KTLH – Azathoth
Jarek Szczęsny:

Egzorcyści będą mieć pełne ręce roboty.

Koenraad Ecker & Frederik Meulyzer – Carbon
Paweł Gzyl:

Wizyta na Spitsbergenie.

Planetary Assault Systems – Live At Cocoon Ibiza
Paweł Gzyl:

Techno z saksofonem? Czemu nie!

Olo Walicki & Jacek Prościński – Llovage
Jarek Szczęsny:

Uciekająca sekcja rytmiczna.

Abul Mogard – Kimberlin
Maciej Kaczmarski:

Elegia na odejście.

Tobias Preisig – Diver
Łukasz Komła:

Skoncentrowana powódź.

Lee Gamble – Exhaust (Flush Real Pharynx Part 2)
Paweł Gzyl:

Powrót do korzeni.

Various Artists – Pop Ambient 2020
Paweł Gzyl:

Ambient jak skała.

FKA Twigs – Magdalene
Jarek Szczęsny:

Jedno płuco.

Sarin – Moral Cleansing
Paweł Gzyl:

EBM wyszlifowany na najwyższy połysk.

Mary Komasa – Disarm
Przemysław Solski:

Rozbrójmy się.

Black Sea Dahu – No Fire in the Sand
Łukasz Komła:

Tonąc w lekkości.

DJ Shadow – Our Pathetic Age
Jarek Szczęsny:

Ilość nie przekłada się na jakość.

Shanti Celeste – Tangerine
Paweł Gzyl:

Na poprawę nastroju.



S S S S – Walls, Corridors, Baffles

Power ambient z Lucerny.

Niewiele wiemy o elektronicznej scenie w Szwajcarii. Od czasu do czasu docierają do nas jednak sygnały, że również tam ktoś tworzy ciekawą muzykę. Kimś takim jest na pewno Samuel Savenberg, który jest didżejem i producentem z Lucerny. Zaczynał on od występów z zespołem Nada, który można nazwać szwajcarską wersją Einsturzende Neubauten. To właśnie w nim młody muzyk po raz pierwszy zetknął się z industrialem. Metaliczne i zgrzytliwe brzmienia spodobały mu się na tyle, że sam postanowił je tworzyć.

W tym celu powołał do życia projekt S S S S. W ciągu czterech lat działalności, dorobił się on kilku wydawnictw. To przede wszystkim kaseta „Administration Of Fear” nagrana dla wytwórni Haunter oraz debiutancki album „Autopiesis” dla awangardowej tłoczni z Lucerny – Hollow Ground. O ile na tych wydawnictwach Savenberg penetrował pogranicze ambientu i industrialu, tak na winylowych EP-kach dla Lux, Edipo Re czy Aufnahme + Wiedergabe sięgał z powodzeniem również po techno. Podsumowaniem tych doświadczeń jest nowa płyta artysty.

Otwierający ją utwór „Deserter” ma mocno soundtrackowy ton: nerwowe akordy fortepianu stanowią tu powtarzający się motyw, uzupełniony spazmatycznymi przesterami i miarowym bitem. Twarde uderzenia automatu perkusyjnego nadają nagraniu „A Tunnel Of Dense Fog” złowieszcze brzmienie. A współtworzą je skowyty zawodzących maszyn i strumień ziarnistego noise’u. „The Walls, Corridors, Baffles” można by uznać za techno: mamy tu bowiem rwany rytm i trzepoczące loopy, dzięki którym utwór nabiera hipnotycznego pulsu.

„Shifting Places I & II” to dwie kompozycje wpisane w ramy ambientu. Ich głównym wątkiem są przeciągłe przestery, które brzmią niczym skarga umierających fabryk. Jeszcze bardziej ambientowy charakter ma „Anywhere Is Better Than Here”, w którym mechaniczne zgrzyty i szumy zalewa narastająca fala onirycznych syntezatorów. Finał płyty ma mocno ekspresyjny charakter. „And All Of This Can Be Broken” i „Nothing But The Circulation Of Air” przypominają utwory artystów z wytwórni Subtext – bo są równie kontrastowe, jak i majestatyczne.

„Walls, Corridors, Baffles” powinna przypaść do gustu najbardziej tym, którzy lubią power ambient – ten efemeryczny styl, który zainicjowali swymi pierwszymi płytami wykonawcy w rodzaju Roly Portera czy The Haxana Cloaka. Ta potężna i mroczna muzyka najlepiej wypada wtedy, kiedy słucha się jej bardzo głośno. Jeśli odbywa się to do tego w jakimś opuszczonym i zdewastowanym budynku – warunki są idealne. Przy domowym odsłuchu nagrania S S S S tracą nieco – ale i tak czuć w nich wielką siłę.

Ediotonen 2019

www.praesenseditionen.ch

www.facebook.com/praesenseditionen

www.facebook.com/ssssavenberg

 


Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze