Joshua Sabin – Sutarti
Paweł Gzyl:

Zew z litewskich lasów.

Thom Yorke – Anima
Maciej Kaczmarski:

1997-2019-2049?

Koza – Mystery Dungeon
Jarek Szczęsny:

Moby Dick.

D. Carbone – A.C.A.B.
Paweł Gzyl:

D. Carbone idzie na wojnę.

Fire! Orchestra – Arrival
Jarek Szczęsny:

Zrobiło się ciszej.

SØS Gunver Ryberg – Entangled
Paweł Gzyl:

Ciekawie, ale za krótko.

Palmer Eldritch – [dog]
Jarek Szczęsny:

Nieustanny proces chwalenia.

LSD – Second Process
Paweł Gzyl:

Kreatywna kooperacja czy skok na kasę?

Lena Andersson – Söder Mälarstrand
Paweł Gzyl:

Owoc studyjnego spotkania Eomaca i Kyoki.

Michał Miegoń & Adam Witkowski – Dwuja
Jarek Szczęsny:

Zawsze słucha się inaczej.

Lost Few – Between The Silence
Paweł Gzyl:

Muzyka na poprzemysłowe przestrzenie.

Jakub Lemiszewski – 2019
Jarek Szczęsny:

W zaczarowanym nastroju.

Kate Tempest – The Book Of Traps And Lessons
Jarek Szczęsny:

Próba uchwycenia bałaganu dzisiejszych czasów.

I Hate Models – L’Age De Metamorphoses
Paweł Gzyl:

Techno o metalowej furii i symfonicznym rozmachu.



The Vegetable Orchestra – Green Album

Pod koniec zeszłego roku pojawił się czwarty album Warzywnej Orkiestry.

Nowa Muzyka od bardzo dawna przysłuchuje się poczynaniom austriackiego kolektywu The Vegetable Orchestra (pisaliśmy o nich już w 2007 / 2008 r.), który w ubiegłym roku świętował swoje dwudziestolecie. Mnie zdarzało się opisywać solowe wydawnictwa członków TVO. Ulrich Troyer (muzyk i producent) wydał w 2017 r. bardzo ciekawą płytę „Songs For William 3” oscylującą w pobliżu dubu. Gitarzysta Jürgen Berlakovich nagrywa jako Takamovsky
i parę lat temu opublikował album „Sonic Counterpoint”. Warto też poznać muzykę Susanny Gartmayer specjalizującej się w grze na klarnecie i saksofonie. W 2015 r. ukazał się jej krążek „Aouie”. Pozostali członkowie Orkiestry to Barbara Kaiser, Matthias Meinharter Jörg Piringer, Richard Repey, Ingrid Schlögl, Tamara Wilhelm i Martina Winkler.

Z każdą kolejną płytą The Vegetable Orchestra rozwijają swoją fantazyjną formułę. Można by rzec, że ich żartobliwe podejście – niepozbawione profesjonalizmu – prowokuje naburmuszoną awangardę do wyjścia poza minorowe struktury. Za czym przemawia „Green Album”, który ujrzał światło dzienne w listopadzie ubiegłego roku nakładem oficyny Transacoustic Research.

Co nowego przyniósł ten materiał? Na pewno są widoczne inspirację twórczością amerykańskich minimalistów – Steve Reich czy Terry Riley. W nowych kompozycjach odnajdziemy także nieoczywiste podejście do hip-hopu, free jazzu, ambientu, noise’u, techno czy muzyki afrykańskiej. Warzywne instrumenty (tutaj można je podejrzeć) inherentnie łączą się z organicznym krajobrazem niekiedy odtwarzającym choćby odgłosy ptaków. Marchewkowo-ksylofonowe repetycje w „Fasern”, „Bamako” oraz „In V” przenoszą nas na Czarny Ląd (skojarzenia z perkusyjną muzyką Pigmejów Bayaka z Afryki Centralnej wydają się być uzasadnione). Z kolei polirytmia na marchewkowe flety w „Szemenye” przypominają transową muzykę Papuasów. Ale to tylko część tej botanicznej i fascynującej opowieści – jaką można znaleźć na „Green Album” – złożonej z pieczołowicie wyselekcjonowanych pomysłów.

 

Strona The Vegetable Orchestra »Profil na Facebooku »Strona Transacoustic Research »Profil na Facebooku »

 

Dołącz do ponad 10 000 fanów na Facebooku:

Komentarze