Shanti Celeste – Tangerine
Paweł Gzyl:

Na poprawę nastroju.

BNNT – Middle West
Jarek Szczęsny:

Gorzka pigułka.

Ansome – Hands Of The Harbour
Paweł Gzyl:

Punkowy gest.

Lapalux – Amnioverse
Ania Pietrzak:

Jak zachwyca?

Various Artists – X – Ten Years Of Artefacts
Paweł Gzyl:

Techno w swej najbardziej pomysłowej wersji.

Julek Płoski – śpie
Jarek Szczęsny:

Coś nowego.

Karenn – Grapefruit Regret
Paweł Gzyl:

Pariah i Blawan improwizują.

Moor Mother – Analog Fluids Of Sonic Black Holes
Jarek Szczęsny:

Hałas i chaos.

Jazz Band Młynarski-Masecki – Płyta z zadrą w sercu
Jarek Szczęsny:

Jedna dla wszystkich.

Shapednoise – Aesthesis
Paweł Gzyl:

Nieznane mutacje basowych brzmień.

A Winged Victory for the Sullen – „The Undivided Five”
Mateusz Piżyński:

Ambientowe nowości z Ninja Tune

Enchanted Hunters – Dwunasty Dom
Krzysiek Stęplowski:

Czasem naprawdę warto czekać. Warto wypatrywać, nawet latami, jeśli tylko cierpliwość nagrodzona ma być w taki sposób.

Ecnahnted Hunters Dwunasty Dom
Rrose – Hymn To Moisture
Paweł Gzyl:

Techno w stylu Marcela Duchampa.

Trzaska/Mazurkiewicz/Szpura – North Meridian
Jarek Szczęsny:

Można się spocić od samego słuchania.



Ron Wright & Neil Webb

„Burning Pool” to soundtrack do filmu o Sheffield w wykonaniu dwóch weteranów tamtejszej sceny elektronicznej.

Sheffield dał światu w czasach post-punkowego boomu cały zestaw zespołów eksperymentujących z elektroniką – od The Human League i Cabaret Voltaire po Clock DVA i Hula. Na ile samo miasto miało wpływ na brzmienie tworzonej przez nie muzyki? Na pytanie to próbuje odpowiedzieć film „Burning Pool”. To zrealizowana zgodnie z zasadą DIY za pomocą iPhone’a wizja industrialnego oblicza Sheffield. Produkcja obrazu trwała cztery lata i jest hołdem jego realizatorów dla undergroundowej sceny miasta z lat 1979 – 1981.

Film – a jednocześnie soundtrack do niego stworzyło dwóch muzyków z Sheffield – Ron Wright i Neil Webb. Pierwszy z nich znany jest przede wszystkim ze współpracy z industrialno-funkową grupą Hula. Drugi – do tej pory zajmował się instalacjami dźwiękowymi w galeriach. Wspólnie zrealizowali ciekawą ścieżkę dźwiękową, na której jest miejsce zarówno na chmurny ambient i glitchowe rytmy, jak również dźwięki otoczenia i sample z różnych źródeł. Całość układa się w post-industrialny pejzaż dźwiękowy miasta, które w ostatnich latach mocno zmieniło swoje oblicze, tracąc swój przemysłowy charakter.

 

 

 

Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze