Bouchons d’oreilles – Stray Dog with a Collar
Jarek Szczęsny:

W połowie drogi.

Chouk Bwa & The Ångströmers – Vodou Alé
Łukasz Komła:

Voodoo z przyszłości.

Ben Lukas Boysen – Mirage
Jarek Szczęsny:

Pokaz iluzji.

Siema Ziemia – Siema Ziemia
Jarek Szczęsny:

Dodatkowe skurcze mięśni.

Fluxion – Perspectives
Paweł Gzyl:

Nostalgia po grecku.

Lawrence English – Lassitude
Jarek Szczęsny:

Doskonała pustka.

Elysia Crampton – ORCORARA 2010
Jarek Szczęsny:

Niepowstrzymana losowość.

Kaitlyn Aurelia Smith – The Mosaic of Transformation
Jarek Szczęsny:

Cały zestaw radosnych nastrojów.

Phillip Sollman – Monophonie
Paweł Gzyl:

Muzyczna maszyneria.

Vladislav Delay & Sly Dunbar & Robbie Shakespeare – 500-Push-Up
Paweł Gzyl:

„Rakka” uzupełniona o dubowy puls.

Zguba – Pomór
Jarek Szczęsny:

Nieustający marsz kostuchy.

Richu M – House Of The Vaporising Sun
Bartek Woynicz:

Ten tytuł mówi wszystko.

Maenad Veyl – Reassessment
Paweł Gzyl:

Muzyka z sali operacyjnej.

Flaner Klespoza – Wędrówka po lesie, w którym mieszkają bogowie i rosną wszechświaty
Jarek Szczęsny:

Spójna opowieść.



Job Karma – Ebola

Trzecia płyta wrocławskiego zespołu powraca po szesnastu latach od wydania w wersji winylowej i kompaktowej.

Dziś bez wątpienia można stwierdzić, że Job Karma to najważniejszy przedstawiciel polskiej sceny post-industrialnej. W ciągu trwającej ponad dwie dekady kariery grupie udało się bowiem w ciekawy sposób przekuć inspiracje wypływające z korzeni gatunku z lat 80. w rodzaju Coila czy Clock DVA na współczesne brzmienie, odwołujące się z powodzeniem do nowej elektroniki, a w tym przede wszystkim ambientu.

Doskonałym przykładem tego procesu jest właśnie „Ebola”. Generalnie na płycie dominuje chmurny dark ambient, jaki znamy choćby z klasycznych płyt Lustmorda. Zostaje on jednak przepuszczony przez post-industrialne sposoby obróbki dźwięku – a przede wszystkim nasycony niepokojącymi samplami głosów, komunikatów radiowych czy fragmentów filmowych soundtracków.

W niektórych kompozycjach słychać z kolei wyraziste echa nowej elektroniki. To znaczy, że muzycy Job Karmy nadstawiali uszu również na to, co działo się na początku minionej dekady w takich gatunkach, jak IDM czy nawet techno. Wpływy te wprzęgnięte zostają jednak w post-industrialne ryzy, dzięki czemu materiał zachowuje pełną spójność brzmieniową i ideową.

Pierwotnie płyta „Ebola” została wydana przez włoską wytwórnię Amplexus w ograniczonym nakładzie. Po szesnastu latach materiał ten powraca do nas za sprawą rodzimej firmy. Gusstaff serwuje nam winylową i kompaktową wersję krążka. Z kolei na profilu Job Karmy w s serwisie Bandcamp można kupić cyfrową wersję zestawu. Dla fanów dark ambientu i post-industrialu – „Ebola” to pozycja obowiązkowa.

Gusstaff 2019

www.gusstaff.com

www.facebook.com/Gusstaff.Rec

www.jobkarma.pl

www.facebook.com/jobkarma

 

 


Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze