Lakker – Epoca
Paweł Gzyl:

Zwierciadło naszych czasów.

Abul Mogard – And We Are Passing Through Silently
Maciej Kaczmarski:

Zjawiska duszy.

Recent Arts – Skin
Paweł Gzyl:

Ambient, minimal, industrial i… piosenki.

Spopielony – Legendy
Jarek Szczęsny:

Duchologia, analogowy anturaż i zakurzony ambient.

Klangwart – Bogotá
Łukasz Komła:

Niemiecka elektronika spotyka kolumbijskie szaleństwo.  

Locked Groove – Sunset Service
Paweł Gzyl:

Hołd dla belgijskiej muzyki klubowej sprzed ćwierć wieku.

Gesaffelstein – Hyperion
Maciej Kaczmarski:

W czarnej dupie.

Hugh Marsh – Violinvocations
Jarek Szczęsny:

Dowód na istnienie skrzypiec.

Pfirter – The Empty Space
Paweł Gzyl:

Spóźniony, ale udany debiut.

Ossia – Devil’s Dance
Maciej Kaczmarski:

Sam w mroku.

MDD – Reverse The Contrast
Paweł Gzyl:

Ekstremalna wizja techno.

King Midas Sound – Solitude
Bartek Woynicz:

„Zbadajmy przestrzeń terroru pustki”

Setaoc Mass – 53 Degrees North Part 1 & 2
Paweł Gzyl:

Na maksa.

Various Artists – The Warmest Hum
Ania Pietrzak:

Potrzebne odcięcie.



Perfect Son – Cast

Nasz człowiek w Sub Popie.

Nie tak dawno temu informowaliśmy na naszym profilu na FB o tym, że zespół Trupa Trupa podpisał kontrakt z amerykańską wytwórnią Sub Pop. To drugi polski wykonawca debiutujący dla słynnego wydawcy w tym roku. Pierwszym jest Tomasz Biliński, który do tej pory znany był jako Coldair oraz nagrywał razem z zespołem Kyst. Porzucenie starej nazwy i przywdzianie nowej sygnalizuje zmianę stylu muzycznego. Faktycznie Perfect Son nie przypomina dotychczasowych dokonań Polaka. Na „Cast” poruszamy się w obszarze dynamicznego elektropopu. Sam talent nie zaprowadził go do miejsca, w którym się obecnie znajduje. To droga usłana graniem koncertów na Zachodzie, budowaniem relacji i własnej pozycji na Zachodzie. Szerzej o zagranicznych „polskich drogach” artystów można przeczytać w artykule Jakuba Knery „Ruch uporu” („Polityka” nr 10/2019).

Album należy do tych przystępnych, ale niebanalnych. Przede wszystkim Biliński doskonale zna swoje umiejętności wokalne. Dobrze wypada w płynnych balladach („High Hopes”). W muzyce wykorzystuje głównie syntezatory korzystając ze spadku po latach osiemdziesiątych. Fani Depeche Mode powinni być miło zaskoczeni słuchając rytmicznych rozwiązań Bilińskiego („My Body Wants”). Perfect Son świetnie spisuje się w roli kompozytora. Kwiecista rozłożystość „Promises” czy dynamika „Lust” powinny zwrócić uwagę publiczności. Zwróciłbym również uwagę na bardziej subtelne oblicze twórcy w zamykającej balladzie „Almost Mine”. „Cast” to równa płyta z dobrymi piosenkami, świetnie ustrukturyzowanymi.

Sub Pop | 2019
FB
FB Sub Pop

 

Dołącz do ponad 10 000 fanów na Facebooku:

Komentarze