Foghorn – Thanatos
Jarek Szczęsny:

Album wysokooktanowy.

Subjected – Pictures From The Aftermath
Paweł Gzyl:

Ambientowa afirmacja życia i miłości.

Billy Woods And Kenny Segal – Hiding Places
Jarek Szczęsny:

Ciężki i ponury.

Ellen Arkbro – Chords
Paweł Gzyl:

Filozofia czystego akordu.

BNNT is Patrick Higgins – Multiversion #1
Jarek Szczęsny:

Część pierwsza.

Opla – Obertasy
Jarek Szczęsny:

Modernizacja polskiej wsi.

Zguba – Potwarz
Jarek Szczęsny:

Zagadkowa umysłowość.

Erith – Speed of Light
Przemysław Solski:

Niebanalny styl, kosmiczna muzyka, swoboda na scenie, tak w kilku słowach można określić nowe zjawisko na polskim rynku.

Øyvind Torvund – The Exotica Album
Łukasz Komła:

W egzotycznym zwierciadle.

Sciahri – Double-Edged
Paweł Gzyl:

Plemienny minimal.

Various Artists – ePM Selected Vol. 7
Paweł Gzyl:

Dziesięć house’owych sztosów.

Dren – Time And Form
Paweł Gzyl:

Black metal przekuty na nowoczesną elektronikę.

Dots (Uwe Schmidt) – Dots
Ania Pietrzak:

Śladami czarów w kosmicznej otchłani.

S S S S – Walls, Corridors, Baffles
Paweł Gzyl:

Power ambient z Lucerny.



Planetary Assault Systems – Straight Shooting

Siedem strzałów prosto do celu.

Kiedy w 1993 roku Luke Slater objawił światu swoje nowe wcielenie, projekt Planetary Assault Systems był postrzegany jako pierwsza udana odpowiedź Starego Kontynentu na minimalową wersję techno opatentowaną za oceanem przez Roberta Hooda. Brytyjski producent w brawurowy sposób łączył funkową pulsację z elektronicznym brzmieniem, tworząc hipnotyczne killery o transowym charakterze. Była to tak spójna i efektowana muzyka, że Slater z powodzeniem przeniósł ją na teren albumowych wydawnictw, realizując w latach 1997 – 2001 trzy znakomite płyty pod tym szyldem.

Kiedy pod koniec minionej dekady brytyjski twórca wrócił do grania mocnego techno, to właśnie Planetary Assault Systems poszedł na pierwszy ogień. Projekt trafił w naturalny sposób pod auspicje Osgut Ton, a jego autor został rezydentem Berghain. To było inspiracją do nagrania kolejnych albumów – i od 2009 do 2016 dostaliśmy trzy kolejne płyty firmowane tym szyldem. Mało tego: w zeszłym roku Peacefrog wydał reedycję debiutu Planetary Assault Systems – „The Electric Funk Machine” – a teraz sam Slater nakładem swej firmy Mote-Evolver serwuje dwie dwunastocalówki pod wspólnym tytułem „Straight Shooting”.

Tytuł jak najbardziej oddaje charakter muzyki z zestawu. Rozpoczyna go „Beam Rider” – oparty na lekkim rytmie i dronowym basie pełnokrwisty techno-killer. „Born Anchors” ma bardziej sprężysty bit, a jego głównym motywem jest hipnotycznie pobrzękujący loop. W „Humans Use Concrete” do głosu dochodzi ten typowy dla wczesnych nagrań projektu elektroniczny funk wpisany w laboratoryjny minimal.

W drugiej części kolekcji Slater jeszcze bardziej dociska pedał gazu. W „Engage Now” słychać metaliczne akordy skłębione w rozwibrowany strumień o agresywnym tonie. „Bear Bones” to skrajnie wręcz minimalistyczna jazda, oparta tylko na monotonnym motywie splecionym z rwanych akordów. Na koniec dostajemy dwa bliźniacze nagrania – „Give It Up” i „Screen” – w których Slater zabawia się wokalnymi efektami, składającymi się na transowe i spogłosowane loopy.

Opublikowanie tego materiału na dwóch dwunastocalowych krążkach (ale też w wersji cyfrowej) świadczy o tym, że brytyjski producent przeznacza go przede wszystkim dla didżejów. I rzeczywiście: „Straight Shooting” to zestaw siedmiu (na winylu – sześciu) klubowych petard, które z powodzeniem sprawdzą się nie tylko w Berghain czy Tresorze, ale również na Szpitalnej 1 czy Luzztro. Ze słuchaniem w domu może być trochę gorzej, bo momentami to bardzo oszczędne nagrania. Ale jeśli ktoś lubi tego typu granie, nawet przy horyzontalnym odsłuchu zabrzmi on dobrze.

Mote-Evolver 2019

www.mote-evolver.com

www.facebook.com/Mote-Evolver-203069769714900

www.lukeslater.com

www.facebook.com/LukeSlaterPlanetaryAssaultSystems

 

Dołącz do ponad 10 000 fanów na Facebooku:

Komentarze