Wydanie 2615. Sobota, 13 marca 2010

 

jman   Ech no podobni są do siebie! Już zmieniłem zdjęcie ;-) (jman)

DODAJ DO SERWISU   RSS   MYSPACE   YOUTUBE   FLICKR

Płyta Thievery Corporation - Radio Retaliation

Thievery Corporation - Radio Retaliation

2008
Dodana: 2008-11-28 00:00:00. Autor: Łukasz Bratyszewski

Wasza ocena: 3.22    Oceniaj płytę:  

Reklamówki wspaniałych plaż i niesamowitej architektury cudownych krain daleko od własnego miejsca doli - chcę się tam szybko teleportować, gdy pokiereszowany pracą siedzę przed telewizorem, a za oknem mgła, mżawka, mróz. Działają na mnie góry i plaże, usiane feerią barw ciągnących się na ekranie telewizyjnym.

Działa wspaniałe tło muzyczne, wzbudzające marzenia o gwieździstej nocy, z lampką wina przy dźwiękach sitaru. Sielanka nie trwa długo, bowiem budzę się i stwierdzam, że telewizja jednak kłamie, a to co piszę, to czysta egzaltacja, będąca rodzajem literackiego obciachu. Nowa płyta Thievery Corporation przypomina taką reklamówkę krainy geograficznej, która notorycznie przerywa mi zacięte igrzyska na kanale sportowym. Ale po kolei.

Wygląd opakowania mnie urzekł. Tarcza - logo panów z TC, tym razem trójkolorowe, w barwach rastafariańskich, ewentualnie deklamująca miłość do Etiopii. Ślicznie zaprojektowana okładka, wysuwająca z tekturki pokaźny plakat. Wszystko to w aurze "eko-street-rebelii". Wygląd zewnętrzny jest rzeczywiście majstersztykiem graficznym; gorzej z warstwą muzyczno-emocjonalną.

Zamiast prostoty geniuszu, wyszły widoczne skutki lenistwaA warstwa muzyczna jest jak podkład do reklamówki Pendżabu czy innej atrakcji spowitej malowniczą mgłą o świcie. Z wyjątkiem trzech, może czterech utworów, reszta jest, mówiąc najgrzeczniej, łagodna jak ambientowe noce z jogą w programie TVN Style. Wydaje się, że Rob Garza i Eric Hilton chcieli podnieść poprzeczkę geniuszu minimalizmu, jaki doskonale im wyszedł na poprzedniej płycie. Chodzi o to, iż eklektyzm muzyczny na poprzedniej płycie "Cosmic Game" osiągnął spójność, kiedy często w takich przypadkach materia rozsypuje się w palcach. W przypadku "Radio Retaliation" nowa materia rozpada się już po pierwszych dźwiękach płyty.

Tak więc, zamiast prostoty geniuszu, wyszły widoczne skutki lenistwa. Wydaje się, że poprzednia płyta ich przerosła, a teraz sami nie są świadomi poziomu jakości nowej płyty, spłaszczonej brzmieniowo, wykorzystującej te same patenty co poprzednio, tylko nieco mniej urokliwe, nie tak poustawiane, wręcz niebezpiecznie podobne do dokonań Simply Red (śmieszne podkłady, powiedzmy trip-popowe...) a nawet Toma Jonesa (słyszę go w "The Numbers Game")

Te same, niezmienne od wielu lat sposoby na reagge, bossanovę czy elementy wygładzonej ragiWyjątkowo trudno było mi wybrać jakikolwiek smaczek muzyczny, a jakiekolwiek zdarzają się i na przeciętnych wydawnictwach. Wyróżnia się "Vampires", gdzie gościnnie śpiewa Femi Kuti, syn legendarnego Feli. Ciekawym utworem jest jeszcze "33 Degres" i to by było na tyle. Coś, co jest ciekawe niekoniecznie czyni awanse. Reszta utworów to te same, niezmienne od wielu lat sposoby na reagge, bossanovę czy elementy wygładzonej ragi. Czy zatem "Radio Retaliation" jest płytą przeciętną, czy wyraźnie złą? Tym, którzy szukają wyświechtanych aranżacji i dźwięków wywołujących radość w sercu, płytę odradzam. Tym, którym do gaworzenia potrzebne jest tło muzyczne - również. Kosztujcie wino przy poprzednich płytach Thievery Corporation.

Obawiam się, że jeśli panowie nie przestawią się na tworzenie czegoś innego w obrębie tego samego nurtu, kolejna płyta będzie jeszcze bardziej zimnym klopsem. Odnoszę wrażenie, że nowa produkcja TC jest koronnym argumentem na ostatnie tchnienia muzyki smooth- klubowej, która kilka lat temu przeżywała drugie uniesienie, gdzie takie zespoły jak Nightmares on Wax czy Bonobo przyćmiły już nieco wyblakłe pomysły Air. Było tam też miejsce dla TC. Było.

Podobne recenzje

Waszym zdaniem6
  

OBSERWUJ DYSKUSJĘ

autor

autor 2009-06-29, 16:15

Faktycznie literówka. Przepraszam.

reagge

reagge 2009-03-13, 19:12

Czym jest "reagge"?...

do

do 2008-12-07, 14:12

www.headphonesporno.blogspot.com

Kemez

Kemez 2008-12-07, 13:11

Znalazłem płytę jakiś miesiąc temu na półce w sklepie. Przesłuchałem i nic. Wróciłem do domu próbowałem przesłuchać kilka razy, ale skończyło się na dwóch, czy trzech piosenkach. Kiepska płyta. Większą mam ochotę czytać recenzje, niż słuchać krążka.

Krzys

Krzys 2008-12-01, 18:39

Bardzo dobra recenzja.

Kid Loco

Kid Loco 2008-12-01, 08:00

Kid Loco nie napisałby lepszej recenzji. Jedna z lepszych jakie czytałem. B. podoba mi sie zwrot "niezmienne od wielu lat sposoby na reagge". Tak trzymać.

Nick Chacona - Love In The Middle

Nick Chacona - Love In The Middle

Paweł Gzyl , 2010-03-12

Pantha du Prince - Black Noise

Pantha du Prince - Black Noise

Sławek Pawłowski , 2010-03-11

Markus Guentner - Doppelgaenger

Markus Guentner - Doppelgaenger

Paweł Gzyl , 2010-03-10

Hot Chip - One Life Stand

Hot Chip - One Life Stand

Ania Kozłowska , 2010-03-09

Fluxion - Perfused

Fluxion - Perfused

Paweł Gzyl , 2010-03-08

Various Artists  - Greco-Roman: From The Seat Of Mount Olympus

Various Artists - Greco-Roman: From The Seat Of Mount Olympus

Paweł Gzyl , 2010-03-05

Andrew Thomas - Between Buildings And Trees

Andrew Thomas - Between Buildings And Trees

Paweł Gzyl , 2010-03-03

Autechre - Oversteps

Autechre - Oversteps

Maciej Kaczmarski , 2010-03-01

Robert Babicz  - Immortal Changes

Robert Babicz - Immortal Changes

Paweł Gzyl , 2010-02-26

Zobacz więcej »  Pisz recenzje! »
Tauron Festiwal Nowa Muzyka na Facebooku »
© 2003 - 2010 Nowamuzyka.pl
Wszelkie prawa zastrzeżone. Wykorzystywanie zamieszczonych na stronie materiałów bez wiedzy i zgody redakcji - zabronione.
Kontakt  |  Reklama  |  Współpraca  |  Do pobrania