Ian William Craig – Thresholder
Jarek Szczęsny:

Grobowa ekspansywność.

System – Plus
Paweł Gzyl:

Duńscy weterani ambientu plus Nils Frahm.

Igor Boxx – Kabaret
Jarek Szczęsny:

Słuchanie do namysłu.

Objekt – Cocoon Crush
Paweł Gzyl:

Egzotyczny kolaż mikrodźwięków.

Julia Holter – Aviary
Jarek Szczęsny:

Uzasadniona epickość.

Shlømo – Mercurial Skin
Paweł Gzyl:

Elektroniczna retromania.

SHXCXCHCXSH – OUFOUFOF
Paweł Gzyl:

Rytmiczne wariacje.

Jessica Moss – Entanglement
Jarek Szczęsny:

Swoją drogą.

Book Of Air – Se (in) de bos
Łukasz Komła:

Ambient na osiemnastu muzyków!

Kittin – Cosmos
Paweł Gzyl:

Kittin ciągle ta sama, choć już bez „Miss”.

Remek Hanaj – Wysiadywanie góry
Jarek Szczęsny:

Strefa słyszenia.

Jan Wagner – Nummern
Łukasz Komła:

To nie numerologia, to czyste emocje!

Adam X – Recon Mission
Paweł Gzyl:

Ucieczka z Nowego Jorku – w rytmie techno i EBM.

Neneh Cherry – Broken Politics
Jarek Szczęsny:

Ucieczka od masowej popularności.



Nowamuzyka

NOWAMUZYKA.pl x GOING VOL. 1

NOWAMUZYKA.pl x GOING:

Nowamuzyka.pl idzie w miasto vol. 1 [Warszawa i Poznań]

Tak dużo dobrej i pięknej muzyki słychać na mieście, że postanowiliśmy wstać z naszych olbrzymich, ekskluzywnych skórzanych sof i wraz z Going wybrać dla Was te najciekawsze, a następnie opisać je w jednym zestawieniu, które będziecie mogli przejrzeć i wybrać coś dla siebie. Założenie NOWAMUZYKA.pl x GOING jest proste: My jako Nowamuzyka.pl dajemy swoje rekomendacje koncertowe, zaś Going – możliwość zakupienia biletów za pośrednictwem aplikacji Goingapp.pl To co? Ruszamy? A co tam, niech żyje bal! W ramach NOWAMUZYKA.pl x GOING VOL. 1 pod lupę idą Warszawa i Poznań:

WARSZAWA:

24.11.2017 [piątek / 22:00 / Kino LUNA] – BICEP LIVE, ROSS FROM FRIENDS LIVE / WWW 2018 before party

Bicep czyli londyński duet tworzony przez pochodzących z Belfastu producentów Matta McBriara i Andy’iego Fergusona niedawno wydał debiutancki album zat. po prostu „Bicep”. Wcześniej znani m.in. kultowego bloga Feel My Bicep, na swojej płycie przedstawili własną definicję tanecznej elektroniki, która przede wszystkim jest bardzo energetyczna, ale jednocześnie dużo na niej nostalgicznych dryfów. Do tego Ross From Friends czyli jeden z najbardziej znanych DJ w gatunku lo-fi house i zarazem człowiek, który rozkręciłby imprezę nawet na urodzinach królowej brytyjskiej. Wielka Brytania przejmuje Lunę! Ale nie do końca, bo Nasz Eltron John na to nie pozwoli… Zaręczam – to będzie doskonała impreza. Koncert odbędzie się w ramach cyklu before World Wide Warsaw 2018.

25.11.2017 [sobota / 21:00 / Grizzly Gin Bar] – BAASCH

Baasch, producent, kompozytor i wokalista pochodzący z Warszawy to twórca jednej z najciekawszych polskich płyt tego roku, zatytułowanej „Grizzly Bear With A Million Eyes”. Biorąc pod uwagę tenże, miejsce koncertu wydaje się wybrane idealnie. Przede wszystkim jednak idealnie brzmią wokale Baascha, momentami mroczne, snute na tle syntezatorów i stanowczych, majestatycznych beatów. Świetnie się słucha Baascha z płyty, a jeszcze lepiej na żywo. Polecamy!

26.11.2017 [niedziela / 19:00 / Teatr WARSawy] – ROBERT GLASPER TRIO / WWW 2018 before party

Amerykański pianista i producent Robert Glasper wystąpi w stołecznym Teatrze WARSawy ze swoim trio. Muzyk nagrywał z wieloma wspaniałymi artystami, między innymi Erykah Badu czy Me’shell Ndegeocello. Laureat trzech nagród Grammy jak mało kto potrafi połączyć jazz, soul & r’n’b z hip-hopem. Jeśli lubicie chociażby wspomniane artystki czy kultowych The Roots, to jest to koncert na który zdecydowanie powinniście się udać. To już kolejny koncert, po październikowym występie Forest Swords oraz wspomnianym wyżej Bicep & Ross From Friends, który odbędzie się w ramach rewelacyjnego cyklu before World Wide Warsaw 2018. Rewelacyjnego, bo mam wrażenie, że organizatorzy WWW 2018 mają tak szeroki gest, że może się okazać, że before’ami przebiją sam WWW 2018!

28.11.2017 [ wtorek / 20:00 / Pałac Kultury, plac Defilad 1] – 13th MÓZG FESTIVAL: DOMINIK STRYCHARSKI KONCERT Z UDZIAŁEM IMPROWIZUJĄCEJ GRUPY TANECZNEJ WARSAW DANCE DEPARTMENT

Dominik Strycharski, wszechstronny polski kompozytor, wydający m.in. w Bołt Records, łączy siły z warszawską grupą taneczną Warsaw Dance Department, prowadzoną przez Irada Mazliaha, choreografką i tancerką Marią Stokłosą oraz tancerką Takako Matsuda. Wydarzenie, odbywa się w ramach 13th Mózg Festival – Festiwalu Muzyki Współczesnej i Sztuk Wizualnych. Najlepszą zachętą do udziału w nim jest zapowiedź samych twórców: „Zabierzemy Was na podziemną eskapadę w poszukiwaniu tego, co kryje się w głębi, w sub-ziemi, w sub-duszy, w sub-przestrzeni, i tam zatańczymy. Niech sub-kultura raz jeszcze wypłynie na powierzchnię.” No cóż, niech!

30.11.2017 [czwartek / 20:00 / Jasna 1] – STARA RZEKA + GRUPA ETYKA KURPINA

Na Nowamuzyka.pl wielokrotnie pisaliśmy o niezwykłym projekcie Stara Rzeka, stworzonym przez pochodzącego z Bydgoszczy multiinstrumentalistę i eksperymentatora Kubę Ziołka, ostatnio znanego też ze współpracy z Wacławem Zimpel. W ramach Stara Rzeka ukazał się płytowy dyptyk: część I – „Cień Chmury nad Ukrytym Polem” oraz część II „Zamknęły się Oczy Ziemi”. Kubie towarzyszyć będzie Grupa Etyka Kurpina tj. jednoosobowa formacja Adama Frankiewicza. Projekt ten obejmuje muzykę i wizualizacje pochodzące ze starych kaset magnetofonowych, taśm VHS, reklam telewizyjnych i audycji radiowych. Mamy informację, że to najprawdopodobniej ostatni koncert Kuby Ziołka jako Stara Rzeka dlatego szczególnie polecamy Waszej uwadze to wydarzenie.

1.12.2017 [ piątek / 21:00 / NIEBO] – HIDDEN ORCHESTRA

Jazzmani z Edynburga, pod wodzą Joe Achesona, w magiczny sposób łączą to co Nowamuzyka.pl lubi najbardziej: elektronikę i muzykę klasyczną. To okraszone elementami hip-hopu i obfitą ilością sampli. Wszystko bardzo emocjonalne i magiczne, a przez to poruszające. Do tego przestrzeń warszawskiego klubu NIEBO. Ostatni album Hidden Orchestra ukazał się 16 czerwca tego roku i nosi nazwę „Dawn Chorus”. Zapewne grudniowy koncert będzie szansą by posłuchać muzycznej opowieści, która została na nim przedstawiona, opartej o field recording i bogactwo instrumentów, od klasycznego pianina przez elektryczną harfę, dzwonki, flet do wiolonczeli. Będzie pięknie.

14.12.2017 [czwartek / 19:30 / MÓZG Warszawa] – SUPERSAM +1: RABIH BEAINI / MIKOŁAJ TRZASKA

W ramach ciekawego cyklu organizowanego przez warszawski MÓZG, tj. „SuperSam +1”, tym razem Rabih Beaini, założyciel wytwórni Morphine, eksperymentator łączący zarówno dark wave, krautrock jak i techno oraz Mikołaj Trzaska, kompozytor, saksofonista, klarnecista, członek chociażby zespołu Łoskot, „ikona jazzowej awangardy w Polsce”, jak określają go trafnie organizatorzy. Będzie ciekawie i – co niezwykle istotne – jak zawsze w przypadku serii SuperSam + 1 – niezwykle intymnie, kameralnie.

POZNAŃ:

22.11.2017 [środa / 21:30 / Klub Dragon] – LOTTO

Trio Majkowski, Szpura i Rychlicki idą za ciosem! Po niezwykle dobrze przyjętym i szeroko (jak na tak niszową muzykę) komentowanym w zeszłym roku albumie „Elite Feline” transowe trio wraca nowym longplayem zatytułowanym „VV”. Dzień przed premierą nowego materiału będzie można go posłuchać na żywo i to w idealnych warunkach kameralnego Dragona. Obecność obowiązkowa!

23.11.2017 [czwartek / 20:00 / Estrada Poznańska, Scena na Piętrze, Poznań] – YOUTH NOVELS

Youth Novels to Ania i Emil – duet pochodzący z Wągrowca, który lubi shoegaze, nastrojowe ballady i melancholijne brzmienie. Nic więc dziwnego, że swoją nazwę muzycy zaczerpnęli od Lykke Li – w końcu „Youth Novels” to także nazwa jej debiutanckiego albumu, wydanego w 2008 roku. Wśród inspiracji, do których odnosi się wspomniana dwójka, znaleźć można m.in. London Grammar, Daughter i Florence and the Machine, tak więc każdy, kto gustuje w przyjemnych i spokojnych indie popowych brzmieniach, znajdzie tu coś dla siebie. Mimo to, w twórczości Youth Novels słychać o wiele więcej, a akustyka w zgrabny sposób łączy się tu z delikatnymi syntezatorami. Jeżeli lubicie dźwięki, które – paradoksalnie – są jednocześnie smutne i ciepłe, koniecznie sprawdźcie je na żywo, w warunkach koncertowych. Towarzyszy im wtedy spora dawka magii, której nie da się zarejestrować na płycie.

24.11.2017 [piątek / 23:00 / Tama] – TYLKO POLSKIE TECHNO

W poznańskiej Tamie zaprezentują się twórcy, którzy – zgodnie z dostępnymi informacjami – „szacunek lokalsów zdobywają od lat”. Entuzjaści muzyki, selekcjonerzy, pasjonaci – historię techno znają na wylot, sami też mają w jej rozwój niemały wkład. Tym razem jednak, skupiać się będą tylko na rodzimej scenie, aby wydobyć z niej i zaprezentować to, co najlepsze. DJ-e i producenci, wśród których znaleźli się m.in. Angelo Mike, Kemot i Vacos zadbają o to, aby każdy doskonale się bawił w rytm polskich brzmień, błyskotliwie łącząc to, co znane z tym, o czym do tej pory nie mieliście pojęcia.

25.11.2017 [sobota / 23:00 / Projekt LAB] – LEEROY THORNHILL

W ramach siedemnastej odsłony cyklu „HOT” czyli History of Techno w jednym z najlepszych klubów Europy, tj. Projekcie Lab pojawi się co najmniej zaskakujący gość. Będzie to ex-członek legendarnej grupy The Prodigy! Niewykluczone, że przypomni stare hity macierzystej formacji, a może nawet zatańczy jak na teledysku do „Everybody in the Place”?!

26.11.2017 [niedziela / 19:30 / Centrum Kultury ZAMEK] – ŁOSKOT (JAZZAMEK #11)

Gratka dla fanów yassu. Zwłaszcza młodocianych fanów, którym nie było dane śledzić wykwitu tej sceny w latach dziewięćdziesiątych. Co prawda za perkusją siedzi obecnie niestrudzony Macio Moretti, a nie Tomasz Gwiciński, ale reszta załogi w postaci lidera Mikołaja Trzaski, Piotra Pawlaka i Ola Walickiego jak najbardziej z oryginalnego składu. Co tu dużo pisać – po ich koncercie z tegorocznego OFF Festivalu widać, że nic nie stracili z nieokiełznanej energetycznie wyobraźni improwizatorskiej.

2.12.2017 [sobota / 23:00 / Projekt LAB] – DRUMOBSESSION #78, IVY LAB

DrumObsession to poznańska inicjatywa, która zasługuje na uwagę z kilku powodów. Po pierwsze: rzadko która zajawka doczekuje się prawie osiemdziesięciu edycji. Po drugie: równie rzadko zdarza się, aby każda z tych edycji utrzymywała niebywale wysoki poziom, zawsze oferując najlepszą selekcję i przedstawiając niebanalnych gości. Po trzecie: konsekwencja, z jaką realizowane jest DrumObsession, zasługuje na podziw i ogromny szacunek. Po czwarte: nigdzie nie znajdziecie tak dobrego drum’n’bassu, jak w cyklicznych imprezach, które od jakiegoś czasu regularnie odbywają się w LAB-ie. Można się przejść i pobujać do ciekawej selekcji, za którą odpowiedzialni są ludzie, którzy o d’n’b wiedzą dosłownie wszystko.

2.12.2017 [sobota / 23:00 / Tama] PLANETARY ASSAULT SYSTEMS (live)

Planetary Assault Systems, czyli Luke Slater – angielski DJ, producent i selekcjoner, który z muzyką elektroniczną, a w szczególności z techno, związany jest od początku lat 90. Live, który zaprezentowany zostanie na początku grudnia w poznańskiej Tamie, to dopracowany do perfekcji spektakl, w którym nic nie dzieje się przez przypadek. Zresztą, jak podają sami organizatorzy wydarzenia, przygotowania do występu wymagały uwzględnienia najdrobniejszych szczegółów, bez których całość nie mogłaby odpowiednio funkcjonować. Koniecznie więc trzeba doświadczyć tego w bezpośrednim kontakcie z dźwiękiem!

14.12.2017 [czwartek / 20:00 / Estrada Poznańska „Scena na Piętrze”] – PAULINA PRZYBYSZ

Jeszcze świeży album młodszej z sióstr Przybysz cały czas zbiera entuzjastyczne recenzje, tym bardziej warto sprawdzić jak zestaw elektronicznie przesiąkniętych piosenek zabrzmi na żywo. Paulinie towarzyszą na scenie Night Marksi, więc wysoki poziom muzyczny zapewniony.

Życzymy Wam dobrej zabawy!

Wydarzenia wyselekcjonowali: Emilia Stachowska, Bartek Woynicz, Ania Pietrzak

Wsparcie graficzne: Gosia Wróblewska, GOWO good work, www.gowo.eu

Kolejnych zestawień NOWAMUZYKA.pl x GOING szukajcie już wkrótce na naszej stronie! Ahoj!

Lapalux – The End Of Industry EP

13 października tj. raptem trzy miesiące po wydaniu trzeciego studyjnego albumu „Ruinism”, Lapalux wydał nową EP-kę, którą zatytułował „The End Of Industry”. Wydawnictwo dostępne jest do odsłuchu / streamu / zakupu w większych serwisach, zbiorczo wskazanych pod tym linkiem.

Jak twierdzi artysta, założeniem, które przyświecało mu w procesie tworzenia materiału na „The End Of Industry” była chęć stworzenia czegoś co opisywałoby zautomatyzowany świat, w którym żyjemy. Jak mówi: „Skomputeryzowane maszyny przejmują większość zadań i obowiązków w dzisiejszym przemyśle. Ta EP-ka jest oknem do tego zmieniającego się świata. Z drugiej strony, wszystko to może działać dzięki ludzkim wysiłkom co pokazuje, że interakcja człowieka wciąż jest potrzebna w procesie tworzenia i automatyzacji. Ta EP-ka to moja wizja idei Człowiek versus Maszyna.”

Wydawnictwo składa się z pięciu utworów. Pod względem tematów muzycznych stanowi swoiste przedłużenie „Ruinism”, w tym znaczeniu, że motywy poszczególnych utworów z EPki stanowią rozwinięcie motywów, które mogliśmy usłyszeć na albumie artysty, który miał premierę 30 czerwca. I tak otwierający „Complectual” nawiązuje do „Reverence”, „Smoke Streams” do „Petty Passion”, „Shape Sharper” do „Data Demon”, a „Holding On” do „Phase Violet”. Choć pewnie słuchacz będzie w stanie znaleźć w nich nawiązania do jeszcze innych momentów „Ruinism”. Rzeczywiście Lapalux mocno to poszatkował. Uniknął jednak powtórzeń. Słuchając tej płyty nie miałam poczucia, że jest wtórna czy że to ponowne odgrywanie czegokolwiek. Wręcz przeciwnie, materiał z „The End Of Industry” jest dla mnie swoistą i niezwykle wyostrzoną kontynuacją wybranych motywów z „Ruinism”. Mechaniczne, częściowo modulowane frazy brzmią jeszcze bardziej komputerowo, przypominają maszyny same w sobie. Z drugiej strony elementy instrumentalne zostały znacząco rozbudowane, są dłuższe i naturalniejsze. W pewnym sensie majestatyczne, ale budzą spokój i ciepło.

Idealnym podsumowaniem są tu słowa samego Lapaluxa, że EPka „The End Of Industry” to wizja idei Człowiek kontra Maszyna, w której elementy komputerowe symbolizują Maszynę, a partie instrumentalne – Człowieka. Najpełniej słychać to w utworze „Alpha Plus”, którego celowo nie wymieniłam w wyliczeniu przedstawionym powyżej.

Utwór ten łączy kilka motywów z „Ruinism”, słyszalnych choćby w „Reverence”, „Data Demon” i „Rotted Arp”. Jego struktura została podzielona na dwie części. Pierwszą – skomputeryzowaną, machinalną i nieco przesterowaną. I drugą, o której poniekąd trudno pisać. A to dlatego, że wytrąca, wycisza oceny. Na wysokości 2 minuty i 20 sekundy w utworze pojawia się bowiem przejście, a za nim piękne i rozbrajające akustyczne pianino. Jest bezbłędne, bardzo szczere i pełne mądrości. Budzi pokorę, coś niezwykle deficytowego w dzisiejszym świecie.

Ten fragment, najbardziej instrumentalny w dotychczasowej dyskografii Lapaluxa, to według mnie najgenialniejszy moment „The End Of Industry”. Mówię naj, bo mam wrażenie, że w przypadku Brytyjczyka epitet ten można już stopniować. On sam jest swoją konkurencją. Z drugiej strony, „Alpha Plus” ma w sobie spokój, który podobno zaczyna się tam, gdzie kończy się ambicja. I nie chodzi tu o pracowitość czy talent. To bezsprzecznie cechuje Laplauxa. Chodzi bardziej o poczucie, że nic nie trzeba udowadniać, osiągać kolejnych celów czy dążyć do rozpoczęcia następnych etapów. To pianino symbolizuje inny moment, w którym jest już tylko sztuka i emocje, które wywołuje. Gdyby „Alpha Plus” miała mieć teledysk, to wyobrażałabym go sobie jako zestawienie gigantycznej, nieruchomej i milczącej maszyny, jakiegoś olbrzymiego silnika, a na przeciw – bijącego ludzkiego serca. „Konstrukcji” zbudowanej z tkanki mięśniowej, rozmiarowo niewiele większej od pięści, której mechanika pozwala na pracę obejmującą średnio 2,5 miliarda uderzeń w czasie ludzkiego życia. Przede wszystkim jednak konstrukcji o niewytłumaczalnej mocy, której żadna maszyna, nawet najbardziej skomplikowana, nigdy nie będzie mieć. I to chyba najważniejszy wniosek płynący z „The End Of Industry”. Wszystko jest w człowieku, w nas.

2017 | Brainfeeder

Oficjalna strona Lapaluxa » Profil na BandCamp » Profil na Facebooku » Posłuchaj / Kup The End Of Industry »

Sieren – Ascension EP

Kołysanki z gawry.

Zwracam Waszą uwagę na kolejne ciekawe wydawnictwo z labelu Apollo Records. Kilkanaście dni temu pisałam o EP-ce „Lines” Meeting By Chance czyli Marcina Cichego, dziś Sieren z EP-ką „Ascension”, która została opublikowana 29 września.

Pod pseudonimem Sieren kryje się mieszkający w Berlinie Matthias Frick, który na co dzień jest inżynierem w Abletonie. W Apollo Records debiutował EP-ką „Static Polymorphism”, opublikowaną w listopadzie ubiegłego roku. Dziś Sieren powraca z „Ascension”, na której znajdziemy pięć utworów: urzekający tytułem „Tailored Mistakes”, „Slinger”, „U8”, „Lost You” (w którym pojawia się Joe McBride czyli Synkro, z którym Sieren współpracował już przy „Static Polymorphism”) i tytułowy „Ascension”.

„Ascension” jest projektem ciekawym o tyle, że basy które są tu osią całości, Sieren przedstawia w różnorodnych wariacjach. O ile w otwierającym i zachwycającym „Tailored Mistakes” dryfują one gdzieś w morzu melancholijnego IDM, to już w kolejnym „Slinger” transowo odbijają się od surowych ram techno. „U8” wprowadza w klimat rytmicznej ale zarazem chill-outowej elektroniki, w którą Sieren wrzuca nisko zmiksowane wokalowe sample. Tytułowy „Ascension” to z kolei miękka i puszysta muzyczna poduszka, powoli odbijająca kształty i bardzo delikatnie ukazująca swoje dźwiękowe włókna. Można się w nim bezpiecznie zatopić. Całość zamyka „Lost You”, w którym Sierena wspiera Synkro. Moim zdaniem to najlepszy utwór z płyty, momentami ocierający się nawet o ambient, zbudowany na linii kołyszących dźwięków pianina i dość ospałego beatu.

Jeśli myślicie o stworzeniu sobie playlisty na zimowy sen, której będziecie słuchać w swojej własnej gawrze, to ten utwór zdecydowanie powinien się na tej liście znaleźć. Chociaż mam też wrażenie, że po przesłuchaniu tej EP-ki możecie dojść także do innego wniosku, że ona sama w sobie może być soundtrackiem tej jesieni czy zimy. Może i krótkim, fakt, ale dość treściwym. A wieść niesie, że ma być zimno. Warto mieć to na uwadze.

2017 | Apollo Records

Oficjalna strona internetowa artysty » Profil na Facebooku »

Kluczem jest przytomność i uwaga – rozmowa Ani Pietrzak ze Steffi

Przy okazji opublikowania nowej płyty pt. „World Of The Waking State”, która została wydana nakładem Ostgut Ton 22 września, a której recenzję autorstwa Pawła Gzyla możecie przeczytać na naszej stronie, zadałam holenderskiej artystce kilka pytań, nie tylko na temat nowego albumu, ale także na temat poszukiwań Steffi Doms nowych kierunków w jej muzyce.

Czytaj dalej »

No Bounds Festival / 13-15 października 2017 / Sheffield UK

W dniach 13 – 15 października w Sheffield odbędzie się pierwsza edycja festiwalu No Bounds. I choć to pierwsza edycja organizatorzy podeszli do sprawy z rozmachem, przygotowując jedno z ciekawszych muzycznych wydarzeń tej jesieni. Piszę muzycznych, ale na No Bounds – odwołując się do nazwy – będzie się działo o wiele więcej.

Czytaj dalej »

Bicep – Bicep

London calling!

Bicep, londyński duet tworzony przez pochodzących z Belfastu producentów Matta McBriara i Andy’iego Fergusona, debiutuje wreszcie długogrającym albumem nazwanym po prostu „Bicep”. Wreszcie, bo działalność duetu to już 10 lat pracy w elektronicznym świecie. Przez ten czas zrobili bardzo wiele m.in. założyli i prowadzą świetnego muzycznego bloga Feelmybicep, współpracowali m.in. z Simian Mobile Disco, Disclosure czy Blood Orange i wreszcie bardzo aktywnie działali koncertowo. W 2015 wydali EP-kę „Just”, z której utwór tytułowy został uznany przez Mixmag i DJ Mag’s najlepszym klubowym utworem 2015 r. Mimo to płytę długogrającą wydali dopiero teraz. Wystarczy jednak jej jedno przesłuchanie by zrozumieć czemu. Na stworzenie materiału na tak wysokim poziomie artystycznym potrzeba po prostu trochę czasu.

Czytaj dalej »

Blondes – Warmth

Wczoraj, 11 sierpnia, ukazała się trzecia płyta nowojorskiego duetu Blondes, tworzonego przez Sama Haara i Zacha Steinmana, którzy wspólnie działają na scenie elektronicznej już od 10 lat. Album zatytułowany jest „Warmth”. To dość ciekawe, bo nowa płyta jest zdecydowanie ostrzejsza i mocniejsza od wcześniejszych wydawnictw duetu tj. „Blondes” z 2012 r. i „Swisher” z 2013 r.

Czytaj dalej »

Nowamuzyka ma 10 lat!

Czy pamiętacie, co robiliście w połowie stycznia 2003 roku? Ja pamiętam: odpaliłem ten serwis. Zobaczcie, jak wyglądał. Czytaj dalej »