Rod Modell – Captagon
Paweł Gzyl:

Mistrz dubowych brzmień prezentuje własną wizję techno.

Vanishing Twin – The Age of Immunology
Jarek Szczęsny:

Eskapizm potrzebny od zaraz.

Sstrom – Drenched 1 – 12
Paweł Gzyl:

Surowe techno z uszkodzonego komputera.

Mirt – Greed
Jarek Szczęsny:

Wątłe struktury.

Various Artists – 10 Years of Monkeytown
Paweł Gzyl:

Spojrzenie wstecz.

EABS – Slavic Spirits
Jarek Szczęsny:

Jazz w bardo.

Bartosz Kruczyński – Baltic Beat II
Jarek Szczęsny:

Nie chciałbym przesłodzić.

Resina – Traces (Remixes)
Mateusz Piżyński:

Najnowsze wydawnictwo naszej rodzimej, bardzo utalentowanej, artystki, Karoliny Rec (aka Resina) to zestaw 5 utworów, gdzie cztery to genialne reinterpretacje, za którymi stoją Abul Mogard, Lotic, Ben Frost i William Criag.

Różni artyści – Portrety
Jarek Szczęsny:

Sami perkusiści.

Tracey – Biostar
Paweł Gzyl:

Pastelowe electro wyjęte z klubowego kontekstu.

Laurence Pike – Holy Spring
Jarek Szczęsny:

Łyżeczką, a nie chochlą.

Altstadt Echo – This Work Contains Lead
Paweł Gzyl:

Rozdarcie między światem ducha i materii.

Luis Vicente & Vasco Trilla – A Brighter Side of Darkness
Łukasz Komła:

Rogate flow sięgające głębin.

Matias Aguyao – Support Alien Invasion
Paweł Gzyl:

Najbardziej wymagający album chilijskiego producenta.



Test Dept.

Pierwszy nowy album legendy brytyjskiego industrialu od ponad dwudziestu lat – „Disturbance”.

Kiedy w 1983 roku na angielskiej scenie post-punkowej zadebiutowała grupa Test Dept., uznano ją za brytyjską odpowiedź na Einsturzende Neubauten. Młoda formacja z Londynu, podobnie jak jej koledzy z Berlina Zachodniego, tworzyła muzykę za pomocą metalowego złomu – beczek, rur, kabli i śrub. Od początku swej działalności Test Dept.  uzupełniał jednak te przemysłowe dźwięki industrialną elektroniką. Tak powstały najlepsze płyty grupy – „Beating The Retreat” z 1984 roku czy „The Unacceptable Face Of Freedom” z 1986 roku. Muzycy zespołu mocno angażowali się w różne akcje skierowane przeciw ówczesnym rządom Margaret Thatcher w Anglii – w tym nagrali płytę z chórem walijskich górników zwolnionych z pracy po likwidacji lokalnych kopalń przez władze. W latach 90. zespół działał dalej z powodzeniem – zwracając się ku rave’owym brzmieniom, ale podając je jednak w industrialnej otoczce. Ostatecznie muzycy zawiesili działalność pod koniec lat 90.

Kilka lat temu Test Dept. powrócił – najpierw na koncerty, a potem do studia. Efektem tego drugiego jest pierwszy od ponad dwudziestu lat nowy album formacji dla wytwórni One Little Indian. „Disturbance” to osiem premierowych nagrań, które pokazują, że muzyka grupy odpowiada naszym czasom. Kiedyś zespół eksperymentował z neoklasyką – i w „Speak Truth To Power” słychać orkiestrowe dźwięki jak u Laibacha. „Landlord” dla odmiany to transowe techno ozdobione… męskim chórem. Echa plemiennego bębnienia z wczesnego okresu twórczości formacji powracają w „Full Spectrum Dominance” i „Gatekeeper”. Najbliżej klasycznie pojmowanego industrialu jest tutaj w „GBH84”, gdzie wśród zgiełku głosów, słychać również polski język. Całość wieńczy marszowe techno, w które wplecione zostały odgłosy ulicznej demonstracji – „Two Flames Burn”. Tak brzmi nowoczesny industrial w wykonaniu Test Dept.  – jak zwykle w przypadku tej grupy z pozytywnym przesłaniem.

Wszystkie informacje:

www.testdept.org.uk

 

Dołącz do ponad 10 000 fanów na Facebooku:

Komentarze