Marcin Dymiter w ramach promocji swojego najnowszego albumu pt. 'Sinus' (ukazującego się właśnie w tych dniach) zaprezentował ponad godzinny set, który zagrany przy nie więcej niż trzydziestu osobach – już po fakcie – został przez niektórych określony jako post hiphopowy(sic!).

Cisza Emisji.Emiter w Lublinie (09.12.2006)
Występ Emitera był główną atrakcją wieczoru zorganizowanego przez dwie lubelskie ekipy, które organizują w klubie Centrala cykliczne imprezy: I Hate Mondays oraz Redekonstrukcje.
Marcin Dymiter w ramach promocji swojego najnowszego albumu pt. 'Sinus' (ukazującego się właśnie w tych dniach) zaprezentował ponad godzinny set, który zagrany przy nie więcej niż trzydziestu osobach – już po fakcie – został przez niektórych określony jako post hiphopowy(sic!).
Główny z aktorów Monotype`u jednak trochę zaskoczył. Otoczony wszelkiej maści sprzętem, na widok którego zresztą mogły świecić się oczy, poprowadził całość dosyć spokojnie. Wychodząc od prostych, mikroskopijnych melodii utworzył formę, którą prawie można by przyrównać do słuchowiska. Można by było tak to okreśłić, gdyby nie kilka dynamicznych akcentów porozmieszczanych mniej więcej, w środku seta.
|
|
||
Momentalnie nasuwała się myśl, że był to dokładny, staranny i nie męczący nikogo live. Emiter postawił na muzykę odprężającą, choć nie pozbawioną zaskoczeń, niemal poranną i – w dużej mierze – ilustracyjną. Sam byłem bardzo zaskoczony takim kształtem tego występu, ale fakt faktem było to po prostu granie stylowe i na najwyższym poziomie.
nie znam sie ale referat mi sie podobał no puściłem troche moral w wojsko
wziął byś sie lepiej za matme


