Siavash Amini – Serus
Jarek Szczęsny:

Pływanie w stanie półsnu.

Foghorn – Thanatos
Jarek Szczęsny:

Album wysokooktanowy.

Subjected – Pictures From The Aftermath
Paweł Gzyl:

Ambientowa afirmacja życia i miłości.

Billy Woods And Kenny Segal – Hiding Places
Jarek Szczęsny:

Ciężki i ponury.

Ellen Arkbro – Chords
Paweł Gzyl:

Filozofia czystego akordu.

BNNT is Patrick Higgins – Multiversion #1
Jarek Szczęsny:

Część pierwsza.

Opla – Obertasy
Jarek Szczęsny:

Modernizacja polskiej wsi.

Zguba – Potwarz
Jarek Szczęsny:

Zagadkowa umysłowość.

Erith – Speed of Light
Przemysław Solski:

Niebanalny styl, kosmiczna muzyka, swoboda na scenie, tak w kilku słowach można określić nowe zjawisko na polskim rynku.

Øyvind Torvund – The Exotica Album
Łukasz Komła:

W egzotycznym zwierciadle.

Sciahri – Double-Edged
Paweł Gzyl:

Plemienny minimal.

Various Artists – ePM Selected Vol. 7
Paweł Gzyl:

Dziesięć house’owych sztosów.

Dren – Time And Form
Paweł Gzyl:

Black metal przekuty na nowoczesną elektronikę.

Dots (Uwe Schmidt) – Dots
Ania Pietrzak:

Śladami czarów w kosmicznej otchłani.



HVL – Rhythmic Sonatas

Jak to się robi w Gruzji.

Kiedy swoje podwoje otworzył w Tbilisi słynny już dzisiaj klub Bassiani – Gigi Ikia już tam był. Urodził się w 1990 roku, należy więc do najmłodszego pokolenia twórców techno. Zadebiutował na fonograficznym rynku mając zaledwie 23 lata i od razu w ciągu jednego roku zaserwował cztery EP-ki dla czterech różnych wytwórni z kręgu nowej fali klubowej elektroniki. Trudno było więc nie zwrócić na niego uwagi.

Początkowo był niezdecydowany: tworzył zarówno techno, jak i house. Kiedy jednak został jednym z rezydentów Bassiani, szybko skoncentrował się na mocniejszych brzmieniach. Jego nagrania publikowały takie wytwórnie, jak Organic Analogue, Rough House Rosie czy Hesperian Sound Division. Podsumowaniem pierwszych pięciu lat działalności Gigiego Ikii pod szyldem HVL okazał się wydany w zeszłym roku świetnie przyjęty album „Ostati”.

Na drugiego longplaya młodego Gruzina nie trzeba było aż tak długo czekać. Wydany właśnie „Rhythmic Sonatas” przynosi dziesięć premierowych nagrań producenta, które prezentują jego najważniejsze fascynacje. Jikia bardzo lubi połamane rytmy – i dostajemy tu siarczysty breakbeat, odwołujący się zarówno do modnego na początku lat 90. brytyjskiego rave’u („Badskit”), jak i do szlifowanego w tym samym czasie we frankfurckich klubach połamanego techno („Baked In F12”).

Drugą stronę albumu stanowią nagrania oddające hołd muzyce z Detroit. Tym razem liczy się już nie tylko klubowe uderzenie, ale również bardziej pomysłowa aranżacja („დაბალ სიხშირული რხევა”) czy melancholijny nastrój („Bilateral Symmetry”). Słychać tu echa dokonań Underground Resistance, ale też Drexcyii i Dopplereffekt, czego przykładem są wypełnione acidowymi efektami („Noboru’s Arp”) i metalicznymi akordami („სათოვლია”) utwory w stylu electro.

Czy mamy na „Rhythmic Sonatas” do czynienia z czysto hedonistycznym techno do skakania w przepoconym klubie, czy z bardziej wyrafinowaną wersją gatunku do domowego odsłuchu, trzeba przyznać, że w wydaniu gruzińskiego producenta jest to zawsze prosta, ale szalenie efektowna muzyka. Może i HVL nie odkrywa tu Ameryki, ale świeża energia, którą buchają jego nagrania sprawia, że zapominamy, iż gdzieś to wszystko już słyszeliśmy. Techno powinno tak działać – i Gigi Ikia wie jak to osiągnąć.

Bassiani 2019

www.bassiani.com

www.facebook.com/bassiani

www.facebook.com/hvlspace

 

Dołącz do ponad 10 000 fanów na Facebooku:

Komentarze