Lakker – Epoca
Paweł Gzyl:

Zwierciadło naszych czasów.

Abul Mogard – And We Are Passing Through Silently
Maciej Kaczmarski:

Zjawiska duszy.

Recent Arts – Skin
Paweł Gzyl:

Ambient, minimal, industrial i… piosenki.

Spopielony – Legendy
Jarek Szczęsny:

Duchologia, analogowy anturaż i zakurzony ambient.

Klangwart – Bogotá
Łukasz Komła:

Niemiecka elektronika spotyka kolumbijskie szaleństwo.  

Locked Groove – Sunset Service
Paweł Gzyl:

Hołd dla belgijskiej muzyki klubowej sprzed ćwierć wieku.

Gesaffelstein – Hyperion
Maciej Kaczmarski:

W czarnej dupie.

Hugh Marsh – Violinvocations
Jarek Szczęsny:

Dowód na istnienie skrzypiec. Bogaty życiorys posiada urodzony w 1955 roku Kanadyjczyk. Zaczynał od grania na saksofonie co dało mu przepustkę do świata jazzu i funku. Później, za namową ojca, zmienił swoje zainteresowania i przerzucił się na elektryczne skrzypce. Dalej […]

Pfirter – The Empty Space
Paweł Gzyl:

Spóźniony, ale udany debiut.

Ossia – Devil’s Dance
Maciej Kaczmarski:

Sam w mroku.

MDD – Reverse The Contrast
Paweł Gzyl:

Ekstremalna wizja techno.

King Midas Sound – Solitude
Bartek Woynicz:

„Zbadajmy przestrzeń terroru pustki”

Setaoc Mass – 53 Degrees North Part 1 & 2
Paweł Gzyl:

Na maksa.

Various Artists – The Warmest Hum
Ania Pietrzak:

Potrzebne odcięcie.



Hugh Marsh – Violinvocations

Dowód na istnienie skrzypiec.

Bogaty życiorys posiada urodzony w 1955 roku Kanadyjczyk. Zaczynał od grania na saksofonie co dało mu przepustkę do świata jazzu i funku. Później, za namową ojca, zmienił swoje zainteresowania i przerzucił się na elektryczne skrzypce. Dalej już poszło z górki. W trakcie kariery współpracował m.in. z Robertem Palmerem, The Stooges, Hansem Zimmerem, Peterem Murphym czy Loreeną McKennitt. Rozstrzał stylistyczny jest spory. Ma na koncie również płyty nagrane indywidualnie, ale wydawane nieregularnie. Dość powiedzieć, że ostatni album sygnowany jego nazwiskiem pojawił się w 2006 roku. Trzynaście lat później Hugh Marsh wydał najlepszą i najdziwniejszą płytę w swoim dorobku.

W tytule płyty wymienione zostały skrzypce, ale doszukiwanie się ich na płycie będzie stanowić nie lada wyzwanie. Pozostaje ufać, że są tam faktycznie. Ich zniekształcony dźwięk to efekt lat poszukiwań artystycznych, zdobywania doświadczenia i wiedzy, a potem przekształcenie tego w projekt dźwiękowy. Mam wrażenie, że Marsh za wszelką cenę chciał utrudnić słuchaczowi życie. „A Beautiful Mistake” wytrąca z równowagi swoim sprzęgnięciami, giętkimi falami dźwięku i zgrzytliwością. Coś jakby gitarzysta rockowy grał z piekielnej otchłani. Ośmiominutowy „Miku Murmuration” manipuluje odgłosem instrumentu zmieniając go w ludzki głos. Groteska wymieszana z dalekowschodnią formą śpiewu.

Echa tej formy powracają w zupełnie innych okolicznościach. „Da Solo Non Solitario” przypomina dokonania Jóhanna Jóhannssona w towarzystwie japońskiej mangi. Sama forma zalicza się do refleksyjnych, stonowanych i posiadających ambientowy rodowód. „Across the Aether” jest wypełniony po brzegi elektronicznymi zakłóceniami, hałasem i napięciem. Wsłuchując się bardziej w te faktury, da się wychwycić fragment czystej gry skrzypiec. Można więc potraktować to jako dowód ich istnienia na tym albumie. Zamykający „She Will” jest najbardziej oczywistym utworem. Ponownie możemy usłyszeć skrzypce, tym razem w formie radosnej, pląsające na górskich ścieżkach. Jest kinowo, jest baśniowo, jest cudnie.

Najsilniejsze wrażenie zrobił na mnie początek w postaci „I Laid Down in the Snow”. Wszechobecny szmer znika w zetknięciu z dronem. Melancholia zabiera tlen innym uczuciom. Pozbawiony większych odchyłów utwór sprawdza się w roli wprowadzającego do dziwnego świata. „Thirtysix Hundred Grandview” znajduje się najbliżej muzyki klasycznej z uwagi na swoją delikatność. Natomiast najbardziej dziwnym wydaje się być „The Rain Gambler”. „Violinvocations” to zagadkowa płyta. Więcej tu pytań niż odpowiedzi, a także więcej zakrętów niż na typowych albumach z muzyką eksperymentalną. Tłumaczyłbym to doświadczeniem kompozytora, który znając tradycyjne praktyki gry na instrumencie, porzucił je szukając zupełnie innej drogi.

Western Vinyl | 2019
FB
Bandcamp
FB Western Vinyl

 

Dołącz do ponad 10 000 fanów na Facebooku:

Komentarze