Wydanie 2754. Piątek, 30 lipca 2010

 

beau bullet   podjar max.... (beau bullet)

DODAJ DO SERWISU   RSS   MYSPACE   YOUTUBE   FLICKR

The Ting Tings w Mediolanie - 21 listopada 2008

To było naprawdę duże wyzwanie. Tego samego dnia w Mediolanie zorganizowano 2 koncerty dwóch pochodzących z Wysp grup: Ting Tings i Franz Ferdinand.

Marta Krupińska

Autor: Marta Krupińska

Magazyn: The Ting Tings w Mediolanie - 21 listopada 2008

Ci pierwsi to obok MGMT bodaj największe odkrycie muzyki indie w 2008 roku. Najpierw szturmem zdobyli szczyt brytyjskiej listy przebojów pierwszym singlem "That's Not My Name", zaś ich kolejny utwór "Shut Up and Let Me Go" został wykorzystany przez Apple w telewizyjnej reklamie Iphone'a. Ale i tak ich największym hitem pozostaje "Great DJ", który słusznie możemy uznać za najbardziej "ograny" kawałek tego lata.

Co tu dużo mówić, Ting Tings są teraz tym, czym byli Ferdinandzi w 2004 roku. Mimo to, ich mediolański koncert przyciągnął znacznie mniej fanów niż występ "indie boyów" ze Szkocji, którzy (prawdę mówiąc) swoje złote lata mają już za sobą. Ale i tak, ci którzy ostatecznie postawili na duet White - De Martino wyglądali na zadowolonych. Niezbyt wielka scena klubu Musicdrome okazała się zdecydowanie za ciasna dla kipiącej energią wokalistki i gitarzystki Katie, która od pierwszych taktów "We Walk" nie dała chwili wytchnienia ani sobie ani publiczności. Największe hity z "Great DJ" na czele muzycy zostawili fanom na deser. Tak jak wygłupy perkusisty Julesa, który pod koniec koncertu zaserwował widzom niezwykły miks przebojów Michaela Jacksona, Madonny i Queen.

Jak na razie to oni (tak jak Ferdinandzi 3 lata temu) są ulubieńcami "indie młodzieży"Mimo, ze wraz z bisami koncert trwał ledwo godzinę, chyba nikt nie był rozczarowany. Chociaż grają razem od 2004 roku, do tej pory Ting Tings wydali tylko jedną płytę. Koncertowo są jednak lepsi od wielu tzw. weteranów indie. Czy okażą się kolejną jednoroczną gwiazdą, czy też uda im się zaskoczyć i tak stosunkowo mało wymagających słuchaczy, zobaczymy wkrótce. Jak na razie to oni (tak jak Ferdinandzi 3 lata temu) są ulubieńcami "indie młodzieży", a ich piosenki na żywo brzmią znacznie bardziej rockin' niż ich studyjne wersje. Pozostaje tylko czekać na drugą płytę i liczyć na to, że Katie i Jules nie pójdą tą samą drogą co Alex i spółka.

Waszym zdaniem15
  

OBSERWUJ DYSKUSJĘ

jacek

jacek 2009-02-06, 11:00

Doroslem ale patrzac na wasze komentarze to czuje sie nadal dzieckiem.

dr haze

dr haze 2009-01-20, 10:40

jacek-> O ile tekst swoją słabością ewokuje wczesną Anię Gacek (w ogóle pisanie o TT, wtf?), to twój komentarz ewokuje wczesną podstawówkę, i tu jest chyba pies pogrzebany. Dorośnij.

jacek

jacek 2009-01-13, 21:37

ha. Odezwal sie fanatyk Marty K. w postaci bardzo cietej i inteligentnej riposty. Fakt jestem zblazowany ale tego typu komenatarzami pana/pani "ortodonty" . A tylek ruszam nawet czasami i przy muzyce ladnie :)

F.

F. 2009-01-11, 16:28

Jest spoko. Przy tym dziewczynie jest dobrze z gitarą. Widać, że sporo siedziała w sklepie, żeby wybrać tą jedyną. No i trudno jest trzymać fason śpiewając i grając jednocześnie. Mocno zaakcentowaną kategorią cool można zatrzeć nawet brak przyszłości vide Iggy Pop.

wesy

wesy 2009-01-11, 14:42

Ting Tangs to kolejna gwiazdka jednego sezonu, ktora pasjonuja sie gimnazjalisci i redaktorzy Pulpa. Mam nadzieje, ze tych fascynacji zbyt czesto nie beda podzielac redaktorzy nowejmuzyki

ortopeda

ortopeda 2009-01-11, 09:49

jacek to typowy zblazowany komentator, któremu nic się nie podoba, i który nigdy sam tyłka nie ruszy.

peaches

peaches 2009-01-10, 15:25

no sorry ale trochę nuda, do wyrzygania mejnstrimowo soł wac łaj aj dont lajk it!!!!!!!!!!

jacek

jacek 2009-01-10, 14:08

to i debuit redakcyjny.. Tez bym mogl u was pracowac skoro takie recenzje znajduje w nowej muzyce. Juz teraz widze po recenzji ze pisac kazdy moze. Nie potrzeba zadnych specjalnych skillsow ot pisze sie i juz. Latwizna. Takie recenzje to ja pisalem w podstawowce

ziiz

ziiz 2009-01-10, 13:46

Ja tego dnia wybrałem FF w Magazzini Generali i chyba po raz pierwszy zbyt optymistycznie podszedłem do zwykle niewypełnionych do końca koncertów w mediolańskich klubach. Bilety jak rzadko w rozeszły się w przedsprzedaży a "koniki" widząc zainteresowanie gigiem próbowały sprzedawać wejściówki nawet po 90 euro (cena oficjalna ok. 30 euro). Zresztą muszą tam mieć sporą publiczność skoro kolejny koncert szykuje już w marcu. Natomiast koncert w relacji znajomych świetny i pokazuje trochę nową twarz Franza. Nieco bardziej dojrzałą niż te 3,4 lata temu. A sądząc po paru przeciekach z nowej, nadchodzącej płyty opinia, ze mają najlepsze lata za sobą jest mocno przesadzona.

F.

F. 2009-01-10, 13:36

Rihanna <3

patys

patys 2009-01-10, 13:29

tfu, o RadKa mi chodziło.

patys

patys 2009-01-10, 13:28

>.< @up.

vid

vid 2009-01-10, 13:06

Indie? Przecież to prostu pop. I niestety, Franz Ferdinand ciągle prezentują się lepiej niż The Ting Tings, bo mają po prostu masę lepszych od nich piosenek. Szkoda tej płyty Tingsów, bo jest przejmująco przeciętna, a na żywo ten skład jest całkiem spoko.

salvador nie dali

salvador nie dali 2009-01-10, 12:52

Sorry, ale jak słyszę Shut Up And Let Me Go czy That's Not My Name to słyszę kolejną komercyjną gwiazdkę podczepianą pod indie, które zresztą poszło czy tam zeszło na komercyjne psy. To propounję też pisać o Rihannie na NM...

RadeK

RadeK 2009-01-10, 12:28

Wreszcie ktoś pisze o nowej Muzyce, a nie kolejnych Kangding Rayach i innych trzeszczących, zgrzytliwych tworach pozbawionych pełnej rozmachu melodyki, energii i całej reszty żywych, nieokiełznanych czynników. Brawo Marta, brawo!

Co mówił Dj Shadow?

Co mówił Dj Shadow?

10 zapomnianych pereł trip-hopu

10 zapomnianych pereł trip-hopu

Przegląd nowej polskiej - część druga

Przegląd nowej polskiej - część druga

Melt! Festival 2010 - rozpływa się w uszach...

Melt! Festival 2010 - rozpływa się w uszach...

Przegląd nowej polskiej - część pierwsza

Przegląd nowej polskiej - część pierwsza

Technasia: tworzę ponadczasową muzykę

Technasia: tworzę ponadczasową muzykę

WEF Main Event - nasza relacja

WEF Main Event - nasza relacja

Kyle Hall - nasza rozmowa

Kyle Hall - nasza rozmowa

Nigdy nie lubiłem melodii - rozmowa z Savasem Pascalidisem

Nigdy nie lubiłem melodii - rozmowa z Savasem Pascalidisem

Kamp! - nasza rozmowa

Kamp! - nasza rozmowa

Zobacz więcej »
FORUM2747
Arab

odp: House francuski (French Touch / Filter House...

Arab | Dzisiaj,10:11

david.drum

[SET] David Drum @ Furanum Records Night #4

david.drum | Dzisiaj,04:24

Gorecki

odp: Audioriver 2010

Gorecki | Dzisiaj,01:50

krzychu81

odp: Co aktualnie molestuje Twój mózg? (4)

krzychu81 | 29.07.2010

Boshek

odp: Co aktualnie molestuje Twój mózg? (4)

Boshek | 29.07.2010

przemek

ISOMER TRANSITION - Minimalowa powieść.

przemek | 29.07.2010

Heliosphaner

odp: zapowiedzi i nowości płytowe - 2010 -...

Heliosphaner | 29.07.2010

czaszka

odp: Pojedyncze kawałki godne polecenia

czaszka | 29.07.2010

Hellboy

23-10-2010 ELECTRONIC FESTIVAL @ Forty Kleparz , Krakow

Hellboy | 28.07.2010

bojanix

MindTwistingRecords

bojanix | 28.07.2010

Wejdź na forum »  Załóż profil »
Reklama Various Artists - Strom 2 – The Music From The Future

Various Artists - Strom 2 – The Music From The Future

Paweł Gzyl , 2010-07-25

Snax - Special Guest Star

Snax - Special Guest Star

Paweł Gzyl , 2010-07-23

Tim Xavier - Viperfish

Tim Xavier - Viperfish

Paweł Gzyl , 2010-07-21

Satanicpornocultshop - Arkhaiomelisidonophunikheratos

Satanicpornocultshop - Arkhaiomelisidonophunikheratos

Filip Szałasek , 2010-07-22

Savas Pascalidis - Nuclear Rawmance

Savas Pascalidis - Nuclear Rawmance

Paweł Gzyl , 2010-07-19

Zobacz więcej »  Pisz recenzje! »
© 2003 - 2010 Nowamuzyka.pl
Wszelkie prawa zastrzeżone. Wykorzystywanie zamieszczonych na stronie materiałów bez wiedzy i zgody redakcji - zabronione.
Kontakt  |  Reklama  |  Współpraca  |  Do pobrania