Avion – Untrod
Paweł Gzyl:

Mocne techno podane w przystępny sposób.

Centralia – Ghost Report
Jarek Szczęsny:

Od krzyku po wybuch industrialnego granatu.

Ovandra – Retrofuture
Paweł Gzyl:

Radosne buszowanie w skarbcu trance’owych brzmień.

Ben LaMar Gay – Confetti In The Sky Like Fireworks (This Is Bate Bola OST)
Łukasz Komła:

Tym razem Ben LaMar Gay w roli kompozytora muzyki filmowej. Obraz „This Is Bate Bola” pokazuje mało znane oblicze brazylijskiego karnawału.

William Basinski – On Time Out of Time
Ania Pietrzak:

Powrót do przyszłości.

Lakker – Epoca
Paweł Gzyl:

Zwierciadło naszych czasów.

Abul Mogard – And We Are Passing Through Silently
Maciej Kaczmarski:

Zjawiska duszy.

Recent Arts – Skin
Paweł Gzyl:

Ambient, minimal, industrial i… piosenki.

Spopielony – Legendy
Jarek Szczęsny:

Duchologia, analogowy anturaż i zakurzony ambient.

Klangwart – Bogotá
Łukasz Komła:

Niemiecka elektronika spotyka kolumbijskie szaleństwo.  

Locked Groove – Sunset Service
Paweł Gzyl:

Hołd dla belgijskiej muzyki klubowej sprzed ćwierć wieku.

Gesaffelstein – Hyperion
Maciej Kaczmarski:

W czarnej dupie.

Hugh Marsh – Violinvocations
Jarek Szczęsny:

Dowód na istnienie skrzypiec.

Pfirter – The Empty Space
Paweł Gzyl:

Spóźniony, ale udany debiut.



podsumowanie

Podsumowanie roku 2018

Przed Wami dziewiętnaście najlepszych płyt minionego roku. W zestawie haitańskie pieśni pogrzebowe, tunezyjski, zaangażowany politycznie songwriting, a także kontemplacyjny ambient i fortepianowe improwizacje. Czytaj dalej »

Posłuchaj na Bandcampie #3 – polska elektronika 2017

Polskie EP-ki i longpleje – rok 2017. Czytaj dalej »

Podsumowanie roku 2016 – Adam Mańkowski

Najlepiej zapamiętane dźwięki minionego roku. Czytaj dalej »

Podsumowanie roku 2016 – Łukasz Komła (świat)

Trudno było się zdecydować na wybór kilku płyt, zresztą jak zawsze, więc w tym roku przedstawiam 58 albumów. Czytaj dalej »

Podsumowanie 2013 – Maciek Kaczmarski

To był kapitalny rok – najlepszy od 2009. Czytaj dalej »

Podsumowanie 2013 – Marcin Bochenek

Wszyscy narzekamy, że listy na koniec roku są pozbawione sensu, bo sztuka to nie sport, a potem z wypiekami na polikach klecimy własne. Zapraszam do lektury mojego podsumowania roku. Czytaj dalej »