce wspólny mianownik. Druga edycja Futurum, cyklu koncertów i spotkań wokół muzyki, to będzie przede wszystkim zwrot ku emocjom. A także próba przedstawienia kondycji artysty w ponowoczesnym świecie. Wystąpią bod [包家巷], KRY oraz rip ME.

Futurum skupia się na prezentowaniu artystek oraz artystów, mających wpływ na kształtowanie się nowej fali w muzyce elektronicznej początku XXI w. Odkrywa wynurzające się zjawiska muzyczne, które wciąż nie zostały właściwie dostrzeżone i nie znalazły miejsca na rozkwit we Wrocławiu. Bardziej niż na klubowym charakterze elektroniki, kładzie nacisk na wrażenia, ekspresję uczuć oraz wspólne przeżywanie odbiorców oraz artystek i artystów. 

KRY

Kry to polska DJ-ka i producentka, jedna z kluczowych postaci stojących za warszawską artystyczną grupą / slash / wytwórnią Intruder Alert. Tworząc na pograniczu noisu, muzyki industrialnej oraz klubowej, KRY najlepiej znana jest z ciężkich i intensywnych setów o eksperymentalnym brzmieniu. Jej nielinearne kompozycje naświetlają gamę możliwych emocji, co rusz odkrywając ich kolejne formy. W samym 2018 roku zagrała m.in. w Londynie, Berlinie, Tokio i Osace, podczas Festiwalu Unsound w Krakowie i UH w Budapeszcie

bod [包家巷]

Nick Zhu to pochodzący z Tuscon (USA) artyści audiowizualni, aspirujący do miana najlepszych w 2019 roku (mixmag). Najbardziej znani dzięki współpracy z wytwórnią Danse Noire, gdzie pod koniec poprzedniego roku wydali świetnie odebrane LP, ‘The Recurrence of Infections [复发感染]’. Ich muzyka była dotychczas wydawana przez labele tj. Quantum Natives czy ZOOM LENS, czego pięknym zwieńczeniem stał się album Limpid Fear [清澈恐惧] (KNIVES) –  szeroko opisywany m.in. w Tiny MixTapes Magazine, Self-titled mag, Kaltblut czy FACT.

 

rip Me

Nieodzowny element działającego w Sztokholmie kolektywu Drömfakulteten, założonego przez KABLAM, Sissel Wincent oraz HAJ300 i kluczowego dla współczesnej muzyki elektronicznej. rip ME odrzuca ład, kolekcjonuje chaotycznie rozrzucone odłamki ambientu, zmanipulowanych wokali i głęboko emocjonalnych melodii. Niszczy, aż do momentu odnalezienia doskonałości. Z precyzją i siłą odmierza środki, by stworzyć idealną przeciwwagę między kontemplacją i euforią, jasnością a mrokiem.

 

Czego ostatnio słuchasz?

KRY: Ostatnio wracam do muzyki, której słuchałam dawno temu – najczęściej leci u mnie mój ulubiony album Tricky  „Angels With Dirty Faces”.

bod [包家巷]: Rapu i ambientu na Soundcloudzie.

rip ME: Kiedy czuję się słabo i nie mam energii a ostatnio tak właśnie się czuję, wracam do moich klasyków – w tym przypadku Joni Mitchell. Szczególnie lubię utwory, które stworzyła pod koniec lat 70 tych, aż do albumów z lat 90tych i wszystkie występy live, jakie mogę znaleźć. Słuchanie Joni to jak ucieczka ze świata, w którym tworzę, czyli świata eksperymentalnej muzyki elektronicznej. Wydaję mi się, że aby w pełni kochać to, co się robi, trzeba od czasu do czasu całkowicie się od tego odciąć. Poza Joni Mitchell, często leci u mnie Meredith Monk, Arvo Pärt i Laurie Spiegel

Nad czym obecnie pracujesz?

KRY: Obecnie pracuję nad debiutanckim wydawnictwem, które ukaże się w labelu Intruder Alert.

bod [包家巷]: Nad albumem, który ma się ukazać 22 lutego, dokładnie w dniu wydarzenia Futurum!

rip ME: Komponowaliśmy muzykę do performansu tanecznego Alexandra Taitsa, projektu sci-fi o plastikowych wielorybach cyborgach! Oprócz tego, wraz z przyjacielem Addem Huumonenem, założyliśmy grupę o nazwie WORLD CRAVE, w której trochę figlarnie łączymy elementy popu, gorączke beaty, świat reklamy i inne hiperaktywne dźwięki.

Czyj koncert zrobił na tobie ostatnio największe wrażenie?

KRY: Największe wrażenie zrobił na mnie ostatnio koncert Laraaji w WWW Shibuya. Panowała podczas niego atmosfera intymności i „obecności”. Laraaji dzięki swojej muzyce przeniósł całą publikę z najbardziej zatłoczonego miejsca w Japonii w bliżej nieokreśloną przestrzeń spokoju i wyciszenia.

bod [包家巷]: Dopiero ostatnio nauczyłem się lub prawdopodobnie wciąż uczę się doceniać własną pracę, dlatego, teraz największym przeżyciem dla mnie są moje  własne występy. Każdy  jest wielkim krokiem naprzód w mojej pracy nad samym sobą.

rip ME: Jakiś czas temu widzieliśmy w Sztokholmie występ AJA. To było tak dzikie, brutalne i głośne, wspaniałe!

 

Artyści wystąpią podczas Futurum, 22 lutego, we Wrocławiu.

Futurum x Firlej – bod [包家巷] / rip ME / KRY

22.02.2019, 18:00 – 23:00

Firlej

Grabiszyńska 56

 

Dołącz do ponad 10 000 fanów na Facebooku:

Komentarze