Wolność – Nowa Kolonia
Jarek Szczęsny:

Wolność na wolności.

Babadag – Šulinys
Jarek Szczęsny:

Nie budźcie śniącego.

Lee Gamble – In A Paraventral Scale
Paweł Gzyl:

Początek trylogii.

Maurice Louca – Elephantine
Łukasz Komła:

Gargantuiczna bliskość jazzowego kosmosu.

Hoera. – ≈
Łukasz Komła:

Uderzająca subtelność. 

Julia Kent – Temporal
Jarek Szczęsny:

Hipnotyzowanie słuchacza.

Bendik Giske – Surrender
Jarek Szczęsny:

Zagwozdka.

Wiktor Stribog – Poradnik Uśmiechu OST
Stanisław Bryś:

Grzybowe melodie w duchologicznym sosie. 

Orphan Ann – The Practice Of Surrender
Paweł Gzyl:

Piękno w mroku.

Ami Shavit – Yom Kippur 1973
Jarek Szczęsny:

Inspirowane wojną.

Jakub Lemiszewski – Podróż Na Wschód – Część I
Jarek Szczęsny:

Kuba i kamień filozoficzny.

Mchy i Porosty – The Dead Pterodactyl
Mateusz Piżyński:

Techno na strychu.

Nkisi – 7 Directions
Jarek Szczęsny:

Kosmos można stracić z oczu.

Robert Farrugia ‎– Adrift
Mateusz Piżyński:

Harmonijny ambient z mrokiem tylko na okładce?



Smalltown Supersound

Bendik Giske – Surrender

Zagwozdka. Czytaj dalej »

Lindstrøm – Smalhans

Rzadko dzisiaj zdarza się, żeby jakiś artysta wydawał dwie płyty w roku. Tym razem sytuacja była jednak wyjątkowa. Wiele miesięcy trudził się norweski producent nad materiałem na „Six Cups Of Rebel”. Kiedy wyrafinowany album trafił wiosną do sprzedaży, spodobał się krytykom, którzy docenili muzyczną erudycję i artystyczną odwagę jego twórcy. Fani już nie byli jednak tak zachwyceni. Krążek przyniósł bowiem bogato zaaranżowaną muzykę, daleką od cosmic disco, do jakiego artysta wcześniej przyzwyczaił swych odbiorców.

Nic więc dziwnego, że Hans-Peter Lindstrøm postanowił szybko  udobruchać rozgoryczonych wielbicieli. Zamknął się na parę dni w swym domowym studiu, nagrał spontanicznie kilka nowych utworów i podrzucił je do zmiksowania bliskiemu współpracownikowi – Toddowi Terje. Realizacja tego materiału przypomniała mu niezobowiązujące pitraszenie norweskich specjałów kulinarnych – zatytułował więc każdą kompozycję nazwą jakiejś swej ulubionej potrawy. Czy zestaw ten posmakuje słuchaczom „Smalhans”?

[embeded: src=”http://www.junostatic.com/ultraplayer/07/MicroPlayer.swf” width=”400″ height=”130″ FlashVars=”branding=records&playlist_url=http://www.juno.co.uk/playlists/builder/2027762-02.xspf&start_playing=0&change_player_url=&volume=80&insert_type=insert&play_now=false&isRe lease=false&product_key=2027762-02″ allowscriptaccess=”always”]

Sześć nagrań z płyty jest zrealizowanych według dokładnie tej samej receptury. W warstwie rytmicznej Lindstrøm sięga po sprężyste bity w stylu klasycznego disco, jedynie sporadycznie podbarwiając je na lekko house`ową lub breakową modłę. Do tego dochodzą mocne pochody basu – o nowocześnie przesterowanym brzmieniu. Na szkielet ten nakładają się kolejne warstwy syntezatorowych wariacji. Lindstrøm gra z wyraźną swobodą i finezją – wyciskając ze swych analogowych klawiszy zarówno kosmiczne arpeggia, jak i melodyjne pasaże.

Najlepsze rezultaty uzyskuje, gdy sięga po przejmujące partie wywiedzione z tradycji muzyki tanecznej lat 80. – tak dzieje się pod koniec albumu w dwóch najlepszych nagraniach z zestawu o niemal orkiestrowym rozmachu: „Faar-i-kaal” oraz „Va-fle-r”. Nieźle wypadają też kompozycje czerpiące garściami z soundtrackowych dokonań Giorgio Morodera – choćby mocno zbasowana „Eg-ged-osis”. Jest tu też ukłon w stronę nowojorskiej wersji oldskulowego disco w poszatkowanym rwanymi akordami klawiszy „Vos-sako-rv”, a także w stronę klasycznej wersji house`u rodem z Chicago w ciepłym „Ra-ako-st”. Najsłabiej wypada „Lamm-el-aar”, osuwając się niebezpiecznie w stronę popowego banału.

Po kosztującym Lindstrøma mnóstwo pracy „Six Cup Of Rebel”, „Smalhans” to efekt czystej radości bezkompleksowego grania. Efekty nie są jakieś oszałamiające – ale przyzwoite. Krótkie i zwarte nagrania sprawiają, że album trwa niewiele ponad pół godziny. W tym czasie nie sposób znudzić się tą muzyką. Dlatego przyjemnie potupać nóżką do tych sześciu utworów, mając świadomość, że przyniosły one nam tyle samo zadowolenia, co ich twórcy.

Smalltown Supersound 2012

www.smalltownsupersound.com

www.facebook.com/smalltownsupersound

www.facebook.com/hplindstrom