ta niemiecka kapela tworzy muzykę, którą nazwać można po prostu "stylową" - sami artyści zaś swoje dźwięki określają mianem "horror jazzu" i rzeczywiście, muzyka bohren & der club of gore, dzięki swojemu mrocznemu klimatowi mogłaby bez żadnych problemów stać się ilustracją do kolejnych filmów takiego davida lyncha - na przykład. niskie linie basu, posępne pianino, saksofon - sprawiają, że całość ma zupełnie niezwykły, intrygujący i mroczny klimat.
zespół tworzą thorsten benning, morten gass, robin rodenberg i reiner henseleit. pierwsza trójka gra już ze sobą 15 lat - panowie zaczynali od muzyki hc czy doom metalu, nudząc się w końcu taką konwencją. w 1992 roku powstał zespół bohren, wykorzystujący jazzowe brzmienia klawiszy i sukcesywie niwelucjący rolę gitary w poszczególnych kawałkach..pierwsze nagrania [sygnowane już nazwą bohren & der club of gore] zebrane zostały na płycie "gore motel", wydanej w roku 1994 - do dziś album ten pozostaje najbardziej surowym i chłodnym projektem w dorobku zespołu. podobnie jest zresztą z kolejnym - "midnigt radio", który ukazał się rok później. jest to dwupłytowy album, który zdaje się być zapisem kilku improwizowanych sesji odbytych gdzieś w środku nocy. kilkunastominutowe, "ciągnące się", mroczne jazzowe kawałki - muzyka tylko dla wytrwałych. chcąc urozmaicić brzmienie zespołu - panowie z bohren rozpoczęli w 1997 roku współpracę z saksofonistą christophem cloeserem - od tej pory to właśnie saksofon pełni główną rolę w muzyce bohren.
dwie kolejne płyty - "sunset mission" (2000) i ostatnia jak dotąd, "black earth" (2002) to już popis grania na wielkim poziomie - muzyka bardzo intensywna, klimatyczna, bardzo stylowa. intryguje i wymaga skupienia, choć nieźle spisuje się również w roli wieczornego i nocnego tła. strona zespołu [narazie jedynie w wersji niemieckiej] - www.bohrenundderclubofgore.de
zakochałem sie!
Klimat jaki tworzy ich muzyka jest niesamowity. Po prostu czuje się tą muzykę, która wije się gdzieś wokół ... coś wspaniałego!
A ja jakos rok temu bylem na ich KONCERCIE!! specjalnie na nich do londynu z bristolu pojechalem !!!
no i wyszla nowa plyta :) trzyma poziom
genialna muzyka...rewelacyjny klimat... najlepiej sluchac w nocy...przechadzajac sie ciemnymi ulicami miasta...;)


