Nowe brzmienia od 2788 dni.        Facebook.com/NowaMuzyka

 

john mcenroe   Nagłośnienie wydawało się bardzo ok, przynajmniej na głównej scenie. Zarówno Jaga Jaz... (john mcenroe)

DODAJ DO SERWISU   RSS   MYSPACE   YOUTUBE   FLICKR

Płyta Four Tet - There Is Love in You

Four Tet - There Is Love in You

Domino Records 2010 | Nasza ocena:  
Dodana: 2010-02-01 19:12:12. Autor: Kamil Hyckowski

Kieran Hebden znowu zachwyca. „There Is Love in You” będzie faworytem w plebiscycie na płytę tego roku.

Na nowy longplay Four Tet przyszło czekać fanom aż pięć lat. W tym czasie Hebden oczywiście nie próżnował i wydawał cały czas, ale były to albo płyty z remiksami, albo sygnowane jego prawdziwym imieniem i nazwiskiem albumy we współpracy ze Stevem Reidem. Nie wspominając o głośnej epce w kolaboracji z Burialem.

Apetyt słuchaczy urósł przez ten czas do astronomicznych rozmiarów, ale Four Tet płytą „There Is Love in You” sprostał pokładanym w nim oczekiwaniom.

Już od pierwszego utworu wiadomo, że płyta nie pokryje się kurzem na jakiejś półce, tylko będzie w użyciu bez przerwy. „Angel Echoes”, bo tak nazywa się otwierająca album kompozycja jest bardzo subtelna i liryczna. Słodki wokal jaki w niej słychać sprawia, że jej tytuł jest w pełni adekwatny do skojarzeń jakie budzi u słuchaczy jego czysto muzyczna strona.

Następna pozycja to dobrze znane singlowe „Love Cry”. Hipnotyczny rytm kojarzący się z latynoamerykańską muzyką bardzo szybko sprawia, że nie można się od niego oderwać. Kiedy do tego zaczyna się włączać delikatny kobiecy wokal, a potem jeszcze i linia basu to słuchacz nie ma innego wyboru jak tylko poddać się transowi drzemiącemu w tym utworze.

Kieran na tej płycie wyraźnie flirtuje z glitchową stylistyką. Można odnieść takie wrażenie szczególnie podczas kontaktu z utworem „Sing”, gdzie w tle pobrzmiewają delikatne piskliwe dźwięki. Sam Four Tet wspominał w wywiadzie niedawno udzielonym dla Pitchforka, że „rytm i wpływ techno podziałał na to naturalnie” i była to zdecydowanie dobra inspiracja. We wszystkich kompozycjach na „There Is Love in You” drzemie choćby odrobina tanecznego potencjału.

Oprócz tego wszystkiego można jeszcze usłyszeć niewielką porcję ambientu w krótkim utworze „Reversing”, będącym jedną z ciekawszych pozycji na płycie. I gdyby tylko pozbawić go przeszkadzającego dźwięku grzechotki, byłby znacznie lepszy.

Hitowe „Love Cry” nie jest jedyną tak mocną propozycją Four Teta. Kompozycją „Plastic People”, która idealnie nadaje się na kolejny singiel, Anglik nie pozostawia złudzeń, że obok tej płyty zdoła się przejść obojętnie. Bogactwo brzmień jakich można się doszukać w tym utworze jest iście oszołamiająca. Jednak ta ilość nie przytłacza, gdyż z aptekarską precyzją Kieran odmierzył wszystkie dźwięki i nałożył na siebie w sposób, który dopiero po parokrotnym przesłuchaniu gwarantuje poznanie wszystkich składowych tej kompozycji.

Płytę zamyka „She Just Like to Flight” przepełnione brzmieniem trójkąta i partią gitary akustycznej wysuwającą się na pierwszy plan. Przywodzi to na myśl skojarzenia z bardzo osobliwą kołysanką. Ostatnie pół minuty tego utworu nieco odstaje od jego reszty i stanowi wyraźną kropkę nad „i” jaką stawia Kieran w tytule tej płyty.

Po dłuższym zastanowieniu można dojść do wniosku, że jest to bardzo specyficzny album gdzie ściera się ze sobą z jednej strony swoista eteryczność, a z drugiej pulsujący i twardy rytm. Mariaż tych dwóch czynników wyszedł jednak Hebdenowi znakomicie, czym zasłużył sobie bez żadnych wątpliwości na uznanie i dał jasno do zrozumienia, że ma jeszcze wiele w przyszłości do pokazania i nie zamierza popaść w twórczą niemoc.

Waszym zdaniem8
  

OBSERWUJ DYSKUSJĘ

Mr_Jesus

Mr_Jesus 2010-02-08, 22:02

pierwszy numer porażająco piękny. dalej nie miałem odwagi przesłuchać.

phamm

phamm 2010-02-03, 20:30

khm, interpunkcja, błędy literowe, 1 rzeczowy, powiem tak: Word to Word, wiem, że nawet studencka wersja jest nieopłacalna, ale w Open Office jest nawet wtyczka do błędów gramatycznych, może tędy droga? ;> co do samej recki, hmmm, coś za tendencyjnie, pachni mi to za bardzo potem dorastającego chłopca :D a co do Four Teta, po 3cim razie uznałem, że jest dobry, ale nie wybitny, choć 3-4 perły tam poukrywał...

raskain

raskain 2010-02-03, 16:34

utwór zamykajacy , ma numer 10 i jest jak najbardziej bez trójkąta ;P

mallemma

mallemma 2010-02-03, 13:32

dobrze, że widzisz interpunkcję i wielkość liter, bo ja nie zauważyłam ani tego, ani tego, jak widać - każdy ma jakiś błąd dla siebie ;>

pe

pe 2010-02-03, 11:50

No tak, błędy interpunkcyjne to już chleb powszedni i pewnie wkrótce RJP usankcjonuje zjawisko jako dozwolone, ale 'anglik' z małej litery? Autor nie przedłużył chyba licencji na Worda.

Hedfunk

Hedfunk 2010-02-03, 09:33

Płyta bardzo przyjemna, podobnie jak recenzja.

paide

paide 2010-02-02, 14:29

odczuwam konsternację, bo przystępując do odsłuchu tej płyty, miałem pozytywne nastawienie, które z każdym kolejnym utworem ustępowało, by wreszcie przerodzić się w zwyczajną niechęć. poza trzema utworami, które zwróciły moją uwagę, reszta tonie w mdławych melodyjkach wygrywanych na perkusjonaliach. z tą płytą jest mi zupełnie nie po drodze...

mallemma

mallemma 2010-02-01, 22:00

płyta świetna, recenzja niestety - zdecydowanie nie, a i nie obyło się bez kilku rażących błędów.

High Tone - Out Back

High Tone - Out Back

Krzysiek Sokalla , 2010-09-01

Zola Jezus - Stridulum II

Zola Jezus - Stridulum II

Sebastian Gabryel , 2010-09-01

Jonas Reinhardt - Powers Of Audition

Jonas Reinhardt - Powers Of Audition

Daniel Barnaś , 2010-08-30

Shed - The Traveller

Shed - The Traveller

Paweł Gzyl , 2010-08-29

Tim Hecker - Harmony in Ultraviolet

Tim Hecker - Harmony in Ultraviolet

Daniel Barnaś , 2010-08-24

Max Richter - Infra

Max Richter - Infra

Sebastian Gabryel , 2010-08-22

Tesla Boy - Modern Thrills

Tesla Boy - Modern Thrills

Patryk Zalasiński , 2010-08-22

Damon Albarn, Tony Allen, Paul Simonon, Simon Tong - The Good, the Bad & the Queen

Damon Albarn, Tony Allen, Paul Simonon, Simon Tong - The Good, the Bad & the Queen

Daniel Barnaś , 2010-08-18

Gorillaz - Plastic Beach

Gorillaz - Plastic Beach

Daniel Barnaś , 2010-08-18

Zobacz więcej »  Pisz recenzje! »
Reklama
Tauron Festiwal Nowa Muzyka na Facebooku »
© 2003 - 2010 Nowamuzyka.pl
Wszelkie prawa zastrzeżone. Wykorzystywanie zamieszczonych na stronie materiałów bez wiedzy i zgody redakcji - zabronione.
Kontakt  |  Reklama  |  Współpraca  |  Do pobrania