Wydanie 2754. Piątek, 30 lipca 2010

 

beau bullet   podjar max.... (beau bullet)

DODAJ DO SERWISU   RSS   MYSPACE   YOUTUBE   FLICKR

Płyta Rykarda Parasol - Our Hearts First Meet

Rykarda Parasol - Our Hearts First Meet

2006
Dodana: 0000-00-00 00:00:00. Autor: Filip Szałasek
Wydawca: Three Ring Records. Kat.: B000GDH8T2 . Premiera: 11 VII 2006.

Dla relaksu - coś z zamierzchłej przeszłości 2006 roku. Coś interesującego, bo historia życia tej pani to interesujący kolaż zdolny konkurować z bajkową biografią Natashy Khan. Parasol to prawdziwe nazwisko, Rykarda to imię czczące pamięć taty - polskiego Żyda, który zniknął podczas holokaustu. W każdym razie coś za tą kobietą stoi, co najmniej niebanalna suma doświadczeń, bo bez tego nie powstałaby tak ciekawa płyta. "OHFM" nie jest szczególnie miła dla ucha, daleko jej do właściwie easy-listeningowych płyt koleżanek. Właściwie już błąd, już mi się język plącze przy niej - no, one nie są koleżankami nawet. Ewentualna zawiść tamtych jedynie wbiłaby Rykardę w tym większą dumę. Co będę gadał, porównajcie ten realny teaser z prostackimi reklamówkami gwiazdek przysłowiowego MTV.

Debiut Parasolki budzi podziw. Wystarczy posłuchać tego jakieś pięć razy, żeby wiedzieć, że nie ma się do czynienia ze słodką idiotką próbującą zagarnąć dla siebie spłachetek przegniłego gruntu rynku muzycznego z pomocą spraw nie mających nic wspólnego z muzyką. Siła i mądry realizm biją z tych piosenek z mocą porównywalną do niezapomnianych "Murder Ballads" Cave'a, a ironia oraz cicha wściekłość pochodzą niemal w prostej linii od Grega Dulliego. Dużo tutaj takich ściśle nocnych, ale dalekich od standardu piosenek o jakości nie ustępującej numerom Afghan Whigs czy Twilight Singers. Podobnie jak Dulli, Rykarda Parasol proponuje twarde, mroczne historie oscylujące wokół zdystansowanie egzystencjalnych rozkmin przy dobrych, egzotycznych alkoholach i cygarach, heroinie, opium, wiadomo. Bjork i kiełbasy nikt nie zaprosił.

Rock-noir jak sama określa swoją muzykę, z poparciem stojącego w cieniu bandu The Tower Ravens, to adekwatne określenie, bo brak tu rzeczywiście pierwiastka popu, przesłuchanie całości nie zawsze jest przyjemne, potrafi zmęczyć i odrzucić. Jednakże raczej nie na stałe, jako że równą i spójną powierzchnię głównego konceptu przecinają tu i ówdzie naprawdę świeże rzeczy. Mówię tu o paru faworytach funkcjonujących sprawnie poza albumem: wściekłe "Night On Red River" (właśnie tak PJ powinna udawać Cave'a w spódnicy - "love" w tych ustach każe na serio uciekać), "Lullaby for Blacktail" (zmierzchające alt-country umraczniające Yo La Tengo szczyptą nowej fali), "Weeding Time" (niemal slow-core'owy numer prezentowany szerszej publice przez Rojka w którejś z audycji Roxy FM).

Bardzo uspokajające zjawisko, wbrew pozorom. Usłyszeć mroczne historie opowiadane przez niebanalnej urody kobietę w jędrnej, eklektycznie rockowej, otoczce. Wcześniej nie spodziewałem się jak brzmieliby Spoon, ...And You Will Now Us by the Trail of Dead albo właśnie Dulli, gdyby śpiewali romantyczne, goth-mroczne piosenki o złamanych sercach, które dalej biją i tym podobnych cudach. No bo właściwy opener: "Hanna Leah" i ta groteskowa blaza bohemy, "How Does a Woman Fall?" szczera retoryka spontanicznego wyznania plus nawiedzony podkład muzyczny... Ja przybijam piątkę. Interesujący z tej pani człowiek i nie ma co się dłużej rozwodzić; trzeba tego posłuchać.

Waszym zdaniem3
  

OBSERWUJ DYSKUSJĘ

gusstaff

gusstaff 2008-05-08, 22:26

chciałem tylko sprostować, że w Europie ta płyta ukazała się dopiero pod koniec 2007 roku nakładem Glitterhouse, w Polsce oczywiście w Gusstaff Records, a w maju - od 17. do 21. Pani Parasolka pojawi się na koncertach: Warszawa (Trójka), Kraków, Katowice, Warszawa, Wrocław, zapraszam na koncerty...

F.

F. 2008-05-07, 21:08

Oj wiesz - pod tymi wszystkimi maskami wszyscy jesteśmy przecież ludźmi!

bobok2

bobok2 2008-05-07, 12:51

grunt że awansowała w recce na człowieka ;) bo btw kto by napisał o facecie - interesujący z niego człowiek? toż to pleonazm by powstał, hehe

Various Artists - Strom 2 – The Music From The Future

Various Artists - Strom 2 – The Music From The Future

Paweł Gzyl , 2010-07-25

Snax - Special Guest Star

Snax - Special Guest Star

Paweł Gzyl , 2010-07-23

Tim Xavier - Viperfish

Tim Xavier - Viperfish

Paweł Gzyl , 2010-07-21

Satanicpornocultshop - Arkhaiomelisidonophunikheratos

Satanicpornocultshop - Arkhaiomelisidonophunikheratos

Filip Szałasek , 2010-07-22

Savas Pascalidis - Nuclear Rawmance

Savas Pascalidis - Nuclear Rawmance

Paweł Gzyl , 2010-07-19

Uffie - Sex Dreams and Denim Jeans

Uffie - Sex Dreams and Denim Jeans

Ania Kozłowska , 2010-07-19

Elektro Guzzi - Elektro Guzzi

Elektro Guzzi - Elektro Guzzi

Sławek Pawłowski , 2010-07-19

Wolfgang Voigt - Freiland Klaviermusik

Wolfgang Voigt - Freiland Klaviermusik

Paweł Gzyl , 2010-07-16

Mount Kimbie - Crooks & Lovers

Mount Kimbie - Crooks & Lovers

Paweł Gzyl , 2010-07-14

Zobacz więcej »  Pisz recenzje! »
Reklama
Tauron Festiwal Nowa Muzyka na Facebooku »
© 2003 - 2010 Nowamuzyka.pl
Wszelkie prawa zastrzeżone. Wykorzystywanie zamieszczonych na stronie materiałów bez wiedzy i zgody redakcji - zabronione.
Kontakt  |  Reklama  |  Współpraca  |  Do pobrania