The Chemical Brothers – No Geography
Jarek Szczęsny:

Wszystkie znane chwyty.

Kucz/Bilińska – Kucz/Bilińska
Jarek Szczęsny:

To nie jest płyta na dzisiejsze czasy.

Logos – Imperial Flood
Paweł Gzyl:

Sielski krajobraz wschodniej Anglii przełożony na awangardowy grime.

Alberich – Quantized Angel
Paweł Gzyl:

Suma wszystkich przemian.

Amnesia Scanner And Bill Kouligas – Lexachast
Jarek Szczęsny:

Taniec z kaktusem.

HVL – Rhythmic Sonatas
Paweł Gzyl:

Jak to się robi w Gruzji.

Marek Kamiński – Not Here
Łukasz Komła:

Patrzeć w gwiazdy leżąc wśród nich.

These New Puritans – Inside The Rose
Maciej Kaczmarski:

Na wzburzonym morzu.

Christian Löffler – Graal (Prologue)
Paweł Gzyl:

Popowo i trance’owo.

Ifriqiyya Electrique – Laylet el Booree
Łukasz Komła:

Jeszcze więcej krwi, potu i transu!

Tommy Four Seven – Veer
Paweł Gzyl:

Brytyjski mocarz powraca wreszcie z nowym albumem.

Stefan Goldmann – Tacit Script
Paweł Gzyl:

Konceptualna awangarda wywiedziona z techno i house’u.

DJ Spider – Democide
Paweł Gzyl:

Ucieczka z Nowego Jorku.

Sonmi451 – Nachtmuziek
Ania Pietrzak:

„Nie przeszkadzać”.



Ben LaMar Gay – Confetti In The Sky Like Fireworks (This Is Bate Bola OST)

Tym razem Ben LaMar Gay w roli kompozytora muzyki filmowej. Obraz „This Is Bate Bola” pokazuje mało znane oblicze brazylijskiego karnawału.

Rok 2018 przyniósł dużo nieznanych wcześniej nagrań amerykańskiego multiinstrumentalisty, przez wiele lat przechowywanych gdzieś na dyskach twardych. Zaczęło się od „Downtown Castles Can Never Block The Sun”, a następnie wyszły takie wydawnictwa jak „Grapes”, „500 Chains” i „Benjamim e Edinho”.

Fot. Erik Luyten

„Confetti In The Sky Like Fireworks” to soundtrack do filmu dokumentalnego „This Is Bate Bola” nakręconego przez Bena Holmana i Neirina Jonesa. W ubiegłym roku ich obraz został doceniony na wielu festiwalach filmowych. Wędrujemy w głąb dzielnicy Guadalupe położonej w północnej części Rio de Janeiro, gdzie można doświadczyć zupełnie innego oblicza skomercjalizowanego karnawału. Chodzi tu o rytuał Bate Bola  – pomijany, błędnie rozumiany lub odrzucany przez brazylijski mainstream za jego gwałtowność lub obsceniczność.

Bate Bola jest czymś w rodzaju konkursu rozgrywanego między dzielnicami, wywodzącego się ze starożytnych europejskich tradycji karnawałowych i rytuałów afrykańskich. Członkowie konkurujących ze sobą grup przypominają wyglądem gladiatorów z przyszłości. Ze względu na niebezpieczny charakter obchodów Bate Bola – i przez to nie cieszący się dobrą reputacją w mediach głównego nurtu – był nieudokumentowanym rozdziałem niezwykłej kultury znanej szerzej tylko mieszkańcom faweli i innych peryferii. „This Is Bate Bola” szczęśliwie wypełnił tą lukę.

Ben LaMar Gay zilustrował Bate Bola wykorzystując w dużej mierze muzykę elektroniczną i to bliską ambientowi („Movimentos”, „Cuide De Cada Um De Nós”, „Melhor Que Tem”), a w niektórych momentach kładąc nacisk na mroczną odmianę tego gatunku. Są też syntezatorowe drgania („Kingdom Come/Strong”) i fragmenty z rozbudowaną rytmiką osadzoną w południowoamerykańskich realiach (np. „Angola and You”, „O Desfile da Madu”). „A saída” z kolei eksploduje bezkompromisowością spotęgowaną przez rapujący wokal Flavio dos Prazeresa, czyli wnuka Heitora dos Prazeresa – pioniera brazylijskiej samby.


Wytwórnia International Anthem zapowiada opublikowanie jeszcze w tym roku trzech kolejnych albumów Bena LaMara Gaya z niewydaną dotąd jego muzyką. „Confetti In The Sky Like Fireworks” nie jest może najważniejszym rozdziałem w twórczości Amerykanina, ale bardzo interesującym ze względu na ukazanie kolejnego obszaru zainteresowań stylistycznych Gaya. Wbrew pozorom do tego, co nas otacza, czyli tworzenie coraz to bardziej wymyślnych mikstur gatunkowych, z których bardzo często nic nie wynika, w przeciwieństwie do działań Bena – nacechowanych wyrazistym talentem i wizją.

15.03.2019. | International Anthem

 

Strona International Anthem »Profil na Facebooku »

 

Dołącz do ponad 10 000 fanów na Facebooku:

Komentarze