Wydanie 2616. Niedziela, 14 marca 2010

 

Yezior   Przypadkiem, przeglądając Wash Out natrafiłem na coś bardzo dobrego. Nazywają się... (Yezior)

DODAJ DO SERWISU   RSS   MYSPACE   YOUTUBE   FLICKR

Podsumowanie 2009: Marcin Gładysiewicz

Garażowo - dubstepowa szczepionka, która uodparnia na całe życie: w ten sposób Marcin opisuje swoją ulubioną płytę roku 2009. Poznajcie jej fragmenty oraz zestawienie kilkunastu innych wartych uwagi wydawnictw AD 2009.

Marcin Gładysiewicz

Autor: Marcin Gładysiewicz

Zobacz wszystkie teksty autora »

Magazyn: Podsumowanie 2009: Marcin Gładysiewicz

1. Falty DL - Love Is Liability (Planet - Mu)

Love is Liability do niezwykle płodny efekt dwuletnich starań o nakreślenie nowych artystycznych wzorców. Garażowo/dubstepowa szczepionka, która uodparnia na całe życie, niczym nieśmiertelny utwór Gloomy Sunday. W natłoku dubstep'owych hybryd jest to jedyny album, który porzuca słuchacza niespełnionym. Tylko dzięki równej formie utrzymywanej do końca roku, miłość nie przerodziła się w frustrację.

2. Bodycode - Immune (Spectral Sound)

Wysoka pozycja Alana Abrahamsa, ze względu na wiele świetnych albumów jako Portable, może być dla uznana jako ignorancja. Lecz jeżeli pierwotnie pojawiały się jakiekolwiek wątpliwości, to Immune wyjaławia całe house'owe środowisko. Ten album smakuje jak pokruszona guma Donald znaleziona w szkolnym piórniku.

3. Martyn - Great Lenghts (3024)

Holenderski producent to obecnie najbardziej inspirująca postać dubstepu. Great Lenghts to swoisty most, którego zbudowanie było idee fixe Martyn'a i który stworzył, aby całe środowisko mogło mieć wzór do naśladowania. A takie utwory jak Brillant Orange czy Bridge to nieodłączny składnik, a właściwie konsekwencja artystycznej nostalgii, na której deficyt mocno cierpię.

4. 10-20 - 10 - 20 (Highpoint Lowlife)

Choć zdecydowanie częściej artyści marzą o byciu muzycznymi Chrystusami, dobrze, ze znalazł się choć jeden pragnący być antychrystem, bo zazwyczaj to on jest głosem rozsądku. Przejawiającego się w rewolucyjnym stylu, będącym wypadkową współczesnych - cyfrowych dążeń. Przyszłościowy szept nowej dekady.

5. Pablo Bolivar - Recall (Regular)

Mimo ubiegłorocznego sukcesu Pulshara, producent Pablo Bolivar nie mógł zostać pominięty i w obecnym zestawieniu. Recall to niemal idealna synteza subtelnej klubowej chemii z gęstym ambientowym klimatem. A takie pozycje jak Reflect czy Is This a Last Call? najlepiej oddają polifoniczność tego krążka.

6. Bvdub - To Live (Smallfish)

Niewątpliwie najrówniejszy tegoroczny album Brock Van Wey'a. Porażający romans klasyki z ambientem o uginającym psychikę bagażu emocji, skompresowanym w 20 minutach zwyczajnie wielkiej muzyki. Ten 'wyrosły' na dub-techno artysta to jeden z najjaśniejszych tegorocznych przykładów stylistycznej ewolucji.

7. Tomasz Bednarczyk - Let's Make Better Mistakes Tomorrow(12k)

Nazwać muzykę Tomka Bednarczyka, polskim eksportowym numerem jeden to bardzo dużo. Jednak swoboda, subtelny eksperyment dźwiękowy, ta swoista brzmieniowa konfrontacja słyszalna na każdym kroku tego krążka, pozwala z pełną odpowiedzialnością domagać się zdecydowanych artystycznych wyborów i żądać od rodzimych artystów wysokiej, nie symulowanej jakości.

8. Dak - Standthis (Leaving Records)

Bez wątpienia najbardziej nowatorski hip-hopowy album tego roku. Subtelnie, lecz pewnie poruszający się wśród pozornie wykluczających się stylistyk. Dławiącej się marszowej perkusji i powyciąganych, sprzężonych melodii. Dak jest niczym Gaslamp Killer po kuracji psychotropami.

9. Giuseppe Ielasi - (another) Stunt (Taiga Records)

Kontynuacja serii Stunt, włoskiego multi-instrumentalisty to połowiczny powrót do świetności glitch'u z pod znaku Markus'a Popp'a, wypranego i wyszorowanego z szorstkich konceptualnych brudów. Dodając do tego równie wybitny album AIX, wyjdzie, że był to niezwykle udany rok dla Ielasie'go. Top wishlisty jeżeli chodzi o koncerty w nadchodzącym roku.

10. Onra - 1.0.8 (Favorite Recordings)

Ten francuski producent nieszablonowo wplótł w hip-hopowy patchwork sztampowe, wietnamskie wzory, czyniąc swoją muzykę pionierską dźwiękową hybrydą. Jednak nowy album to luźne odejście od tej brzmieniowej kolokacji. Arnaud Bernard skupił się na innych płaszczyznach swojej muzyki, dzięki czemu otrzymaliśmy album dojrzalszy, zbliżony do wspólnych dokonań z Quetzalem. Obecnie nie ma bardziej naturalnego następcy J-Dilla.

11. STL - Nocturnal Mixdowns (Something)

Głębokość dźwięku Nocturnal Mixdowns i swoisty konsensus mikro-szczegółów i warstw czynią muzykę Stephana Laubnera flagową pozycją dla wszystkich zwolenników minimal-techno. A niemal frustrująca konsekwencja i precyzja tych kompozycji czyni go fascynującym wzorem dla plejady artystów poruszających się w podobnej stylistyce.

Epki:

Zomby - One Foot Ahead Of The Other

Najbardziej ekscytująca postać współczesnego rynku muzyki elektronicznej, skutecznie odbija brzmieniową piłeczkę. Wielu przewidziało już artystyczny upadek żywej legendy rave'u, jednak Zomby nieustannie eksploruje rejony, których ze względu na nasze naturalne - gatunkowe cechy nikt krytycznie nie percypuje. Niekończąca się (r)ewolucja.

Aoki Takamasa - Rythm Variations

Debiut japońskiego muzyka w szeregach wytwórni Raster-Noton to najlepsze tegoroczne wydawnictwo sygnowane przez niemiecką oficynę. Materiał zgromadzony na krążku to swoisty postęp, eskalacja myśli Franka Bretschneider'a zawartej na krążku Rythm, wzbogaconej o miarową glitch'ową tkanką.

Actress - Ghosts have a heaven

Darren J. Cunningham już ubiegłorocznym albumem Hazyville zwrócił na siebie uwagę całego elektronicznego środowiska. Ten wszechstronnie uzdolniony artysta, nieustannie poszukuje idealnego balansu pomiędzy techno(i wszelkimi jego wariantami) a wonky-8-bitową sałatką. Tytułowy utwór to logiczna kontynuacja ekwilibrystyki uprawianej pod pseudonimem Unknown/Thriller.

Roof Light - In Your Hands

Kurz jaki podniósł z gatunku dubstep Gareth Munday, rzeczywiście(jak sądzą fani twórczości) porównać można do sławnego Buriala. Jednak by ostatecznie przekonać się, że te 4 utwory to istotny skok na miarę nowego stylistycznego ładu, musimy poczekać na następne wydawnictwa młodego Anglika, bo debiut roku, jest to niezaprzeczalnie.

Delta Funktionen - Electromagnetic Radiation Part II

Wystarczył niespełna rok, by z początkującego, stać się pierwszej piątki artystą eksportowym holenderskiej muzyki. Błyskawiczny rozwój i konsekwentne trzymanie się czułych i precyzyjnych dubby-tekstur dało album kompleksowy, stymulujący różne smaki muzyki techno. Gdyby branża przyznawała nagrody na kształt koszykarskiej NBA, Niels Luinenburg byłby laureatem - Most Improved Player.

Waszym zdaniem5
  

OBSERWUJ DYSKUSJĘ

Kid Loco

Kid Loco 2010-02-05, 13:56

Niezly ten Falty DL. Naprawde git.

stachman

stachman 2010-02-04, 14:09

Jak juz wspominalem przy innej okazji, piona za Pablo;)

beau bullet

beau bullet 2010-02-04, 02:38

Myślałem że walniesz gdzieś jednak Elemental...nie zadowolisz swawolnego tłumu ;) pzdr

paide

paide 2010-02-03, 17:05

Mnie się wydaje, że z tym kurzeniem to chodzi o to, że jak sobie zapodasz dubstep, to po podłodze idą takie fajne niskie częstotliwości i... masz w chacie pozamiatane... i "nie musisz sprzątać" (że pozwolę sobie wykorzystać fragment tekstu sławnej polskiej piosenki). A Burial i Faulty chyba robią najlepsze basy do zamiatania... ;d

ryba16

ryba16 2010-02-03, 13:26

"Garażowo / dubstepowa szczepionka, która uodparnia na całe życie, niczym nieśmiertelny utwór Gloomy Sunday" wtf? przeciez GS to byla piesn samobojcow... "Kurz jaki podniósł z gatunku dubstep Gareth Munday, rzeczywiście(jak sądzą fani twórczości) porównać można do sławnego Buriala." - moze ktos mi przetlumaczyc to na polski, tak jak reszte artykulu?

Rozmawiamy z Xploding Plastix

Rozmawiamy z Xploding Plastix

Nasiąknięci psychodelią

Nasiąknięci psychodelią

Novika: po prostu śpiewam swoje

Novika: po prostu śpiewam swoje

Rozmawiamy z Tomaszem Bednarczykiem

Rozmawiamy z Tomaszem Bednarczykiem

Podsumowanie 2009: Marcin Gładysiewicz

Podsumowanie 2009: Marcin Gładysiewicz

Podsumowanie 2009: Sławek Pawłowski

Podsumowanie 2009: Sławek Pawłowski

Znamy płytę roku AD 2009!

Znamy płytę roku AD 2009!

Podsumowanie 2009: Filip Szałasek

Podsumowanie 2009: Filip Szałasek

Podsumowanie 2009: Maciek Kaczmarski

Podsumowanie 2009: Maciek Kaczmarski

Podsumowanie 2009: Paweł Gzyl

Podsumowanie 2009: Paweł Gzyl

Zobacz więcej »
FORUM2596
Paweł

odp: Nowe gatunki muzyczne - cykl

Paweł | Dzisiaj,19:38

tilen

odp: Co aktualnie molestuje Twój mózg? (4)

tilen | Dzisiaj,18:55

noise_relations

odp: noise_relations sounds

noise_relations | Dzisiaj,16:32

worekchleba

Gdańsk/Kwadrat/koncert:Absyntia & Kolonia. Wtorek, 16.03

worekchleba | Dzisiaj,15:15

Marrel

odp: Co Cie wkurza ?

Marrel | Dzisiaj,14:16

mallemma

odp: Nowe gatunki muzyczne - cykl

mallemma | Dzisiaj,14:07

mallemma

odp: Co aktualnie molestuje Twój mózg? (4)

mallemma | Dzisiaj,13:48

iaikO

odp: Nowe gatunki muzyczne - cykl

iaikO | Dzisiaj,13:03

tilen

odp: Co aktualnie molestuje Twój mózg? (4)

tilen | Dzisiaj,12:40

wolfisko

odp: Co aktualnie molestuje Twój mózg? (4)

wolfisko | Dzisiaj,11:48

Wejdź na forum »  Załóż profil »
Deadbeat - Radio Rothko

Deadbeat - Radio Rothko

Paweł Gzyl , Dzisiaj

Kouhei Matsunaga / Sean Booth / Mika Vainio - 3. Telepathics Meh In-Sect Er Connection

Kouhei Matsunaga / Sean Booth / Mika Vainio - 3. Telepathics Meh In-Sect Er Connection

Maciej Kaczmarski , 2010-03-13

Nick Chacona - Love In The Middle

Nick Chacona - Love In The Middle

Paweł Gzyl , 2010-03-12

Pantha du Prince - Black Noise

Pantha du Prince - Black Noise

Sławek Pawłowski , 2010-03-11

Markus Guentner - Doppelgaenger

Markus Guentner - Doppelgaenger

Paweł Gzyl , 2010-03-10

Zobacz więcej »  Pisz recenzje! »
© 2003 - 2010 Nowamuzyka.pl
Wszelkie prawa zastrzeżone. Wykorzystywanie zamieszczonych na stronie materiałów bez wiedzy i zgody redakcji - zabronione.
Kontakt  |  Reklama  |  Współpraca  |  Do pobrania