Nowe brzmienia od 2792 dni.        Facebook.com/NowaMuzyka

 

disaster   troche jakbym słuchał trentemoellera z domieszką booka shade :)... (disaster)

DODAJ DO SERWISU   RSS   MYSPACE   YOUTUBE   FLICKR

Płyta Elektro Guzzi - Elektro Guzzi

Elektro Guzzi - Elektro Guzzi

Macro, 2010
Dodana: 2010-07-19 00:01:00. Autor: Sławek Pawłowski

Elektro Guzzi garściami czerpie z minimalnej estetyki Villalobosa, podobnie wpadając w trans, ale duchowo skręca w kierunku debiutu Moritz von Oswald Trio.

Trio Elektro Guzzi gra eksperymentalne techno, którego korzenie sięgają krautrocka. Wyraźnie słychać to w hipnotyzujących, psychodelicznych kompozycjach, gdzie żywo gra perkusja, gitara elektryczna i basowa. To nie jest syntetyczna muzyka o typowo tanecznym charakterze. Regularny bit spełnia raczej rolę szkieletu, na którym opierają się klimatyczne, przyciężkie, choć robione minimalnymi środkami kompozycje.

Płyta wypełniona jest industrialem. Przemysłowe odgłosy rozdrapują powłokę hedonistycznego techno i szukają tego, co może się kryć pod skórą. Krótko mówiąc, muzycy eksperymentują, również z rytmem, który lubią złamać i po chwili podjąć na nowo. Elektro Guzzi garściami czerpie z minimalnej estetyki Villalobosa, podobnie wpada w trans, ale duchowo skręca w kierunku debiutu Moritz von Oswald Trio.

„Hexenschluss” to mocne otwarcie. Pulsujący bit przecinają metalowe szarpnięcia i smagnięcia strun. „Black Egg” z powodzeniem kontynuuje wątek. Podzwaniają w nim te same łańcuchy, towarzyszą elektryczne sprzężenia i aura fabryki przemysłu ciężkiego. Plemienne „Kimbo” rozgrywa się w kuchni Sędziego Dredda i dżungli aligatora Wally’ego. Techno i illbient – taki mniej więcej panuje klimat.

Płyta brzmi znakomicie. Wiele dźwięków zaaranżowano tak, jakby grały tuż obok; są żywe i namacalne. Mimo dopracowania produkcji i świeżego spojrzenia na estetykę, album potrafi być nużący. Potrafi przytłoczyć swoim twardym, ciężkim, mechanicznym, maszynowym, gruboskórnym brzmieniem („Elstic Bulb”). Wtedy jednak trio wyhamowuje i w połowie płyty rezygnuje dla odmiany z 4/4.

Ten przytłaczający charakter jest tylko po części zarzutem – wolałbym, żeby album był krótszy, wyszłoby wtedy na zdrowie całości. Ale pomimo minusów płyta pozostaje niezwykła, bo nagrywana dla tępych maszyn, które nawet nie śnią o procesorach, brzmi wyjątkowo żywo i blisko, jak gdyby w tych maszynach, nie procesorach, zaklęto ducha.

Od dawna nie udało mi się zagłębić w minimal techno. Jednak płyta Elektro Guzzi wciąga samoistnie – swoją surowością i świeżością podejścia.

Waszym zdaniem3
  

OBSERWUJ DYSKUSJĘ

mallemma

mallemma 2010-08-01, 23:16

o ile villalobos jest wymuskany, o tyle elektroguzzi zanurzony jest w tym samym transie, ale w zdecydowanie bardziej surowym wydaniu, genialnie to brzmi!

aubo lessi

aubo lessi 2010-07-21, 18:13

Płyta interesująca. "Elstic Bulb" jest jak najbardziej na 4/4.

cukierr

cukierr 2010-07-19, 07:12

superska..

High Tone - Out Back

High Tone - Out Back

Krzysiek Sokalla , 2010-09-01

Zola Jezus - Stridulum II

Zola Jezus - Stridulum II

Sebastian Gabryel , 2010-09-01

Jonas Reinhardt - Powers Of Audition

Jonas Reinhardt - Powers Of Audition

Daniel Barnaś , 2010-08-30

Shed - The Traveller

Shed - The Traveller

Paweł Gzyl , 2010-08-29

Tim Hecker - Harmony in Ultraviolet

Tim Hecker - Harmony in Ultraviolet

Daniel Barnaś , 2010-08-24

Max Richter - Infra

Max Richter - Infra

Sebastian Gabryel , 2010-08-22

Tesla Boy - Modern Thrills

Tesla Boy - Modern Thrills

Patryk Zalasiński , 2010-08-22

Damon Albarn, Tony Allen, Paul Simonon, Simon Tong - The Good, the Bad & the Queen

Damon Albarn, Tony Allen, Paul Simonon, Simon Tong - The Good, the Bad & the Queen

Daniel Barnaś , 2010-08-18

Gorillaz - Plastic Beach

Gorillaz - Plastic Beach

Daniel Barnaś , 2010-08-18

Zobacz więcej »  Pisz recenzje! »
Tauron Festiwal Nowa Muzyka na Facebooku »
© 2003 - 2010 Nowamuzyka.pl
Wszelkie prawa zastrzeżone. Wykorzystywanie zamieszczonych na stronie materiałów bez wiedzy i zgody redakcji - zabronione.
Kontakt  |  Reklama  |  Współpraca  |  Do pobrania