Clipping – There Existed an Addiction to Blood
Jarek Szczęsny:

Wrota piekieł zostały otwarte. 

MONOH – MONOH
Łukasz Komła:

W oparach myśli.

ISAN – Lamenting Machine
Paweł Gzyl:

Najbardziej wyciszona płyta angielskiego projektu.

Stephen Mallinder – Um Dada
Paweł Gzyl:

Efektowny powrót weterana.

Piernikowski – The best of moje getto
Jarek Szczęsny:

Ile w tobie jest z białasa. (Tekst zawiera przekleństwa)

Pyur – Oratorio For The Underworld
Paweł Gzyl:

Wędrówka do krainy między życiem a śmiercią.

Kim Gordon – No Home Record
Jarek Szczęsny:

Zaskoczenie? Niekoniecznie.

Boreal Massif – We All Have Impact (Even Hippies Do)
Paweł Gzyl:

Trip-hop is not dead (yet).

Electric Sewer Age – Contemplating Nothingness
Maciej Kaczmarski:

Kopia mistrza.

Emptyset – Blossoms
Paweł Gzyl:

Producenci z Bristolu wkraczają na nowe terytoria.

Nagrobki – Pod Ziemią
Jarek Szczęsny:

Poważni jak śmierć.

LDY OSC – sōt
Paweł Gzyl:

Click & cuts na nowo.

Nick Cave and the Bad Seeds – Ghosteen
Jarek Szczęsny:

Pomnik żałoby.

Pablo Mateo – Weird Reflections Beyond The Sky
Paweł Gzyl:

Techno do tańca.



3 pytania – King Midas Sound

W walentynki ukazał się nowy album projektu Kevina Martina i Rogera Robinsona, a dziś gościmy ich w naszym cyklu mini wywiadów.

FOR ENGLISH VERSION SCROLL DOWN

Po głośnym debiucie „Waiting For You…” wydanym w Hyperdub w 2009 King Midas Sound powrócił cztery lata temu krążkiem „Edition 1” nagranym z Fenneszem. W lutym tego roku ukazał się trzeci album King Midas Sound pt. „Solitude”. W projekcie nie wzięła udziału dotychczasowa członkini zespołu Kiki Hitomi. Longplay przyniósł 12 dronujących numerów obrazujących doszczętny porozstaniowy smutek, jak piszą sami twórcy jest to „medytacja nad stratą”.

Czego ostatnio słuchacie?
Roger: klasycznych kompozycji Caroline Shaw.
Kevin: Kevin Drumm – ‚….’

Nad czym obecnie pracujecie?
Roger: Nad poetycką książką pod tytułem „A Portable Paradise” oraz nowelą „The Advisor and various songs”.
Kevin: Właśnie kończę mój pierwszy solowy album pod szyldem Kevin Richard Martin, nazwany „Sirens”. Ukaże się w czerwcu nakładem labelu Lawrence English Room40. Poza tym pracuję na epką Miss Red oraz kończę remix jako The Bug dla JK Flesh, które wyjdą w mojej wytwórni PRESSURE. Miksuję też ostatnie tracki na pierwszy album ZONAL.

Jaki cudzy koncert/set zrobił na Was (ostatnio lub w ogóle w życiu) największe wrażenie?
Roger: Koncert pieśniarza reggae Anthony’ego Bs w Toulouse był bliski perfekcji.
Kevin: Koncert SWANS w I.C.A. w 1986. Soundclash Iration Steppas Vs. The Disciples około 30 lat temu w ciasnych zakątkach magazynowych wschodniego Londynu. Poza tym Roll Deep w różnych londyńskich miejscówkach we wczesnych latach dwutysięcznych. Nina Simone w Royal Albert Hall w 1998.


Anthony B Live, Toulouse, France 2002


Swans Live in UK 1986


Roll Deep – Sidewinder – Bonfire Bonanza 2002

https://kingmidassoundmusic.com/

ENGLISH VERSION

What are you listening to lately?
Roger : Caroline Shaw classical compositions.
Kevin : Kevin Drumm – ‚….’

What are you currently working on?
Roger : A Poetry book called A Portable Paradise and a novel called The Advisor and various songs.
Kevin : Just finishing my first ‚solo’ album as Kevin Richard Martin, entitled ‚Sirens’. It will be released on Lawrence English Room40 label in June. Also working on a new Miss Red EP for my label PRESSURE. Finishing off a Bug remix of JK Flesh for PRESSURE. And mixing down the last tracks for the first ZONAL album.

What concert/set done the biggest impression on you (lately or at all in life)?
Roger : Reggae singer Anthony B’s concert in Toulouse was close to perfect.
Kevin : SWANS at the I.C.A. in 1986. Iration Steppas Vs The Disciples soundclash around 30 years ago in a tiny east end of London warehouse. Roll Deep at Various London raves in the early Y2ks, Nina Simone at the Royal Albert Hall IN 1998


Anthony B Live, Toulouse, France 2002


Swans Live in UK 1986


Roll Deep – Sidewinder – Bonfire Bonanza 2002

https://kingmidassoundmusic.com/

foto by Nick Sayers

 

 

Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

1 Komentarz

  1. Ten album bardzo mnie zaskoczył. Mimo, że dobrze nie znam jeszcze ich twórczości, to jednak Solitude przypadł mi do gustu.
    Pozdrawiam
    PS: Dzięki Waszej stronie dowiedziałam się o Underground/Independent w którym zamierzam uczestniczyć w tym roku 🙂 Nie mogę się doczekać!