Foghorn – Thanatos
Jarek Szczęsny:

Album wysokooktanowy.

Subjected – Pictures From The Aftermath
Paweł Gzyl:

Ambientowa afirmacja życia i miłości.

Billy Woods And Kenny Segal – Hiding Places
Jarek Szczęsny:

Ciężki i ponury.

Ellen Arkbro – Chords
Paweł Gzyl:

Filozofia czystego akordu.

BNNT is Patrick Higgins – Multiversion #1
Jarek Szczęsny:

Część pierwsza.

Opla – Obertasy
Jarek Szczęsny:

Modernizacja polskiej wsi.

Zguba – Potwarz
Jarek Szczęsny:

Zagadkowa umysłowość.

Erith – Speed of Light
Przemysław Solski:

Niebanalny styl, kosmiczna muzyka, swoboda na scenie, tak w kilku słowach można określić nowe zjawisko na polskim rynku.

Øyvind Torvund – The Exotica Album
Łukasz Komła:

W egzotycznym zwierciadle.

Sciahri – Double-Edged
Paweł Gzyl:

Plemienny minimal.

Various Artists – ePM Selected Vol. 7
Paweł Gzyl:

Dziesięć house’owych sztosów.

Dren – Time And Form
Paweł Gzyl:

Black metal przekuty na nowoczesną elektronikę.

Dots (Uwe Schmidt) – Dots
Ania Pietrzak:

Śladami czarów w kosmicznej otchłani.

S S S S – Walls, Corridors, Baffles
Paweł Gzyl:

Power ambient z Lucerny.



The Orb

The Orb Chronicles: 20 Years Of Shitkatapult

Audycja radiowa z innej planety.

Czytaj dalej »

The Orb – COW/Chill Out, World!

Czas wreszcie wyluzować.

Czytaj dalej »

Nowy album The Orb w drodze

„COW/Chill Out, World!” ukaże się już 14 października nakładem kolońskiej wytwórni Kompakt.

Czytaj dalej »

The Orb – Moonbuilding 2703 AD

The Orb znowu na kosmicznej orbicie.

Czytaj dalej »

The Orb znów nagrywa dla Kompaktu

Nowa płyta weteranów ambientu w podstawowej wersji będzie zawierała tylko cztery utwory.

Czytaj dalej »

The Orb – C Batter C

Latem 1956 roku trójka dzieci z ojcem i ciotką wybrała się na rodzinną wycieczkę z Battersea do Greenwich, zwiedzając Londyn na piechotę, z autobusu i łodzi. To wydarzenie zostało zarejestrowane na amatorskiej kamerze i z biegiem lat stało się cennym dokumentem nieistniejącego już świata na celuloidowej taśmie.

Pięćdziesiąt cztery lata później Alex Paterson odkrył w rodzinnych archiwach stary film – i wpadł na pomysł, aby wspólnie ze swym dobrym przyjacielem, plastykiem i jednocześnie właścicielem wytwórni Malicious Damage, Mike`iem Colesem, zrealizować na jego podstawie dokument ilustrujący upływ czasu i nieuchronne zmiany krajobrazu Londynu. Tak powstał siedemnastominutowy obraz zatytułowany „Battersea Bunches”, który został zaprezentowany w Red Gate Gallery w Brixton w grudniu zeszłego roku. Nie zabrakło oczywiście soundtracku – zrealizował go Paterson z Thomasem Fehlmannem pod szyldem The Orb.

Teraz otrzymujemy wykonaną dwanaście miesięcy temu na żywo kompozycję w wersji studyjnej. Zestaw uzupełnia kolekcja remiksów – tworząc godzinną porcję nowej muzyki od duetu cenionych producentów.

„Battersea Bunches Original Soundtrack” to dźwiękowa podróż w czasie i przestrzeni. Zaczyna się od staroświeckich tonów płynących z trzeszczącego gramofonu – wiodą one do głębokich pasaży onirycznych klawiszy zanurzonych w zaszumionym tle. Odgłosy londyńskich ulic stanowią tu naturalny kontekst dla tęsknej partii nostalgicznego fortepianu. Dopiero w finale pojawia się rytmiczna pulsacja – to jamajskie bębny wsparte zawodzącymi pasażami dalekich dęciaków. Poszczególne dźwięki nakładają się na siebie, z dalekiej przeszłości powracają jakieś urwane fragmenty rozmów, wszystko prześwietlone jest jasnym światłem dawnego lata. Tak działa ludzka pamięć.

[embeded: src=”http://www.junostatic.com/ultraplayer/07/MicroPlayer.swf” width=”400″ height=”130″ FlashVars=”branding=records&playlist_url=http://www.juno.co.uk/playlists/builder/438023-01.xspf&start_playing=0&change_player_url=&volume=80&insert_type=insert&play_now=false&isRe lease=false&product_key=438023-01″ allowscriptaccess=”always”]

Siedem remiksów ma zdecydowanie mniej ambientowy charakter. Alex Paterson i Dom Beken jako High Frequency Bandwidth proponują w „To Battersea With Bunches” smolisty hip-hop uzupełniony orkiestrowymi smyczkami. Włoski producent Gaudi stawia na bardziej dubowe brzmienia – wpisując melancholijne piano w gąszcz studyjnych efektów w „Meandering Through The Emerald Turf”. Nowocześniejsze rytmy znajdujemy w dwóch kolejnych dekonstrukcjach. „Brixton Hundreds” to falujący dubstep w wykonaniu Davida Harrowa (który jako Oicho tworzy właśnie dzisiaj takie dźwięki), a „Latchmere Allotments” – energetyczny grime z wokalną wstawką autorstwa Mayi Jane Coles, występującej tutaj jako Nocturnal Sunshine.

„Red House, Brown Dog” przywołuje wspomnienie połamanej rytmiki spod znaku zbasowanego 2stepu – a zawdzięczamy je producentowi ukrywającemu się pod pseudonimem Being. Hipnotyczne techno o dubowym szycie odwołujące się wyraźnie do twórczości nieodżałowanego Bandulu znajdujemy natomiast w „Beyond The Legend Of Battersea Aspargus Triangle” brytyjskiego duetu Autolump. Z bohaterami wycieczki do Londynu sprzed ponad pół wieku żegnamy się w „Batter C Bunny`s Munching Orbular Marrow Mixie”. To sam Thomas Fehlmann serwuje połamany house o funkowym pulsie, sięgając po skompresowane brzmienia znane z ostatnich produkcji Actressa czy Andy`ego Stotta.

Warto wspomnieć o szacie graficznej „C Batter C” – wydawnictwo ma charakter starego albumu z rodzinnym zdjęciami. I tak jest w rzeczywistości – płytę z muzyką i krążek z filmem (oraz jego wizualnymi remiksami w wykonaniu Mike`a Colesa) uzupełniają fotografie wydrukowane na kredowym papierze. Dla kolekcjonerów wydawnictw The Orb – to prawdziwa gratka.

Malicious Damage 2011

www.maliciousdamage.biz

www.myspace.com/maliciousdamage79

www.theorb.com

www.myspace.com/orbisms