Lakker – Epoca
Paweł Gzyl:

Zwierciadło naszych czasów.

Abul Mogard – And We Are Passing Through Silently
Maciej Kaczmarski:

Zjawiska duszy.

Recent Arts – Skin
Paweł Gzyl:

Ambient, minimal, industrial i… piosenki.

Spopielony – Legendy
Jarek Szczęsny:

Duchologia, analogowy anturaż i zakurzony ambient.

Klangwart – Bogotá
Łukasz Komła:

Niemiecka elektronika spotyka kolumbijskie szaleństwo.  

Locked Groove – Sunset Service
Paweł Gzyl:

Hołd dla belgijskiej muzyki klubowej sprzed ćwierć wieku.

Gesaffelstein – Hyperion
Maciej Kaczmarski:

W czarnej dupie.

Hugh Marsh – Violinvocations
Jarek Szczęsny:

Dowód na istnienie skrzypiec.

Pfirter – The Empty Space
Paweł Gzyl:

Spóźniony, ale udany debiut.

Ossia – Devil’s Dance
Maciej Kaczmarski:

Sam w mroku.

MDD – Reverse The Contrast
Paweł Gzyl:

Ekstremalna wizja techno.

King Midas Sound – Solitude
Bartek Woynicz:

„Zbadajmy przestrzeń terroru pustki”

Setaoc Mass – 53 Degrees North Part 1 & 2
Paweł Gzyl:

Na maksa.

Various Artists – The Warmest Hum
Ania Pietrzak:

Potrzebne odcięcie.



William Basinski – On Time Out of Time

Powrót do przyszłości.

Materiał na nowy album Williama Basinskiego, zatytułowany „On Time Out of Time”, przygotowany został pierwotnie na potrzeby wystawy instalacji „ER=EPR” i „Orbihedron” autorstwa Eveliny Domnitch i Dmitry Gelfanda, które w 2017 r. eksponowane były w ramach wystawy „Limits of Knowing” w słynnym berlińskim Martin-Gropius-Bau na Kreuzbergu.

Przy projekcie wystawy artyści współpracowali z Obserwatorium LIGO (Laser Interferometer Gravitational Wave Observatory), które wykorzystując interferometry prowadzi badania celem zarejestrowania sygnału wywołanego zaburzeniami pola grawitacyjnego. Dzięki tej wyjątkowej współpracy Basinski mógł przy komponowaniu „On Time Out of Time” użyć zapisów dźwięków z interferometrów Obserwatorium LIGO, w tym tych najbardziej spektakularnych, zarejestrowanych przez LIGO 14 września 2015 r., które potwierdziły fakt łączenia się czarnych dziur około 1,3 miliarda lat temu. W taki oto sposób powstał najcięższy brzmieniowo album w dyskografii amerykańskiego muzyka.

Swoim charakterem „On Time Out of Time” odzwierciedla bardzo sugestywnie masywność zjawiska, którego dźwięki wykorzystuje. I tak jak światło nie może uciec z czarnych dziur, tak i wyrwać z się z „On Time Out of Time” jest niemożliwym. To muzyka obezwładniająca, odcinająca i rozładowująca. Zgniatającą wręcz ciężkość dronowych brzmień z początku “On Time Out of Time” wspiera powracający w tle dźwięk drumowego kicka oraz psychodeliczne, długo rozciągane i wysokie pojedyncze dźwięki na froncie. Dopiero po kwadransie ten maniakalny i przerażający wstęp zaczynają przejmować brzmienia charakterystyczne dla stylu Basinskiego – trwożne i delikatne, ujmujące stabilnością.

W końcowej części Amerykanin wprowadzi jeszcze do „On Time Out Of Time” pewien niepokój i niejednoznaczność, ale pewność operowania długością poszczególnych dźwięków i niebywałe wyczucie w ich zestawianiu sprawia, że tym razem pojawiające się poczucie trwogi budzi w słuchaczu po prostu akceptację wielkości zjawisk większych od niego, a nie nerwowego i stresującego lęku jak w początkowej części utworu.

Po ekstremalnym doznaniu jakim jest odsłuch tytułowej kompozycji, trwającej blisko 40 minut, spokojny dryf do rzeczywistości zapewnia drugi utwór na płycie, zatytułowany “4(E+D)4(ER+EPR)”, który został nagrany na żywo podczas pokazu instalacji „ER=EPR”. To niemal 10 minut brzmień otulających kojącą harmonią, typowych dla twórczości Williama Basinskiego, który być może właśnie dlatego jest najlepszym przewodnikiem do świata masywnej i przytłaczającej czasoprzestrzeni czarnych dziur sprzed miliarda lat, że – bez względu na prawa fizyki – gwarantuje słuchaczowi bezpieczny powrót do przyszłości. Kto nie wierzy, niech posłucha „On Time Out Of Time.”

8 marca 2019 | Temporary Residence Limited

Profil Williama Basinskiego na Facebooku » Oficjalna strona Temporary Residence Limited » Profil Temporary Residence Limited na Facebooku »

 

Dołącz do ponad 10 000 fanów na Facebooku:

Komentarze